
Wiadomo, że kluczowym narzędziem flotowca jest skuteczna karta paliwowa. Skuteczna, czyli taka, która umożliwia jego kierowcom bezproblemowe tankowanie. Tutaj niezbędna jest szeroka sieć, ale kusząca jest też dobrze rozwinięta infrastruktura. Zapytaliśmy, jakie plany rozwojowe mają właściciele sieci stacji paliw.
Najpierw garść statystyk. Jak wynika z raportu ISBnews, na koniec trzeciego kwartału poprzedniego roku liderem pod względem liczby stacji był Orlen – z liczbą 1957 stacji. To wzrost o 22 obiekty rok do roku. Na drugim miejscu znalazło się bp, z rocznym wzrostem o sześć obiektów i łączną liczbą 557 stacji. Trzecie miejsce może być dla niektórych niespodzianką – to sieć Moya, która ma 529 obiektów, o 38 więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Na dalszych miejscach są odpowiednio: MOL (461 stacji), Shell (454) i Circle K (394 stacje).
Ciekawostką jest, że sześć największych firm zarządza 4372 stacjami, a to zaledwie 55% rynku. Oznacza to, że pozostałe 45% jest rozproszone między mniejsze firmy. Widoczny jest trend konsolidacyjny i należy się spodziewać, że w 2026 roku sześciu największych graczy zyska kosztem mniejszych.
Zapytaliśmy przedstawicieli koncernów, ale także niezależnych emitentów kart, o plany na najbliższy rok.
Jaką liczbę ogólnodostępnych stacji paliw w Polsce posiadają Państwo obecnie? Czy jest to liczba docelowa, czy planują Państwo zwiększyć ich liczbę? Czy istnieje obszar – np. montowanie ładowarek, stawianie stacji bezobsługowych etc. – na który stawiają Państwo wyraźniej w 2026 roku?
Moya
Na koniec 2025 roku sieć MOYA liczyła 536 ogólnodostępnych stacji paliw zlokalizowanych na terenie całej Polski oraz 51 stacji ładowania, które łącznie oferują 144 punkty ładowania AC i DC, co oznacza skokowy wzrost w porównaniu z początkiem roku.
Jeżeli chodzi o liczbę stacji, to na pewno nie jest ona docelowa. Zakładamy dalszy, choć bardziej selektywny rozwój sieci o około 30–40 stacji rocznie, skoncentrowany na lokalizacjach o najwyższym potencjale sprzedażowym, w szczególności przy głównych trasach tranzytowych oraz w dużych i średnich miastach.
Spółka planuje w 2026 roku czterokrotny wzrost liczby stacji ładowania, w tym budowę około 40 hubów ładowania o mocy sięgającej nawet 400 kW. Rozwój ten będzie koncentrował się przede wszystkim na lokalizacjach o dużym natężeniu ruchu oraz przy trasach, odpowiadając na potrzeby kierowców oczekujących szybkiego ładowania. Równolegle kontynuowany będzie rozwój sieci punktów partnerskich oraz funkcjonalności cyfrowych w aplikacjach Super MOYA i MOYA Firma, tak aby zapewnić użytkownikom dostęp do szerokiego ekosystemu ładowania w kraju. Elektromobilność pozostaje jednym z kluczowych filarów strategii transformacji Anwim w kierunku modelu multienergetycznego.
Biuro Prasowe ORLEN
Na koniec 2025 roku ORLEN dysponował w Polsce siecią liczącą 1964 stacje paliw. Miniony rok był dla spółki okresem stabilnego, ale konsekwentnego rozwoju sieci. Otworzyliśmy 28 nowych stacji paliw – również we współpracy z franczyzobiorcami – w tym trzy obiekty na Miejscach Obsługi Podróżnych (MOP), oraz – po wieloletniej przerwie – nową stację nawodną w Rynie. Ten kierunek chcemy utrzymać. Naszą ambicją jest zapewnienie kierowcom jak najszerszego dostępu do usług ORLEN. Dlatego nie tylko planujemy kolejne otwarcia na poziomie zbliżonym do tego z 2025 roku, ale też regularnie modernizujemy istniejące obiekty.
Równolegle konsekwentnie wzmacniamy naszą ofertę w obszarze elektromobilności. ORLEN Charge jest dziś jedną z wiodących sieci ładowania pojazdów elektrycznych w Polsce, obejmującą około 1300 punktów ładowania. Stawiamy przede wszystkim na sieć szybkiego ładowania, które odpowiada na realne potrzeby użytkowników aut elektrycznych. Od końca 2025 r. klienci mogą korzystać z nowoczesnych, ośmiostanowiskowych hubów ORLEN Charge o mocy do 400 kW na każde złącze oraz z dynamicznym podziałem mocy.
