Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
FED 2026

Zakaz wjazdu dla chińczyków. Ograniczenia także dla innych

Wojsko Polskie wprowadza zakaz wjazdu na teren chronionych obiektów wojskowych dla pojazdów wyprodukowanych w Chinach - poinformował Sztab Generalny WP. Rozkaz dotyczy także innych pojazdów.

W wyniku przeprowadzonej analizy ryzyka związanego z rosnącą integracją systemów cyfrowych w pojazdach oraz potencjalnej możliwości niekontrolowanego pozyskiwania i wykorzystania przez te systemy danych, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu wjazdu pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chińskiej Republice Ludowej na tereny chronionych obiektów wojskowych - przekazał rzecznik Sztabu Generalnego WP płk Marek Pietrzak.

Wprowadzone rozkazem Sztabu Generalnego WP ograniczenia nie będą dotyczyć powszechnie dostępnych obiektów wojskowych - np. szpitali, a także pojazdy należące do wojska oraz innych służb, np. podczas prowadzenia akcji ratowniczych na terenie jednostki.

To tylko potwierdzenie

Decyzja to tylko potwierdzenie wcześniejszych zapowiedzi związanych z obawami o bezpieczeństwo danych. Więcej pisaliśmy TUTAJ.  Wcześniej nie mówiło się jednak o ograniczeniach dla pozostałych pojazdów. Teraz okazuje się, że ograniczeniu wjazdu będą podlegać także inne pojazdy "wyposażone w integralne lub dodatkowe urządzenia umożliwiające rejestrację położenia, obrazu lub dźwięku".

Jak tłumaczy wojsko będą one mogły wjechać na teren jednostek wojskowych tylko pod warunkiem wyłączenia określonych funkcji oraz "przy zastosowaniu odpowiednich środków prewencyjnych wynikających z zasad ochrony obiektu".

Dowódcy jednostek będą także musieli zadbać o zorganizowanie bezpiecznych miejsc postojowych poza chronionym terenem jednostki, na których właściciele pojazdów będą mogli je zaparkować.

Zmiana przepisów daleko

SGWP poinformował również, że szef sztabu wystąpił do przełożonych z resortu obrony z wnioskiem o podjęcie działań ws. stworzenia takich warunków prawnych i technicznych, które umożliwią producentom pojazdów wyposażonych w zaawansowane systemy monitorowania stanu pojazdu oraz jego otoczenia uzyskanie homologacji w zakresie bezpieczeństwa informacyjnego.

Zakaz ma na celu wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej wojska i minimalizację potencjalnych zagrożeń, związanych m.in. z możliwością wycieku wrażliwych danych.

Celem tego działania jest wprowadzenie przejrzystych i niedyskryminacyjnych mechanizmów weryfikacji bezpieczeństwa pojazdów oferowanych na rynku polskim, z uwzględnieniem wymogów ochrony infrastruktury wrażliwej - wskazano.

Najpierw był raport

Na możliwość śledzenie, nagrywania i przesyłania danych wrażliwych w czasie rzeczywistym uwagę zwrócił Ośrodek Studiów Wschodnich w swoim raporcie „Smartfony na kółkach. Inteligentne samochody z Chin a cyberbezpieczeństwo Europy”.
Autorka raportu Paulina Uznańska zwróciła uwagę, że choć technologie te starają się dziś rozwijać i wdrażać wszystkie koncerny samochodowe, obecnie globalnym liderem w tym obszarze staje się Chińska Republika Ludowa (ChRL).

Paradoksalnie jednak to właśnie same Chiny dostrzegły w tej technologii potencjalne zagrożenie i skrupulatnie sprawdzają co, jak i kiedy potrafią rejestrować nowoczesne samochody. Przykładem jest Tesla, która w Chinach do 2024 roku objęta była ograniczeniom jazdy i parkowania pod budynkami infrastruktury wrażliwej (m.in. lotniska, szpitale) i administracji rządowej, a także w miejscach, w których organizowane są wydarzenia z udziałem przedstawicieli partyjnych. Dopiero po serii testów i wydaniu specjalnego certyfikatu, kierowcy aut tej marki mają w Chinach względną swobodę.

Szerszy problem

Rozkaz Sztabu Generalnego jest racjonalnym działaniem prewencyjnym. Pytanie tylko, co z samochodami produkowanymi w chinach, ale przez inne znane marki. To choćby Mini Aceman, BMW iX3 (G08), Volvo s90, starsze Ex30, XC40, Citroen C5x, Cupra Tavascan, Tesla 3. One wszystkie też są lub były produkowane w Chinach.

Pozostają także samochody chińskie produkowane w Europie. A takie już też są. Chery i Omoda produkują w Hiszpanii, BYD na węgrzech. We włoszech w systemie SKD "włoska" marka DR składa chińskie auta marek m.in. Baic, Jac i Chery. Więcej pisaliśmy TUTAJ.

No i czy miejsce produkcji to faktycznie najlepszy klucz, bo wiele samochodów, choć produkowana jest poza Chinami, korzysta z chińskiej technologii także tej obserwująco-rejestracyjnej. O tym jednak Sztab Generalny nie mówi.

Przeczytaj również
Popularne