
W styczniu po 22 latach przerwy Ford oficjalnie wraca do F1. Na dorocznej prezentacji Ford Racing Season Launch pokazany zostanie bolid teamu Oracle Red Bull Racing z silnikiem Forda, ale także nowy drogowy samochód sportowy zbudowany przez Ford Racing.
Są kluczowe momenty w historii Forda, które nie tylko definiują cały rok, ale wpływają na przyszłość firmy – głosi z dumą komunikat Forda. Taki moment czeka nas i Forda 15 stycznia przyszłego roku, kiedy firma wciśnie klawisz "start" wydarzeń, które zapowiadają najbardziej ambitną i elektryzującą erę w historii Ford Racing.
To właśnie w styczniu coroczna impreza Ford Racing Season Launch odbędzie się Detroit, a jej sceną będzie imponujący, niedawno odnowiony dworzec Michigan Central Station.
W świetle reflektorów zostanie zaprezentowany każdy aspekt globalnych sukcesów sportowych Forda – od ryku silników w NASCAR, przez wyzwania stające przed samochodami i kierowcami wyczynowych Mustangów, po zmagania niestrudzonych zespołów rajdowych w Dakarze i Baja. To nie jest tylko inauguracja – to deklaracja woli działania we wszystkich dyscyplinach wyścigowych, prawdziwe ucieleśnienie ducha „Go Like Hell”, który napędza Ford Racing – przypomina Ford.
Na podobny entuzjazm w świecie cywilnych samochodów będziemy musieli jednak trochę poczekać. Na razie pożegnaliśmy Focusa, produkcji elektrycznego pikapa F-150 Lightning po pożarze w fabryce Ford raczej nie wznowi, z łezkę w oku wspominamy Mondeo i Fiestę.
Ford co prawda wdraża program naprawczy i zapowiada nowe modele także w Europie, ale ich stworzenie trochę czasu zajmie.
Podczas prezentacji zostanie zaprezentowany za to nowy samochód Ford Racing, który będzie dopuszczony na drogi publiczne – dowód na to, jak głęboko firma integruje innowacje wyczynowe z pojazdami, którymi klienci jeżdżą na co dzień.
Tego samego wieczoru uwaga skupi się na partnerze Ford Racing, firmie Red Bull i na ich długo wyczekiwanej prezentacji sezonu, podczas której zostaną zaprezentowane barwy samochodów, które po 22 latach przerwy ponownie pojawią się w F1 pod znakami Forda.
Jeśli ktoś myśli, że Ford ze sportem ma niewiele wspólnego i jedyne co pamięta, to wycofanie fabrycznego teamu w 2012 r. z WRC jest w błędzie. Ford cały czas aktywnie bierze udział w WRC przez M-Sport. Dodatkowo Ford Puma jeździ w klasie Rally1 (hybrydy).
W wyścigach Ford jest obecny w serii World Endurance Championship (WEC) oraz IMSA a takżę wspiera niezależne zespoły w międzynarodowej serii GT3 i GT4. W Australii z kolei Ford Mustang GT „Gen 3” ściga się w serii Supercars.
Na lokalnym rynku niezwykle silna jest reprezentacja Forda w kultowej serii NASCAR, w driftingu, a także drag racingu. Poza tym Ford startuje także w wyścigach terenowych oraz wspiera teamy w rajdzie Dakar.
A na sezon 2027 Ford zapowiedział także powrót do klasy Hypercar (WEC).