Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Alphabet - 1

Mercedes GLB. Nowy, większy, lepszy, czyli droższy. Znamy ceny

To już druga generacja średniej wielkości crossovera Mercedesa. Nowy GLB może mieć aż 7 miejsc, ekran na szerokość całej deski rozdzielczej a pod maską silnik z Chin. Ile to wszystko kosztuje?

GLB to kolejny po CLA model, który korzysta z nowej wieloenergetycznej platformy MMA. Co to oznacza? Konstrukcyjnie pozwala ona na wykorzystanie niemal każdego napędu, jaki stosuje obecnie Mercedes: od czysto spalinowego, przez miękką hybrydę, hybrydę plug-in po elektryczny. Zdaniem konstruktorów nie ma tutaj jednak mowy o kompromisach. Przykład? Przy napędzie elektrycznym, teraz to się nazywa „technologia EQ”, architektura ma 800 V, co pozwala ładować samochód z maksymalną mocą 320 kWh.

A jaki napęd trafi do nowego GLB? Choć Mercedes twierdzi, że najważniejszy będzie elektryk i właśnie wersje elektryczne debiutują w pierwszej kolejności, mocnym punktem jest tutaj hybryda. Podobnie z resztą jak w CLA wykorzystuje ona nowy silnik stworzony przez Niemców a produkowany w Chinach - 1.5 l. z rodziny FAME.

NIe poznasz, że to Mercedes

Nowy jest też design nowego GLB. O ile z przodu nieco przypomina mniejszego CLA, tak tył to już kompletne designerskie szaleństwo. Ostro cięte światła, mocno zarysowany tył i niemal pionowo ustawiona tylna szyba nadają autu masywności. To zabieg, który miał zwiększyć ilość przestrzeni w wewnątrz auta. Chyba się udało, bo GLB może teraz być 7-osobowy (pasażerowie do 168 cm wzrostu), a i tak w bagażniku zostaje 480 l. pojemności. Standardowo ma on 540 l. a w wersji elektrycznej dodatkowo 127 l. frunk.

I choć sylwetka auta wygląda podobnie, nowe GLB urosło. Jego długość to teraz 4,732 m (+4,8 cm), szerokość wynosi 1,861 m (+2,7 cm), a wysokość to 1,687 m (-1,4 cm). Rozstaw osi urósł aż o 6 cm (2,889 m).

Elektryki na start

SUV Mercedesa debiutuje w odmianie elektrycznej 250+ z technologią EQ o mocy 272 KM i 335 Nm (631 km zasięgu) i 350 4MATIC z technologią EQ o mocy 354 KM i 515 Nm z niewiele mniejszym zasięgiem równym 613 km. Oba auta mają tę samą baterię o pojemności 85 kWh, ale ten pierwszy wyceniono na 248 400, drugi na 262 40 zł.

Później do oferty dołączy wersja 200 z technologią EQ i mniejszą baterią 58 kWh oraz spalinowe GLB z silnikiem 1.5 l. W przyszłości nie powinno zabraknąć także mocniejszych wersji AMG, bo Mercedes wiąże z GLB spore nadzieje sprzedażowe.

Kiedy hybryda?

Wersje hybrydowe, pojawią się „wkrótce”. Na razie nieznana jest ich specyfikacja. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie taka sama jak w przypadku CLA. W zależności od wersji to 177 KM (CLA 200 MHEV), 272 KM (CLA 250+), a nawet 354 KM (CLA 350 4MATIC+).

To przecież ten sam silnik spalinowy wspierany prądem elektrycznym. Opracowany przez Mercedes a produkowany w Chinach silnik spalinowy to umieszczona poprzecznie, czterocylindrowa jednostka benzynowa o pojemności skokowej 1,5 litra. Oznaczony symbolem M 252, należy do rodziny modułowych silników FAME i nadaje się do różnorodnych zastosowań w pojazdach.

Wspólnymi cechami silników FAME są całkowicie aluminiowa skrzynia korbowa oraz głowica cylindrów z częściowo zintegrowanym kolektorem wydechowym. Są one również wyposażone w turbosprężarkę z segmentowaną turbiną i przełączaniem kanałów doprowadzających spaliny. Układ wydechowy zamontowano blisko silnika. Zwarta konstrukcja jest przygotowana na przyszłe normy emisji spalin. Koncepcja elektrycznej sprężarki czynnika chłodniczego w technice 48 V, przejęta z jednostki M 256, zmniejsza tarcie i umożliwia pracę układu klimatyzacji podczas postoju oraz jazdy na napędzie elektrycznym.

Ze względu na efektywność silnik benzynowy wykorzystuje proces spalania oparty na cyklu Millera. Stosunkowo wczesne zamykanie zaworów dolotowych zmniejsza straty energii, zwłaszcza podczas sprężania i umożliwia uzyskanie wysokiego stopnia sprężania 12:1. Taka konstrukcja pomaga utrzymać wysoką efektywność oraz niskie zużycie paliwa, szczególnie przy częściowym obciążeniu, bardzo powszechnym w codziennej jeździe. Pozwala to również zmniejszyć emisję NOx.

Benzyna na prąd

Silnik spalinowy ma zwartą konstrukcję, podobnie jak skrzynia biegów zintegrowana z jednostką elektryczną i falownikiem. Nowo opracowany litowo-jonowy akumulator 48 V ma pojemność do 1,3 kWh i również tworzy kompaktowy zespół: ogniwa oraz przetwornica DC/DC są zintegrowane w płaskim pakiecie.

Silnik elektryczny zapewnia wsparcie w całym zakresie prędkości. Znacznie poprawia przyspieszenie, szczególnie przy niskich prędkościach obrotowych jednostki spalinowej. Przy prędkościach miejskich i zapotrzebowaniu poniżej 20 kW wersje hybrydowe mogą poruszać się wyłącznie na energii elektrycznej. Tak zwane elektryczne żeglowanie, czyli efektywna jazda bez obciążenia z odłączonym układem napędowym, jest możliwe do prędkości około 100 km/h. Cechą szczególną jest możliwość rekuperacji na wszystkich ośmiu biegach, z mocą do 25 kW.

Silnik elektryczny wraz z falownikiem jest zintegrowany z nową, bardzo kompaktową, ośmiobiegową przekładnią dwusprzęgłową (8F-eDCT). Rozwiązanie to nosi nazwę „eDCT”. Sterowanie układem mechanicznym odbywa się elektrohydraulicznie. Silnik elektryczny obsługuje oba obwody dwusprzęgłowej przekładni. Przenoszenie i rozłączanie mocy odbywają się za pośrednictwem dwóch sprzęgieł napędowych i jednego rozłączającego. Szeroka rozpiętość ośmiu przełożeń korzystnie wpływa na efektywność, umożliwiając optymalizację punktów pracy silnika.

Na cenę wersji hybrydowej Mercedesa GLB trzeba jednak jeszcze poczekać. Z pewnością będzie tańsza od elektryka.

Przeczytaj również
Popularne