Juliusz Szalek
30 stycznia 2026
Nowe przepisy obowiązujące od 29 stycznia znacząco zaostrzają kary dla piratów drogowych. Ale co się tak naprawdę zmienia? Pojawia się kara więzienia, wyższe mandaty i cały katalog czynów zabronionych.
Od 29 stycznia kara więzienia grozi nie tylko za spowodowanie wypadku, lecz także za skrajnie niebezpieczną jazdę, łamanie sądowych zakazów oraz udział w nielegalnych wyścigach.
Czynem zabronionym na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu traktowanym jako wykroczenie lub przestępstwo są od teraz m.in. nielegalne wyścigi i celowe wprowadzanie pojazdu mechanicznego (czyli także m.in. motocykla) w poślizg lub celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią, chociażby jednego z kół pojazdu mechanicznego.
O zmianach w przepisach wprwoadzanych w tym roku więcej pisaliśmy TUTAJ.
Najważniejsze zmiany:
- Ustawa wprowadza na grunt prawny tzw. drift – czyli celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią, chociażby jednego koła pojazdu mechanicznego – jako osobne wykroczenie. Za samo driftowanie grozić będzie grzywna nie niższa niż 1 500 zł. Jeśli jednak drift stwarza zagrożenie w ruchu drogowym – grzywna wyniesie co najmniej 2 500 zł.
- Nowe przepisy zaostrzają odpowiedzialność osób tamujących lub utrudniających ruch na drodze publicznej. Taka osoba podlega obecnie karze ograniczenia wolności albo grzywny. Wcześniej możliwe było zastosowanie nagany.
- Naruszenie obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów będzie skutkować orzekaniem zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych dożywotnio (chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami).
- Ustawa przewiduje możliwość konfiskaty pojazdu mechanicznego na rzecz Skarbu Państwa w przypadku osób łamiących sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
- W przypadku, gdy u kierowcy badanie wykaże 1,5 promila alkoholu we krwi lub 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu lub prowadząca do takiego stężenia obliguje to sąd do orzeczenia przepadku pojazdu, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami.
- Ustawodawca zrezygnował z obowiązku zapłaty równowartości pojazdu
w sytuacji, gdy nietrzeźwy kierowca zostanie zatrzymany w pojeździe, który nie jest jego własnością. Zamiast tego sąd orzeknie od sprawcy nawiązkę od 5 000 zł do nawet 500 000 zł.
- Zgodnie z nowymi przepisami zloty motoryzacyjne liczące co najmniej 10 pojazdów będą musiały być zgłaszane urzędom gminnym i uzyskać zezwolenie samorządu. Za organizację tego typu wydarzeń bez odpowiednich zezwoleń grozi m.in. kara grzywny nie niższa niż 2 000 zł. Ponadto karze grzywny podlegać będzie osoba, która umyślnie uczestniczy w takim wydarzeniu.
I właśnie ten ostatni punkt jest najbardziej dyskusyjny, bo pod hasłem walki z piratami drogowymi organizującym nielegalne wyścigi, oberwało się środowiskom, które propagują kulturę motoryzacyjną, w szczególności samochodów klasycznych i zabytkowych.
Popularne zloty i spoty, a nie wyścigi, nie będą mogły się odbywać bez wcześniejszego zgłoszenia. A nawet jeśli zostaną zgłoszone, to na organizatorze ciążyć będzie odpowiedzialnosć za wybryki uczestnikó.
Co więcej, karani będą także pasażerowie, a nawet osoby postronne takich wydarzeń, czyli widzowie.
Podstawa prawna: ustawa z dnia 4 grudnia 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego (Dz. U. poz. 1872).