Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
FleetDerby 2026

Unia Europejska wycofuje tzw. „całkę”? Mamy więcej naprawiać

Unia Europejska przygotowuje nowe regulacje dotyczące wycofywania używanych pojazdów z eksploatacji. Jako odpad samochód ma być uznawany nie gdy wymaga poważnej naprawie, ale dopiero gdy naprawa okaże się technicznie niemożliwa.

Nowe regulacje ELV (End-of-Life Vehicles) mają zerwać z praktyką automatycznego kwalifikowania samochodu jako odpadu w chwili, gdy wymaga on poważniejszej naprawy. Ktoś powie i dobrze, bo to istotny krok w stronę racjonalnego gospodarowania zasobami w motoryzacji i wydłużenie cyklu życia produktu. A co z bezpieczeństwem? Jak twierdzi Robert Lewandowski, Business Development Manager Carfax Polska to jednocześnie potencjalne ryzyko dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, a także znaczące wydłużenie obecność starych aut na drogach.

Trudno jednoznacznie ocenić, czy planowane zmiany istotnie zwiększą podaż samochodów używanych w naszym regionie. Jak podaje Carfax średni wiek auta poruszającego się po polskich drogach to 15 lat. Już dziś do Polski, a także wielu innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, szeroko importowane są auta powypadkowe, w tym także po szkodach całkowitych, nabywane na aukcjach w całej Europie i Stanach Zjednoczonych – prawie 40 proc. używanych samochodów w Polsce ma w swojej historii wypadki i uszkodzenia.

Pojazdy te po naprawach trafiają na rynek wtórny i znajdują nabywców – od początku roku Polacy szukali w bazie CARFAX informacji o dziesiątkach tysięcy aut, z których 63 proc. miało na swoim koncie kolizje, a 84 proc. było obciążonych różnego rodzaju ryzykami, jak np. nietypowe wskazania licznika. Oznacza to, że system w dużej mierze już funkcjonuje, a nowe regulacje przede wszystkim wprowadzą ramy prawne, zwiększą przejrzystość i, być może, ograniczą nieuczciwe praktyki.

Części z recyklingu

Najpoważniejszym wyzwaniem jest fakt, że regulacje w obecnym kształcie nie przewidują jednoznacznych wymogów dotyczących weryfikacji bezpieczeństwa pojazdów naprawianych z użyciem części pochodzących z recyklingu, przy jednoczesnym wydłużeniu ich obecności na rynku.

O ile sama idea ponownego wykorzystania komponentów jest zgodna z celami ekologicznymi, o tyle brak rygorystycznych mechanizmów kontroli jakości i bezpieczeństwa niesie ryzyko, że na drogi trafią auta ze starymi, zużytymi częściami, niespełniające współczesnych standardów ochrony pasażerów i uczestników ruchu. Jest to kluczowa luka, którą należałoby uzupełnić poprzez dodatkowe przepisy lub system certyfikacji elementów po regeneracji – komentuje Robert Lewandowski, Business Development Manager Carfax Polska.

Bezpieczeństwo w starszych autach

Jak wyjaśnia Lewandowski, regulacje wydłużą życie floty pojazdów, co oznacza dłuższą obecność starszych konstrukcji, często mniej efektywnych energetycznie i pozbawionych nowoczesnych systemów bezpieczeństwa. Dlatego obok działań prorecyklingowych potrzebne są zachęty do skutecznych i nowych na rynku możliwości modernizacji starszych aut, np. poprzez doposażanie ich w nowocześniejsze systemy oczyszczania spalin czy rozwiązania poprawiające efektywność napędu.

Regeneracja komponentów, takich jak turbosprężarki, alternatory czy skrzynie biegów, pozwala ograniczać ilość odpadów, oszczędzić surowce i zmniejszać ślad środowiskowy. Dodatkowo wprowadzenie obowiązku stosowania określonego udziału materiałów z recyklingu w nowych pojazdach tworzy popyt na surowce wtórne i wspiera zamknięcie obiegu materiałowego – przewiduje Lewandowski.

Wydłużenie życia kontrze elektromobilność

Czy wydłużanie cyklu życia pojazdów spalinowych i odsunięcie w czasie ich wycofywania z obiegu pozostaje w zgodzie z polityką przyspieszonego przechodzenia na elektromobilność? Proces wymiany floty na pojazdy elektryczne wymaga sukcesywnego rezygnowania ze starszych aut spalinowych. Jeśli ich żywotność zostanie znacznie przedłużona, tempo transformacji może ulec spowolnieniu, co osłabi realizację unijnych celów związanych z dekarbonizacją transportu – tłumaczy Lewandowski.

Przepisy, gdzie życie?

Planowane zmiany mogą zwiększyć przejrzystość rynku wtórnego, wzmocnić potrzebę rzetelnego sprawdzania historii aut i wpisać się w unijną politykę gospodarki o obiegu zamkniętym. Mają potencjał, by przynieść wymierne korzyści środowiskowe.

Warunkiem powodzenia będzie jednak nie tylko sprawne wdrożenie nowych regulacji, ale przede wszystkim ich uzupełnienie o przepisy dotyczące weryfikacji bezpieczeństwa pojazdów i części z recyklingu – dodaje Lewandowski.

Niezbędne jest też doprecyzowanie, w jaki sposób planowane rozwiązania mają się do strategii przyspieszonego przejścia na elektromobilność, aby transformacja była nie tylko ekologiczna, lecz także spójna, bezpieczna i wiarygodna z punktu widzenia konsumentów.

Przeczytaj również
Popularne