Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

DS 9 wjeżdża do salonów

DS Automobiles rozpoczyna przyjmowanie zamówień na model DS 9 w wersjach z napędem hybrydowym typu plug-in o mocy 225 KM oraz z 225-konnym silnikiem benzynowym. Ceny startują od 205 900 zł.

Pod koniec 2021 roku do oferty modelu DS 9 wprowadzona zostanie również wersja z napędem hybrydowym typu plug-in o mocy 360 KM 4x4. Cena topowej wersji z napędem hybrydowym E-Tense 225 KM to 254 900 zł.

DS 9 wykorzystuje nową wersję platformy EMP2 (EMP2 V2.3). Konstrukcja ta ma rekordowy rozstaw osi zapewniający sporą przestrzeń, zwłaszcza dla pasażerów z tyłu. Wygłuszenie przegrody czołowej i specjalne metody izolacji dźwiękowej zapewniają wyższy komfort niż w modelu 508 Long, oferowanego tylko w Chinach, na którego bazie powstał DS 9.

Aktualnie dostępne są dwa zespoły napędowe: wersja hybrydowa plug-in E-TENSE 225 z napędem na przednią oś, a także wersja benzynowa PureTech 225. Obie wersje silnikowe w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów. Gama zostanie wkrótce uzupełniona o kolejną wersję hybrydową plug-in E-TENSE 250 o zwiększonym zasięgu oraz topową odmianę hybrydową plug-in E-TENSE 360 z napędem 4x4.
DS 9 E-TENSE 4x4 360 wyposażony będzie w napęd na wszystkie koła, łączy dwa silniki elektryczne o mocy 110 i 113 KM oraz silnik PureTech o mocy 200 KM, co daje łączną moc 360 KM i maksymalny moment obrotowy 520 Nm. Wyposażenie uzupełniają czarne zaciski hamulcowe z logo DS Performance i oryginalne 20-calowe obręcze kół MUNICH.

DS 9 w wersji E-TENSE 225 jest w stanie przejechać 48 km w trybie bezemisyjnym dzięki akumulatorowi o pojemności użytecznej 11,9 kWh. W trybie hybrydowym zużycie WLTP wynosi 1,5 l/100 km, a emisja jest na poziomie 33 g CO2/km. W chwili premiery gama będzie oferowana w dwóch wersjach wyposażenia: Performance Line + oraz Rivoli +.

DS 9 Performance Line + ma wnętrze wykończone Alcantarą w kolorze czarnym. Nadwozie podkreślone jest chromowanymi elementami z logo DS PERFORMANCE LINE na przednich drzwiach, motywem DS WINGS oraz chromowanymi listwami pokrywy bagażnika. Osłona chłodnicy w kolorze czarnym jest zwieńczona emblematem DS PERFORMANCE LINE. 19-calowe aluminiowe obręcze kół MONACO w kolorze czarnym zostały uzupełnione kołpakiem w kolorze karmazynowym.

Wejście modelem DS 9 do segmentu premium odbyło się dość niewielkim kosztem. Model DS 9 zbudowano na bazie przedłużonego Peugeota 508 oferowanego na rynku chińskim. To za sprawą proporcji Peugeota 508 limuzyna DS prezentuje się nieźle (długość 493 cm, rozstaw osi sięga 290 cm), ale cały czas budzi w nas skojarzenie właśnie z popularną pięćsetósemką. Zmiany widzimy głównie w pasie przednim i tylnym nadwozia oraz w wykończeniu wnętrza, w tym deski rozdzielczej. Ma to uzasadnienie. Nawet najlepsze francuskie limuzyny, pomijając legendarne DS sprzed kilku dekad, sprzedawały się raczej słabo, a koszty ich produkcji rzadko kiedy się zwracały. Producentom chodziło o budowę wizerunku i pokazanie możliwości konstrukcyjnych firm.

Czasy się zmieniły, dziś Francuzi nie muszą nikomu udowadniać, że jak chcą to potrafią budować doskonałe samochody, ale twarda ręka prezesa PSA - Carlosa Tavaresa - nie pozwala na modelowe fanaberie i wdrażanie, z dużym prawdopodobieństwem, nieopłacalnych modeli. W przypadku DS 9 zyski mogą się pojawić. Niewielki wkład koncernu, wzięcie 90% elementów wprost z półek, może sprawić, że nawet niewielki poziom produkcji może być dla koncernu opłacalny. A co jak co, prezes Grupy PSA nie raz już udowodnił, że potrafi liczyć, i robi to dobrze.

 

DS

Przeczytaj również
Popularne