
Clio – od 35 lat bestseller marki i numer 1 pod względem sprzedaży w Europie – doczekało się szóstej generacji. Światowa premiera kultowego modelu już niebawem na targach IAA Monachium. Czy to będzie flotowy HIT?
Szczegółów na razie jest niewiele, bo Renault wzięło nas z zaskoczenia. Jeszcze niedawno losy Clio w ogóle były niepewne, a teraz gruchnęła wiadomość, że będzie nowa generacja.
Renault samo wydaje się zaskoczone i z pewnością nikt się tam nie spodziewał, że do publicznej wiadomości wyciekną zdjęcia nowego Clio. Auto wygląda nowocześnie i dynamicznie. Sprawia wrażenie faktycznie mocno odmienionego, bo obecna generacja Clio z niedawnym liftingiem przygotowana była naszym zdaniem trochę na siłę. Bazowała w sporej części na poprzedniku. Odświeżono design, ale znaczących zmian było niewiele. Może tym razem będzie lepiej?
Technicznie nic nie wiadomo. Z pewnością jednak znajdziemy w aucie nowy silnik HR12 LPG, czyli 140-konną jednostkę 1.2 z instalacją LPG. Oferuje ona 140 KM, łączy się z układem miękkiej hybrydy. Ciekawe czy Renault zdecyduje się wsadzić do niewielkiego auta nową hybrydę z silnikiem 1.8.
Pewne jest, że Clio to flagowy model Renault. Jest jednym z filarów gamy od 1990 roku. W pierwszej połowie 2025 roku model był liderem pod względem sprzedaży w Europie (130,5 tys. sprzedanych samochodów), a teraz odradza się w formie zupełnie nowej, szóstej generacji pełnej odważnych rozwiązań.
Nowe spalinowe Clio to dobra wiadomość. Szczególnie dla flot. Tym bardziej że Renault 5 chyba nie spełniło pokładanych w nim nadziei sprzedażowych. MIejsmy nadzieję, że na razie, bo nowa piątka wygląda zjawiskowo.