
Mój pierwszy samochód to?
Fiat 126p. To pierwszy samochód, którym jeździłem zaraz po otrzymaniu prawa jazdy. Należał do mojego wujka. Do dziś mam wielki sentyment do tego modelu. Mój pierwszy własny i nowy samochód to Fiat Stilo, na początku lat 2000. Wtedy też po raz pierwszy byłem zawodowo związany z marką Fiat.
Dzień w pracy zaczynam od?
Myślę, że dość typowo. Dzień zazwyczaj rozpoczynam od krótkiego spotkania przy kawie z moimi współpracownikami, sprawdzenia poczty i planu dnia w kalendarzu.
Elektryk czy benzyna?
Obydwa napędy mają zalety i sprawdzą się w różnych zastosowaniach. Silnik benzynowy zapewnia więcej wrażeń, zwłaszcza w autach sprzed kilkunastu lat, z ograniczoną liczbą funkcji elektronicznych. Samochody elektryczne dają więcej komfortu w czasie jazdy.
Najmniej przydatne w samochodzie jest?
Sterowanie podstawowymi funkcjami poprzez ekran dotykowy. W moim odczuciu tradycyjne pokrętła i przyciski są bardziej intuicyjne i poprawiają bezpieczeństwo jazdy. Cieszę się, że właśnie takie rozwiązania są dostępne w nowych modelach Fiata, jak Grande Panda czy 600.
Jeśli nie motoryzacja, pracowałbym bym jako?
Myślę, że jako leśnik. Lubię przyrodę na równi z motoryzacją. Samochód pozwala dotrzeć w piękne, często odludne miejsca, których w naszym kraju jest wiele.
Za kierownicą podczas jazdy najczęściej?
Słucham podcastów lub wywiadów i staram się bezpiecznie prowadzić auto.
Motoryzacja dla mnie to?
Możliwość połączenia moich zainteresowań z pracą. Przyjemność, emocje ale też użyteczne wsparcie. Motoryzacja zapewnia nam realizację pasji jak podróżowanie, sport, ale również ważnych potrzeb jak komunikacja, zaopatrzenie i bezpieczeństwo. Mam tu na myśli samochody dostawcze Fiat Professional, dostępne także z specjalistycznymi zabudowami jak np. przewóz osób niepełnosprawnych, chłodnie, ambulansy czy pojazdy wsparcia dla straży pożarnej.
Największym wyzwaniem w branży jest?
Duża liczba nowych regulacji prawnych w zakresie emisji spalin, które wpływają na wiele sfer gospodarki i naszego życia. W niektórych obszarach wyprzedają one rozwój niezbędnej infrastruktury i możliwości finansowe klientów.
Przyszłość motoryzacji to?
Współistnienie różnych technologii i dopasowanie ich do potrzeb klientów i różnych zastosowań. My i gospodarka jesteśmy zależni od transportu, samochody są niezbędnym produktem, który zapewnia nam komfortowe i bezpieczne funkcjonowanie w sferze zawodowej i prywatnej.
Największym wyzwaniem w pracy dzisiaj jest dla mnie?
Duża ilość i zmienność regulacji prawnych dotyczących motoryzacji.
Moje najprzyjemniejsze motoryzacyjne wspomnienie?
Miałem okazję odwiedzić wiele wystaw i muzeów motoryzacyjnych, które dają możliwość podziwiania świetnej stylistyki i rozwiązań mechanicznych oraz zmian w motoryzacji w ostatnich kilkudziesięciu latach. Najbardziej utkwiła mi w pamięci wizyta w Muzeum Techniki w Warszawie. Byłem wtedy jeszcze młodych chłopakiem zafascynowanym japońskimi motocyklami, oglądałem je regularnie w czwartkowych wydaniach magazynu Świat Młodych. W Muzeum Techniki miałem okazję zobaczyć je wreszcie na żywo, zrobiło to na mnie ogromne wrażenie.
Samochód marzeń, który chciałbym mieć w garażu?
Moim zdaniem samochód służy do jazdy i czerpania z tego przyjemności. Obecnie marzy mi się pickup, na wyprawy poza asfalt. Chętnie testuję też sportowe modele jak nowy Abarth 600e, czyli nasz najmocniejszy Abarth w historii.