.jpeg)
Yutong przywiózł do Polski swój najnowszy elektryczny autobus międzymiastowy IC12E. Wygląda jak autokar, ma 59 miejsc siedzących, duże schowki bagażowe, ale kabinę dla kierowcy i drzwi otwierane jak autobusie miejskim.
Jak przekonuje producent IC12E to połączenie tego, co dobre w autobusie miejskim z tym, co najlepsze i konieczne w autokarze. Efekt? Wygodny autobus stworzony w Europie dla Europy do transportu na trasach międzymiastowych. Nikt nie twierdzi, że to pełnoprawny autokar, którym komfortowo pojedziemy z Warszawy do Paryża, ale podróż na trasach gminnych upłynie w nim z pewnością wygodnie.
Elektryczny autobus Yutong IC12E liczy blisko 12,7 m długości i jest wyposażony w automatyczną klimatyzację, elektryczne ogrzewanie, wygodne fotele z pasami bezpieczeństwa i windę, która zapewnia dostęp do pojazdu osobom niepełnosprawnym oraz o ograniczonej mobilności. Przestrzeń pasażerska mieści 59 miejsc siedzących, a przedział bagażowy ma pojemności w sumie 4,5 m3.
Do tego ładowarki USB przy każdym fotelu, oświetlenie ambiente, pokładowe Wi-Fi i sporo miejsca na nogi oraz nad głową.
To, co jednak najważniejsze to napęd. Czysto elektryczny o zasięgu 610 km. Silnik ma moc 476 KM i niewyobrażalny moment obrotowy 3100 Nm, a zespół baterii trakcyjnych firmy CATL to 465,99 kWh. Maksymalna moc ładowania to 200 kW. I właśnie takie parametry mają świadczyć o tym, że to idealny autobus międzymiastowy.
Jako pierwsi w Polsce sprawdzą to mieszańcy Drawska Pomorskiego, bo Starostwo Powiatowe już w marcu podpisało z Busnex Poland umowę na zakup 9 elektrycznych autobusów Yutong IC12E. Dostawa zapowiedziana jest na styczeń.
Kolejna partia, tym razem 7 autobusów, trafi do PKS Nova z Białegostoku na przełomie maja i czerwca. Podczas prezentacji autobusu Marcin Kucharski, dyrektor generalny Busnex Poland nie chciał zdradzać szczegółów kolejnych dostaw, ale wyraźnie zaznaczał, że to dobry czas dla elektrycznych autobusów i zauważalnie nowy trend rynkowy.
Czym jest spowodowany? Technologią, koniecznością wymiany taboru przez samorządy oraz programem dopłat do zakupu elektrycznych autobusów – tłumaczy nam Marcin Kucharski.
Myślę, że do 2028 roku będziemy mieli niezwykle gorący czas zarówno w elektrycznym transporcie ciężkim, jak i autobusowym. Z Yutongiem na polskim rynku jesteśmy od wielu lat, a wśród chińskich producentów jesteśmy tutaj pierwsi. Do tej pory sprzedaliśmy i dostarczyliśmy 160 autobusów, do końca przyszłego roku mamy podpisane kolejne umowy. W sumie będzie to już 323 autobusów elektrycznych w 34 samorządach z 11 województw – dodał Kucharski.
Zainteresowanie samorządów elektrycznymi autobusami podyktowane jest koniecznością i kosztami. Jak tłumaczy Kucharski elektromobilność nie jest już ciekawostką, tylko tańszą alternatywą i to, mimo że sam koszt zakupu jest znacznie wyższy. O ile autobus z silnikiem Diesla kosztuje ok. 1.4 mln zł, tak jego elektryczna wersja to wydatek ok. 2.4 mln.
Liczy się jednak analiza kosztów i TCO. A w przypadku autobusu eklektycznego koszty generują częste serwisy i wymiany olejowe. No i koszty samego paliwa. Zużycie energii jak wylicza Kucharski, jest w elektryku dwukrotnie niższe. To wszystko jest ważne, bo samorządy nauczyły się liczyć, Jak tłumaczy Kucharski nie wystarczy dzisiaj dostarczyć autobus – trzeba pokazać, ile będzie kosztował za pięć, dziesięć lat i stworzyć przy okazji całą infrastrukturę.
Ważne jest też szkolenie kierowców, ale na taką usługę nie wszyscy się decydują, nad czym ubolewają przedstawiciele Busnex Poland. Dlaczego? Jak pokazują dane z autorskiego systemu analitycznego Link+ zainstalowanego w autobusie wynika, że najlepsi kierowcy potrafią zużyć 90-80 kWh na setkę, gdy średnia to ponad 110. Rekordziści schodzą do 60 kWh na setkę. W przypadku niespełna 20 tonowego kolosa to świetny wynik.
Autobus międzymiastowy IC12E stworzony jest właśnie na potrzeby gmin i operatorów regionalnych. Obok autobusów miejskich, dużych i małych to uzupełnienie gamy i duża nadzieja na zwiększenie udziałów w polskim rynku.
Yutong Bus to największy globalny dostawca autobusów i autokarów, posiadający ponad 10-procentowy udział w światowym rynku. Dzięki zaawansowanym technologiom oraz zakładom badawczo-rozwojowym i produkcyjnym o powierzchni 4 mln m2, firma jest w stanie dostarczać autobusy elektryczne, hybrydowe, wodorowe i zasilane paliwem tradycyjnym do kolejnych miast na wszystkich kontynentach, w tym również w Europie.