Zlokalizowane są one m.in. na MOP Olsztynek Południe, w Szczecinie i Gorzowie Wielkopolskim oraz na MOP Barnisław Północ i MOP Barnisław Południe.
Circle K
Obecnie Circle K posiada w Polsce 390 stacji paliw działających zarówno w modelu własnym, jak i franczyzowym. Jest to efekt wieloletniego, konsekwentnego rozwoju sieci na polskim rynku. Nie traktujemy tej liczby jako osiągniętego celu – nasza strategia zakłada przede wszystkim jakościowy i zrównoważony rozwój, a nie szybkie zwiększanie liczby lokalizacji. Nie wykluczamy dalszych otwarć, szczególnie w modelu partnerskim, jednak tylko tam, gdzie mają one uzasadnienie biznesowe i długofalowy potencjał.
W perspektywie 2026 roku wyraźniej koncentrujemy się na rozwoju i modernizacji istniejącej sieci, poprawie doświadczenia klienta oraz dostosowywaniu stacji do zmieniających się potrzeb mobilności. Obejmuje to m.in. rozwój oferty convenience i gastronomicznej, inwestycje w nowe technologie oraz stopniowe rozszerzanie infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych tam, gdzie pozwalają na to lokalizacja i popyt rynkowy. Równolegle testujemy i rozwijamy różne formaty stacji, w tym rozwiązania oparte na większej automatyzacji. Naszym celem pozostaje tworzenie nowoczesnych punktów obsługi kierowców, które odpowiadają na stale zmieniające się potrzeby klientów, przy jednoczesnym zachowaniu rentowności i wysokich standardów operacyjnych.
Flotex
W naszej opinii rynek jest nasycony, a pokrycie Polski siecią stacji paliw jest więcej niż satysfakcjonujące – stacji jest dużo, a ich rozmieszczenie zapewnia dobry dostęp do paliw w całym kraju. Co więcej, polskie stacje paliwowe są bardzo nowoczesne, szczególnie pod względem infrastruktury informatycznej. Płatności mobilne, BLIK i inne nowoczesne rozwiązania płatnicze sprawiają, że na tle zachodniej Europy wypadamy naprawdę dobrze.
Rynek stacji paliwowych w Polsce jest zdecydowanie dojrzały, jednak wyróżnia go jedna charakterystyczna cecha – wyraźna dominacja koncernu Orlen. Taka sytuacja powinna mobilizować pozostałe koncerny do bardziej aktywnych działań: silniejszej akwizycji lokalnych sieci i stacji oraz lepszego promowania możliwości cross‑płatności między różnymi sieciami.
Tak czy inaczej, razem z Flotex nasi klienci mogą tankować jak w jednym ogromnym koncernie – mają dostęp do ponad 4400 stacji Flotex z blisko 8000 stacji działających w Polsce, co oznacza dostęp do ponad 50% wszystkich stacji paliwowych w kraju.
Michał Wadowski,
Team Manager Fleet DKV Mobility
Z perspektywy flot samochodowych i transportowych pokrycie Polski siecią stacji paliw można dziś ocenić jako wystarczające, szczególnie na głównych ciągach komunikacyjnych, trasach tranzytowych oraz w aglomeracjach. Blisko 8 000 stacji paliw w całej Polsce (z czego 6 000 w sieci akceptacji DKV Mobility) sprawia, że dostępność paliw konwencjonalnych nie stanowi istotnego ograniczenia operacyjnego dla większości użytkowników flotowych. Warto jednak zauważyć, że tylko nieliczni operatorzy kart flotowych mogą zapewnić dostęp do punktów na terenie całego kraju. Widać jednocześnie wyraźną zmianę charakteru rynku – z fazy ekspansji ilościowej w kierunku jakości, standaryzacji i usług dodatkowych.
Polski rynek stacji paliw jest dziś rynkiem dojrzałym, zdominowanym przez kilku dużych operatorów i charakteryzującym się wyraźnym trendem konsolidacyjnym. Coraz większe znaczenie ma nie sama liczba punktów, ale ich funkcjonalność: dostęp do płatności bezgotówkowych, integracja z systemami flotowymi, oferta dla transportu ciężkiego oraz możliwość obsługi pojazdów z alternatywnymi napędami. Jest to szczególnie istotne dla flot, które oczekują przewidywalności kosztów i uproszczonych procesów rozliczeniowych.
