
Jak wynika z badania Arval po przejechaniu 70 tys. km akumulator samochodu elektrycznego ma średnio 93% pojemności, a po przejechaniu 160 tys. km, lub po 6 latach użytkowania, wciąż pozostaje ona powyżej 90%. To znacznie więcej niż sądzi większość kierowców.
Obserwacje Arval wskazują, że zużycie baterii jest co do zasady powolne - po niewielkim początkowym spadku kondycja baterii obniża się średnio o około 1% co 25 000 km. Pojazdy nowej generacji cechują się jednak jeszcze większą efektywnością - ich SoH jest o 2-3% wyższy w porównaniu do starszych modeli.
Najnowsze dane Arval w pełni potwierdzają nasze zeszłoroczne obserwacje - baterie elektryków zachowują wysoką wydajność znacznie dłużej, niż powszechnie się sądzi. To bardzo dobra wiadomość dla osób rozważających zakup lub wynajem nowych i używanych samochodów elektrycznych, które mogą mieć pewność co do trwałości i niezawodności akumulatorów pojazdów elektrycznych w długim okresie – mówi Radosław Kitala, Senior Consulting & Arval Mobility Observatory Manager w Arval Poland.
Liczymy również, że regularna analiza tak dużej, i stale rosnącej próby pozwoli skutecznie rozprawić się z różnymi mitami dotyczącymi pojazdów zeroemisyjnych – dodaje.
W ocenie Arval w najbliższych latach rynek wtórny samochodów elektrycznych w Europie będzie rósł oraz dalej zyskiwał na atrakcyjności. Przyczynić się do tego ma nie tylko wzrost liczby dostępnych aut i badania wykazujące wyższą od rynkowych oczekiwań żywotność akumulatorów, ale również dalszy wzrost wydajności baterii i sprzyjające klientom regulacje.
Wdrażane w UE regulacje - w tym norma emisji spalin Euro 7 (obowiązująca dla nowych typów aut od końca 2026 r.) oraz tzw. rozporządzenie bateryjne wprowadzające Cyfrowy Paszport Baterii mogą realnie zwiększyć przejrzystość i zaufanie do rynku elektromobilności.
Euro 7 wprowadza m.in. sztywne wymogi dotyczące trwałości baterii oraz ich monitorowania w czasie rzeczywistym w całym cyklu użytkowania pojazdu, co ułatwia porównywanie jakości między producentami. Z kolei rozporządzenie bateryjne wprowadza obowiązek udostępniania informacji o stanie i wartości akumulatora – tłumaczy Radosław Kitala.
Uzupełnieniem tego podejścia są plany standaryzacji wskaźnika SOCE (State of Certified Energy), czyli certyfikowanej informacji o pozostałej kondycji użytkowej baterii, co podniesie transparentność dostępnych informacji oraz będzie chronić nabywców pojazdów elektrycznych. Do 2027 r. stan akumulatora będzie widoczny bezpośrednio na desce rozdzielczej nowych modeli, a każdy akumulator będzie miał paszport akumulatora, w którym będzie można prześledzić jego historię i certyfikowaną pojemność.
Łącznie rozwiązania te będą wspierać rynek pojazdów używanych, który stanie się bardziej uporządkowany, przejrzysty i wiarygodny zarówno dla osób prywatnych, jak i przedsiębiorstw.
Arval jest pierwszą firmą z sektora wynajmu długoterminowego i leasingowego, która wprowadziła certyfikację stanu technicznego akumulatorów samochodów używanych. Firma współpracuje z dwiema niezależnymi organizacjami: Moba i Aviloo (obie certyfikowane przez Car Remarketing Association Europe (CARA)). Dzięki temu klienci Arval zainteresowani używanymi autami elektrycznymi mają gwarancję co do rzetelności, standardu i niezależności oceny dotyczącej kondycji pojazdu.
Badanie Arval zostało przeprowadzone na podstawie analizy łącznie 30 tys. certyfikatów SoH baterii pojazdów z 11 rynków europejskich. Większość próby (66%) stanowiły auta w pełni elektryczne (BEV), a reszta to tzw. hybrydy typu plug-in (PHEV). Badanie trwało od marca 2023 r. do września 2025 r. i objęło samochody około 13 marek.