Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Bener testy flotowe

Ekonomia, ekologia i efektywność

pasatKoncerny motoryzacyjne mają trudne zadanie. Aby osiągnąć rynkowy sukces, ich produkty muszą spełniać oczekiwania bardzo różnych klientów, często wymagających czegoś zupełnie odmiennego. Nie byłoby to możliwe bez ogromu pracy koncepcyjnej i rozwoju technologii. Maciej Chomacki Przykładem pierwszym z brzegu są różnice między odbiorcami indywidualnymi i flotowymi. Dla sporej części tych pierwszych samochód nie jest tylko narzędziem do codziennego przemieszczania się, od którego oczekuje się niezawodności, ale też wyraża charakter, upodobania estetyczne, a czasem status społeczny lub materialny. W flotach dochodzą do tego dodatkowe aspekty: kwestie związane z ekonomiczną efektywnością zakupu i eksploatacji, dostępnością i łatwością serwisu oraz – coraz częściej – jak najniższą emisją szkodliwych substancji. Wszystkie te elementy wpływają także na jeden z ważniejszych czynników dla flotowca – wartość rezydualną. I choć pogodzenie tego wszystkiego nie jest łatwe, to jednak istnieje kilka modeli, których pozycja i na rynku indywidualnym, i firmowym jest od lat bardzo mocna. Jednym z nich jest Volkswagen Passat. D jak dominacjaNajnowsza, ósma, generacja tego modelu, która trafi na rynek w ostatnim kwartale 2014 roku, pokazuje, jak duże możliwości daje połączenie długofalowego myślenia o optymalizacji, systemowych oszczędności w projektowaniu i produkcji, a także rozwoju technologii proekologicznej. Będzie to bez wątpienia najdoskonalszy Passat w historii. Zanim pojawi się fizycznie na naszych drogach najnowsza odsłona niemieckiej limuzyny, już teraz możemy przewidzieć, jakie będą niektóre sceptyczne opinie. To nie jest rewolucja, to tylko niewielka zmiana, facelifting. Takie opinie spotyka się niemal przy każdym nowym modelu VW i zawsze sytuacja się powtarza, ponieważ mimo tych sceptycznych opinii konkurencja może z zazdrością patrzeć na rosnące słupki sprzedaży nowych modeli. Polityka ewolucji, nie rewolucji, jest zdecydowaną zaletą dla klientów korporacyjnych. Nie oznacza to jednak, że inżynierowie nie wprowadzają zmian – tych jest bardzo dużo. Zobaczmy, co zyska fleet manager, jeżeli postanowi, że jego flotę zasilą nowe Passaty. Czysta filozofiaThink Blue to idea, którą Volkswagen od lat wprowadza na całym świecie. Promując ją, marka wpisuje się w budowanie ekologicznej świadomości. Od strony produkcji samochodów jednym z ważniejszych celów jest ciągłe doskonalenie rozwiązań umożliwiających obniżenie zużycia paliwa i ograniczenie emisji CO2. Dla fleet managerów zarządzających flotami w Europie Zachodniej oba te parametry mają duże znaczenie, w Polsce zarządców parków interesuje głównie parametr obniżonego spalania.Odzwierciedleniem takiego kierunku myślenia jest rozwój technologii BlueMotion. Ma ona gwarantować klientom korzyści porównywalne z uzyskiwanymi w autach hybrydowych, nie narażając ich równocześnie na ograniczenia w eksploatacji samochodu, takie jak konieczność częstego ładowania czy mały zasięg. W ramach tej koncepcji technologicznej mieszczą się zatem różne rozwiązania sprzyjające ekonomice i czystości. Są wśród nich: oprogramowanie sterujące technologią bezpośredniego wtrysku, obniżenie prędkości obrotowej silnika na biegu jałowym, innowacyjny system uruchamiania silnika (system Start&Stop), układ odzyskiwania energii hamowania (rekuperacja), opony o niski oporze toczenia, skrzynie biegów ze specjalnym oprogramowaniem, wskaźnik zalecanego biegu wyświetlany na komputerze pojazdu, w niektórych silnikach też ACT – odłączenie cylindrów. Solidna podstawaZadanie stojące przed producentem samochodu jest niełatwe z jeszcze jednego powodu – trzeba zbudować dobry pojazd, który trafi w gusta i spełni oczekiwania różnych klientów, a do tego jego produkcja musi jeszcze przynosić zysk, który pokryje koszt prac projektowych i pozwoli zarabiać. Aby to osiągnąć, trzeba szukać oszczędności. Volkswagen szukał i znalazł ją u podstaw, dosłownie i w przenośni. Mowa tu, oczywiście, o płycie podłogowej nowego Passata – MQB. Powszechnie wiadomo, że już od lat różne modele i marki grupy VW dzieliły się silnikami, skrzyniami biegów i elementami zawieszeń. Jednak nawet w tym kontekście wprowadzenie MQB oznacza nową jakość, bo jest ujednoliceniem nie tylko elementów, ale wręcz całych modułów wykorzystywanych w wielu różnych samochodach. To z kolei wpływa pozytywnie na koszty produkcji całego pojazdu, a także na czas, w jakim opuszcza on fabrykę. Stworzenie platformy MQB zajęło Volkswagenowi 4 lata i pochłonęło aż 60 miliardów euro, ale w perspektywie ma przynieść znaczne oszczędności. To właśnie uniwersalność i możliwość zmiany długości, a nawet rozstawu osi, są wyrazem innowacyjności tego projektu. Aktualnie MQB jest używana w Audi A3, Seacie Leonie, VW Golfie i Škodzie Octavii, natomiast w przyszłości skorzystają z niej Audi TT, Seat Altea oraz pozostałe Volkswageny: wspomniany już Passat, a po nim Scirocco, Caddy, Touran i Tiguan. Inżynierowie odpowiedzialni za opracowanie platformy twierdzą, że zmniejszy ona koszty produkcji nawet o 30-40%. Co ważne, zysk z obniżenia kosztów produkcji przekłada się na korzyści dla klientów, czego dowodem jest długa lista wyposażenia standardowego za która u konkurentów należy dopłacić (klimatyzacja 3 strefowa) lub która nie występuję wcale (np. Pre Crash). Dzięki zastosowaniu nowych, lżejszych komponentów, ta platforma jest o kilkadziesiąt kilogramów lżejsza od poprzednich, co ma wpływ na zużycie paliwa, a tym samym na ochronę środowiska. Dobre składniki gwarancją sukcesuWszystko wskazuje na to, że najnowsza odsłona bestsellera z Wolfsburga jest skazana na sukces. Nowa generacja Passata, o 85 kg lżejszego od poprzednika, będzie występować w trzech poziomach wyposażenia – Trendline, Comfortline i Highline. Auto będzie oferowane z dziesięcioma silnikami do wyboru, wszystkie z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Producent podkreśla, że zużycie paliwa i emisję CO2 udało się obniżyć nawet o 20%. Wszystkie wersje są wyposażone w system Start-Stop i tryb rekuperacji. Działa to w następujący sposób: gdy tylko kierowca zdejmie nogę z pedału gazu, sprzęgło odłącza silnik od układu napędowego, pozwalając na swobodne toczenie się samochodu i redukując straty energii wynikające z hamowania silnikiem. Gdy kierowca wciśnie pedał hamulca, silnik elektryczny zaczyna pracować jak alternator, wytwarzając większy prąd ładowania, który magazynowany jest w akumulatorach. Energia ta jest wykorzystywana do zasilania wewnętrznej instalacji elektrycznej samochodu, podczas jazdy silnikiem elektrycznym. Rekuperacja zapewnia jedną trzecią możliwej oszczędności w zużyciu paliwa.Gama silników obejmuje następujące jednostki napędowe: 1.4 TSI o mocy 125 lub 150 KM (z funkcją aktywnego odłączania cylindrów),1.8 TSI o mocy 180 KM, 2.0 TSI o mocy 220 lub 280 KM, 1.6 TDI o mocy 120 KM, 2.0 TDI o mocy 150 lub 190 KM i 2.0 biturbo o mocy 240 KM. Po raz pierwszy Passat będzie dostępny również z napędem hybrydowym plug-in. W tej wersji będzie w stanie pokonać maksymalnie 50 km, używając wyłącznie napędu elektrycznego.Seryjnie auto będzie wyposażone m.in. w: 16-calowe aluminiowe obręcze kół, diodowe światła tylne, chłodzony schowek podręczny, środkowy podłokietnik ze schowkiem między przednimi fotelami, regulację wysokości przednich foteli, PreCrash Basic & Front, domykanie szyb i szklanego dachu oraz wstępne napinanie pasów bezpieczeństwa w przypadku niebezpieczeństwa kolizji, system wykrywający zmęczenie kierowcy, system bezkluczykowego odpalania pojazdu, wskaźnik ciśnienia w oponach, radioodtwarzacz z 5-calowym ekranem dotykowym, wyświetlacz wielofunkcyjny Plus, kierownicę wielofunkcyjną, światła do jazdy dziennej, asystenta ruszania pod górę, elektroniczny hamulec postojowy z funkcją Auto-Hold, system Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania City oraz trzystrefową klimatyzację automatyczną.Długość listy wyposażenia opcjonalnego przyprawia nawet najbardziej wybrednych o zawrót głowy, ale na szczególne wyróżnienie zasługuje np. system nawigacyjny, dostępny w pakiecie Biznes dla wersji Trendline już od 1840 zł. Podsumowując, należy stwierdzić, że nowy Passat B8 będzie wzorem w swoim segmencie, a za sprawą swojej stylistyki, jakości wykonania oraz szerokiej oferty silników może stać się poważnym rywalem dla niektórych modeli z segmentu premium.

