
W szczytowym momencie Skoda produkowała w Chinach dziewięć różnych modeli, a sprzedaż przekraczała ponad 300 tys. samochodów rocznie. W ubiegłym roku spadła do zaledwie 15 tys. I był to wystarczający powód, by ogłosić wycofanie się z rynku.
W Chinach Skoda była aktywna już w latach trzydziestych XX wieku. W 1936 roku marka miała tam pięć agencji sprzedaży. Jednak pasmo sukcesów rozpoczęło się w 2007 roku, kiedy Skoda z przytupem powróciła na chiński rynek w ramach współpracy joint venture z Saic Volkswagen i wystartowała z produkcją Octavii w Szanghaju.
Z linii montażowych już w pierwszym roku istnienia fabryki zjechało aż 39 tys. samochodów. W szczytowym momencie w Chinach budowano aż 953 tys. z samochodów, a rekordowy trzymilionowy Karoq zjechał z taśmy w Ningbo w lipcu 2020 roku. Sprzedaż szła świetnie i to mimo braku w ofercie samochodów elektrycznych. Wszystkie były spalinowe. Nie przeszkadzało to jednak Skodzie w sprzedaży ponad 300 tys. aut rocznie, co czyniło z Chin największy na świecie rynek Skody. Jak pisano wtedy w oficjalnych komunikatach, jeden na cztery modele marki sprzedawały się właśnie w Chinach.
W czterech fabrykach z myślą o chińskim rynku powstawało aż dziewięć dobrze u nas znanych modeli Skody. Oprócz wydłużonej Octavii, która także w Chinach cieszyła się największym powodzeniem, marka produkowała w Państwie Środka Kodiaqa, Rapida, Superba, Kamiqa, a także wersje specjanie stworzone na chiński rynek oznaczone symbolem GT (Koadiaq, Kamiq i Octyavia GT).
Dzisiaj w ofercie to już tylko trzy SUV-y oraz Superb i Octavia. Elektryki? Nadal brak. Trudno się więc dziwić, że sprzedaż drastycznie spadła.
Jak podaje Routers, w związku ze słabnącą sprzedażą koncern Volkswagena podjął decyzję o wycofaniu marki z rynku. W komunikacie podano, że Skoda zamierza skupić się na wzmocnieniu obecności marki na rynkach Indii i Azji Południowo-Wschodniej.
Oficjalnie Skoda ma opuścić Chiny do połowy roku, jednak do tego czasu jak pisze Reuters, firma będzie nadal sprzedawać modele Skody, ale we współpracy z partnerem regionalnym.
Decyzja Volkswagen Group to pokłosie coraz słabszych wyników sprzedaży na chińskim rynku niemal wszystkich marek koncernu. W ubiegłym roku BYD i Geely wyprzedziły niemiecką firmę w ogólnej sprzedaży, kończąc jej wieloletnią dominację w Chinach.