Warto zwrócić uwagę, że rynek stacji paliw w Polsce wyróżnia się stosunkowo szybkim tempem adaptacji do nowych potrzeb klientów flotowych. Dotyczy to zarówno rozwoju stacji oferujących paliwa alternatywne (których jest już ponad 4,4 tys. w sieci akceptacji DKV Mobility), jak i systematycznego wzrostu liczby punktów ładowania pojazdów elektrycznych, która przekracza obecnie 12 tys. Nadal jednak widoczne są różnice regionalne oraz koncentracja inwestycji w największych miastach i przy głównych trasach, co w najbliższych latach będzie jednym z kluczowych wyzwań dla dalszego rozwoju rynku.
Z punktu widzenia firm flotowych i transportowych rok 2026 będzie raczej okresem dalszej optymalizacji i dostosowywania istniejącej infrastruktury do zmieniającej się struktury napędów niż czasem rewolucyjnych zmian. Rynek stacji paliw pozostanie stabilnym filarem obsługi transportu drogowego, ale coraz częściej będzie musiał łączyć tradycyjną ofertę paliwową z nowymi rozwiązaniami technologicznymi i energetycznymi.
Marcin Gwiaździński,
Senior Partner Manager w UTA Edenred
Na chwilę obecną w sieci akceptacji kart UTA Edenred znajduje się 5 250 stacji paliw w Polsce, w tym wszystkie stacje należące do renomowanych koncernów paliwowych, jak również starannie wyselekcjonowane stacje niezależnych operatorów.
Aktualna sieć akceptacji kart UTA Edenred umożliwia naszym klientom bezproblemowe tankowanie pojazdów niemal w każdym rejonie Polski. Niemniej chcemy oferować nie tylko atrakcyjne ceny paliw, ale również możliwie najszerszy wybór lokalizacji. Dlatego nadal stawiamy na rozwój sieci stacji paliw i z każdym miesiącem dodajemy nowe punkty akceptacji kart UTA Edenred w Polsce.
Jednym z obszarów, na którym UTA Edenred obecnie bardzo mocno się koncentruje, jest dynamiczny rozwój produktu UTA eCharge – rozwiązania 360° umożliwiającego bezproblemowe ładowanie pojazdów hybrydowych oraz elektrycznych. Aktualnie nasi klienci mogą korzystać z publicznej sieci ładowarek obejmującej około 1 000 000 punktów w Europie oraz około 11 000 w Polsce. Skupiamy się nie tylko na zapewnieniu dostępu do możliwie najszerszej sieci publicznych stacji ładowania AC, DC i HPC, ale również na jak najlepszym dostosowaniu produktu do potrzeb flot. Naszym celem jest zapewnienie przejrzystości, prostoty rozwiązań i bezpieczeństwa transakcji oraz wspieranie klientów w procesie dopasowywania ich flot do wymagań e-mobilności.
Jednym z wyzwań dla firm na drodze do transformacji flot jest zapewnienie rozwiązań umożliwiających ładowanie pojazdów w biurze, w domu czy na parkingu pod blokiem, w miejscu zamieszkania pracownika. W oparciu o synergię potrzeb firm i ich pracowników skupiamy się również na rozwoju współpracy z różnymi dostawcami usług na rynku EV.
Mimo wielu zawirowań w ostatnich latach rynek stacji paliw w Polsce wydaje się obecnie charakteryzować względną stabilnością i dojrzałością. Liczba około 8 000 stacji paliw nie zmienia się znacząco w ostatnich latach i obecnie wydaje się optymalna. Mimo rosnących kosztów pracy i niedoboru pracowników nadal relatywnie niski pozostaje udział stacji automatycznych oraz przy-marketowych. Wciąż istotny udział w rynku mają operatorzy niezależni, co dodaje mu różnorodności i innowacyjności.
Niemniej, bazując na dotychczasowych doświadczeniach, można spodziewać się dalszej konsolidacji lub przesunięć pomiędzy poszczególnymi graczami na rynku, a także szerszego wykorzystywania synergii pomiędzy stacjami paliw a sieciami handlowymi (wzrost przychodów pozapaliwowych). Pojawienie się nowych graczy jest możliwe, jednak raczej na zasadzie akwizycji bądź aktywnego wykorzystania popularnego w Polsce modelu franczyzowego. Największym znakiem zapytania dla rozwoju rynku stacji paliw w Polsce pozostaje tempo rozwoju elektromobilności, jej udział i obecność na tzw. klasycznych stacjach paliw, a także rozwój i upowszechnienie paliw nowej generacji (HVO, e-paliwa, Bio-LNG).
Opracował Tomasz Siwiński