Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Alphabet - 1

Bentley EXP 15 szokuje. Czy ja tutaj widzę Jaguara Type 00?

Bentley pokazał światu koncepcyjnego EXP 15. Zachwycający, monumentalny, nowatorski, elegancki. Same ochy i achy. Czyżby? Przypomina mi kontrowersyjnego Jaguara Type 00, którego wszyscy skrytykowali. A mi się podobał. Zresztą tak jak EXP 15.

Motoryzacja przeżywa trudny czas. Z jednej strony kwestia napędów, elektromobilności i różnego rodzaju ograniczeń, z drugiej jakość, materiały, oczekiwania klientów i… ucieczka w przód. Szczególnie marek luksusowych. Bo premium to dzisiaj wyświechtany frazes i Skoda, Hyundai, Volkswagen czy chińskie Nio albo Xpeng.

Wszystkie dane, analizy i prognozy jasno pokazują, że dobra luksusowe będą sprzedawać się oraz lepiej. A ludzi zamożnych będzie przybywać. W zalewie jakościowych samochodów, marki do tej pory premium i te bardziej luksusowe, muszą uciekać. Gdzie? W przód. Jak? Tworząc kontrowersyjne dla większości projekty.

Inny poziom

Taki był właśnie Jaguar Type 00. Pomijając kwestię komunikacji i kampanii towarzyszącej premierze, projekt był odważny i nowatorski. Nie przypadnie do gustu tym, którzy supłają na nową Oktavię, czy używane Audi. Nie spodoba się także klientom Porsche albo Mercedesa. Ale jeśli stać Cię na Pagani, Maybach dla ciebie jest zbyt pospolity i tani, a Rolls-Royce zbyt staroświecki to możesz iść do… Jaguara. W zasadzie jeszcze nie teraz, ale pewnie za chwilę.

Niebawem pewnie także do Bentleya, który w koncepcyjnym modelu EXP 15 pokazuje swoje nowe podejście do projektowania samochodów i sonduje trochę klientów.
Jest olbrzymi i monumentalny, bo tutaj nie liczy się funkcjonalność parkowania w garażu podziemnym centrum handlowego. Jest krzykliwy i przerysowany, bo nikt nie chce w tym aucie zniknąć w tłumie.

Ma niefunkcjonalne wnętrze, bo tym autem nikt nie będzie woził codziennie dzieciaków do szkoły. Ma olbrzymią moc, ale mały zasięg (choć platforma Riviana i napęd zostaje na razie tajemnicą), bo nikt tym autem nie pojedzie z Polski do Włoch na narty.

Miś na miarę

To projekt, który ma zachwycać i pokazywać kierunek, w którym podąża marki. To projekt na miarę możliwości Bentleya. Brzmi znajomo?

Bo jeśli Bentley chce być jeszcze bardziej luksusowy niż do tej pory i chce uciec konkurencji spod znaku premium, musi się wyróżnić, musi zaskoczyć i musi przyciągnąć uwagę. Trochę tak, jak Jaguar. A to czy się komuś EXP 15 albo Type 00 podoba, czy nie, to już kompletnie inna sprawa. Ważne, że można wydać na nie kilka baniek i pochwalić się miedzianym wykończeniem i trawertynem na podłodze.

Przeczytaj również
Popularne