 
Co warto wiedzieć o Nowym Passacie 1. Nowy Passat pojawi się na rynku w Europie w czwartym kwartale 2014 roku jako Limousine i Variant.2. Dzięki innowacyjnej, lekkiej konstrukcji nowy Passat jest nawet o 85 kg lżejszy od poprzednika.3. Wszystkie silniki są nowością w tej serii modeli i są nawet o 20% oszczędniejsze.4. Po raz pierwszy Passat będzie dostępny z napędem hybrydowym plug-in. Moc systemowa: 211 KM.5. Najmocniejszym silnikiem wysokoprężnym w Passacie jest nowy TDI o mocy 240 KM. Zużycie paliwa: 5,3 l/100 km.6. W najbogatszej wersji Highline nowy Passat będzie seryjnie wyposażony w pełni diodowe reflektory.7. Debiut w Passacie: funkcja awaryjnego hamowania w mieście z funkcją rozpoznawania pieszych, Trailer Assist, asystent jazdy w korkach, Emergency Assist.8. Nowy Passat jest pierwszym Volkswagenem z Active Info Display i wyświetlaczem Head-up.9. Nowy Passat to ósma generacja bestsellera, którego od 1973 roku wyprodukowano w prawie 22 miliony sztuk.10. Z liczbą prawie 1,1 mln produkowanych rocznie Passatów (2013; wraz z modelami pochodnymi); seria ta jest numerem 1 koncernu.
                      Więcej informacji na temat nowego Passata znajdą Państwo na stronie: http://www.passat.com/pl/pl/home.html?page=fleet

Przeczytaj również
Popularne