
Od początku 2020 roku zagregowana, uśredniona wartość całkowitego kosztu posiadania pojazdów (TCO) dla 15 krajów europejskich objętych badaniem Arval Mobility Observatory wzrosła o 27%. Głównymi przyczynami są rosnące ceny pojazdów, koszty paliwa i energii oraz stopy procentowe. Aby pomóc firmom ograniczyć rosnące wydatki i wspierać transformację energetyczną flot, eksperci z Arval przygotowali białą księgę „Zrozumieć całkowite koszty posiadania”. Raport pokazuje, że odpowiednie strategie mogą znacząco obniżyć koszty. W wielu krajach samochody elektryczne stają się też bardziej opłacalne niż pojazdy spalinowe w całym cyklu życia.
W białej księdze pt. „Zrozumieć całkowite koszty posiadania”, przygotowanej przez Arval Mobility Observatory, eksperci pokazują, jak dynamiczne czynniki rynkowe wpływają na koszty flot. Dane zawarte w raporcie wskazują, że w latach 2020–2025 zagregowany TCO w 15 badanych europejskich krajach, obejmujący wszystkie bezpośrednie i pośrednie koszty pojazdu w okresie jego użytkowania, wzrósł o 27%, osiągając najwyższy poziom w 2023 roku.
Na ten wzrost wpłynęły liczne czynniki gospodarcze i rynkowe: średnie ceny samochodów wzrosły o 19% głównie z powodu globalnej inflacji, zmian w ofercie producentów (przesunięcie z kombi na SUV-y) oraz integracji zaawansowanych funkcji bezpieczeństwa i kosztownych baterii. Koszty paliwa, które w pojazdach spalinowych mogą stanowić nawet do 30% TCO, wzrosły o 32% pod wpływem globalnych szoków podażowych i napięć geopolitycznych. Dodatkowo presja inflacyjna objęła pozostałe składniki TCO, w tym koszty pracy i finansowania, a wzrost stóp procentowych podniósł raty leasingowe i wynajmu, szczególnie dla długoterminowych umów podpisanych po 2022 roku (średni wzrost stóp o 35%).
W efekcie wszystkich tych czynników menedżerowie flot działają dziś w dynamicznym środowisku kosztowym, w którym strategiczne planowanie i skuteczne zarządzanie TCO są kluczowe – zarówno dla kontroli kosztów, jak i przyspieszenia elektryfikacji floty.
– To właśnie potrzeba wsparcia w podejmowaniu świadomych decyzji i lepszego zrozumienia zmian kosztów stała się głównym powodem powstania białej księgi Arval Mobility Observatory. Publikacja daje menedżerom flot pełny obraz całkowitego kosztu posiadania – od jego składowych, przez zmiany w latach 2020–2025, po porównanie różnych rodzajów napędów, w tym pojazdów elektrycznych i spalinowych. Pokazuje też, jak ewolucja kosztów wpływa na całą flotę, szczególnie w cyklach odnowienia umów, i wskazuje najlepsze strategie ograniczania TCO, które wspierają efektywność i elektryfikację flot – mówi Radosław Kitala, Senior Consulting & AMO Manager w Arval Service Lease Polska.
– To właśnie potrzeba wsparcia w podejmowaniu świadomych decyzji i lepszego zrozumienia zmian kosztów stała się głównym powodem powstania białej księgi Arval Mobility Observatory. Publikacja daje menedżerom flot pełny obraz całkowitego kosztu posiadania – od jego składowych, przez zmiany w latach 2020–2025, po porównanie różnych rodzajów napędów, w tym pojazdów elektrycznych i spalinowych. Pokazuje też, jak ewolucja kosztów wpływa na całą flotę, szczególnie w cyklach odnowienia umów, i wskazuje najlepsze strategie ograniczania TCO, które wspierają efektywność i elektryfikację flot – mówi Radosław Kitala, Senior Consulting & AMO Manager w Arval Service Lease Polska.Wraz z postępującą transformacją energetyczną na całym świecie, menedżerowie flot coraz częściej analizują różnice kosztowe między pojazdami elektrycznymi (BEV) a samochodami z silnikami spalinowymi. Choć ceny katalogowe BEV wciąż są wyższe, ich niższe koszty eksploatacji i utrzymania coraz częściej przechylają szalę TCO na ich korzyść. Dodatkowo, dzięki postępowi w technologii baterii, rosnącym globalnym możliwościom produkcyjnym oraz wejściu na rynek europejski nowych producentów z Azji, ceny zakupu BEV zaczęły spadać.
Według BNPP Exane, równowaga kosztowa między pojazdami elektrycznymi a spalinowymi może zostać osiągnięta około 2028 roku, a w przypadku niektórych modeli – nawet wcześniej.
Biała księga AMO porównuje TCO różnych typów napędów w popularnych segmentach samochodów osobowych (C i D), oferując praktyczne wskazówki przy wyborze między pojazdami elektrycznymi (BEV) a spalinowymi (ICE). Analizuje także dwa scenariusze dla floty w latach 2020–2025: brak elektryfikacji oraz stopniowa elektryfikacja, w której udział samochodów elektrycznych wzrasta do 50%. Wyniki pokazują, że głównym czynnikiem wzrostu kosztów jest inflacja makroekonomiczna, a nie proces elektryfikacji. Przedsiębiorstwa, które rozpoczęły wcześnie stopniową elektryfikację swoich flot, miały znacznie niższy całkowity koszt posiadania pojazdów we flocie w ciągu ostatnich 5 lat, niż te, które tego nie zrobiły.
Eksperci Arval Mobility Observatory podkreślają, że skuteczne ograniczanie TCO wymaga świadomego doboru pojazdów, optymalizacji umów oraz elastycznego podejścia do mobilności. Dobór właściwego segmentu i wyposażenia – np. wybór sedana zamiast SUV-a – a także przedłużenie umów finansowania z 36 do 60 miesięcy może obniżyć całkowity koszt posiadania o 5–10%.
Pojazdy elektryczne (BEV) zyskują na opłacalności dzięki niższym kosztom energii, utrzymania i podatków. Stopniowe wprowadzanie ich do floty – przy zapewnieniu możliwości ładowania w domu i pracy – pozwala wykorzystywać je tam, gdzie przynoszą największe oszczędności. Badania wskazują, że w trakcie pierwszych 80 000 km koszty konserwacji i napraw BEV są średnio o 57% niższe niż w przypadku samochodów spalinowych.
Dodatkowe oszczędności przynoszą szkolenia z eco-drivingu i wykorzystanie systemów telematycznych, które pomagają zmniejszać zużycie paliwa i energii oraz wydłużają żywotność pojazdów. Uzupełnieniem tych działań może być wynajem aut używanych oraz proaktywna konserwacja starszych pojazdów, co pozwala lepiej kontrolować koszty i zwiększać efektywność całej floty.
Maciej Chomacki