Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Alphabet - 1

Hyundai Fleet Experience

Tucson PHEV

To prawdziwy rynkowy przebój. Hyundai Tucson od lat święci triumfy nie tylko w sprzedaży indywidualnej, ale także na rynku flotowym. Takiego bestsellera nie mogło zabraknąć w Długodystansowym Teście Flotowym.

Do jazd wybraliśmy tym razem napęd PHEV w wersji N-Line. To już drugie spotkanie w DTF z Hyundaiem Tucsonem. Za pierwszym razem managerowie mogli dokładnie przetestować miękką hybrydę, teraz czas na hybrydę PHEV, czyli ładowaną z gniazdka. Sercem auta jest benzynowa jednostka T-GDI o pojemności 1.6 litra i mocy 160 koni mechanicznych. Wspiera ją silnik elektryczny o mocy 98 KM i bateria o pojemności niecałych 14 kWh. Łączna moc układu wynosi 253 konie mechaniczne i 304 Nm.
Samochód niemal od razu trafił z Warszawy do Wrocławia. To była świetna okazja, by sprawdzić hybrydę plug-in na dłuższej trasie. I co? Wniosek pierwszy: brak prądu nie oznacza wcale wyższego spalania. Na długim dystansie napęd PHEV zamienia się w klasyczną hybrydę, co pozwala cieszyć się osiągami i niskim zużyciem paliwa. Jednak największa przewaga napędu ładowanego z gniazdka ujawnia się w mieście.

Nr 1

W czym tkwi jednak fenomen Tucsona? Bo w Polsce podobnie jak na wielu innych rynkach model odpowiada za największą sprzedaż. U nas to około 40 proc. Rok temu, co czwarty klient w Polsce decydował się na hybrydę typu HEV. Jak w tym roku będzie wyglądał popularność hybrydy PHEV? Wszystko wskazuje na to, że padnie rekord.

W sierpniu 2025 w Europie sprzedano ok. 11 350 egzemplarzy Tucsona, co oznacza wzrost +28% w porównaniu z sierpniem 2024.

W Polsce w sierpniu tego roku Tucson zrobił coś, czego nie udało się wielu innym modelom od lat – zajął pierwsze miejsce pod względem rejestracji wśród wszystkich modeli, zdobywając 4,9% udziału rynku. To pierwsze w historii podium dla marki w Polsce. Toyota Corolla (+18,1%) spadła na drugie miejsce z udziałem w rynku wynoszącym 4,7% w porównaniu z 4,2% w dotychczasowym okresie tego roku. Skoda Octavia (+24,2%), Toyota Yaris Cross (-27,8%) i C-HR (+0,3%) zamykają pierwszą piątkę.

W całym ubiegłym roku polskie salony opuściło aż 13 129 Tucsonów. To o 23% więcej niż w roku ubiegłym. A jak rozkłada się podział na napędy? Skokowo, bo aż o 80%, wrosło zainteresowanie hybrydami (HEV) Hyundaia, jednak nadal najpopularniejszym napędem modelu jest odmiana miękkiej hybrydy (MHEV). Coraz lepiej radzi sobie jednak także PHEV.

Tyle statystyk. A co praktycznością? Z wynikiem ponad 8 milionów sprzedanych egzemplarzy od premiery, Tucson wyznacza standardy, którym inni próbują dorównać.

Dlaczego właśnie ten model? Bo Tucson, to połączenie dopracowanego designu, przestronności, zaawansowanych technologii i funkcjonalności. Dynamiczne, ostre linie i charakterystyczne światła LED robią wrażenie. Wnętrze? To zupełnie nowy poziom komfortu – cyfrowy kokpit, intuicyjne multimedia i wykończenie premium, które doceni każdy, kto raz zajmie miejsce w środku.

W DTF to jednak nie my recenzujemy samochód. Auto tafia w ręce menagerów flotowych i to oni, oczyma praktyków sprawdzają samochód pod najróżniejszymi względami. A konkurencja jest ostra, bo Tucson startuje w najpopularniejszym segmencie C-SUV. Auto musi rywalizować nie tylko z koncernową bliźniaczką Kią Sportage, ale także konkurencją w postaci m.in. Toyoty RAV4, Skody Karoq, Nissana Qashqai, Forda Kuga, Hondy CR-V, Mitsubishi Outlandera i całej masy chińskich tańszych aut jak MG HS, Jaecoo 7, Baic Beijing 5 czy Tiggo 7. Jednak w wersji PHEV rywali już jest znacznie mniej, a przecież hybrydy plug-in zdobywają coraz większy kawałek rynku.

Juliusz Szalek

 

Bo liczy się komfort pracy za kierownicą

Damian Pękala
dyrektor floty ATLAS WARD POLSKA Sp. z o.o


Hyundai Tucson w wersji 1.6 PHEV N już na pierwszy rzut oka robi dobre wrażenie. Wygląda współcześnie, ale nie próbuje na siłę zwracać na siebie uwagi. Widać, że producent starał się połączyć dynamiczną linię nadwozia z elegancją i praktycznością, co w przypadku samochodu flotowego ma znaczenie.

Wersja N wyróżnia się kilkoma detalami, które nadają autu bardziej zdecydowanego charakteru – ciemne dodatki, lekko sportowe zderzaki i 19-calowe felgi. Całość wygląda spójnie i proporcjonalnie. Samochód nie sprawia wrażenia zbyt masywnego, mimo że to pełnoprawny SUV. Z profilu sylwetka jest zwarta, z ładnie poprowadzoną linią boczną i delikatnym pochyleniem tylnej szyby. Widać, że to projekt dopracowany pod względem estetyki i aerodynamiki.

Smakowite detale

Z przodu uwagę zwraca charakterystyczny grill zintegrowany z punktowymi światłami LED do jazdy dziennej oraz reflektorami, które razem tworzą spójną i nowoczesną całość. Z tyłu natomiast ciekawie rozwiązano połączenie świateł, a centralnie umieszczone logo na szybie to detal, który dobrze wpisuje się w całość.

Po zajęciu miejsca w środku pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Wnętrze Hyundaia Tucsona w wersji N jest uporządkowane, ergonomiczne i dopracowane w szczegółach. Widać, że producent trzyma się swojego sprawdzonego kierunku – prostoty połączonej z funkcjonalnością. Nie ma tu zbędnych ozdobników ani przesadnej futurystyki (poza podłokietnikiem, który od razu rzuca się w oczy), co w codziennym użytkowaniu działa zdecydowanie na plus.

Materiały wykończeniowe są dobrej jakości, a spasowanie elementów nie budzi zastrzeżeń. Wszystko jest tam, gdzie powinno być, a sposób, w jaki zaprojektowano konsolę środkową i panel sterowania, pozwala szybko odnaleźć się w obsłudze. Fotele są wygodne, z odpowiednim podparciem bocznym, co docenia się szczególnie podczas dłuższych tras. Pozycję za kierownicą można łatwo dopasować do siebie – zakres regulacji jest szeroki.

Przyciski są

Siedzi się wysoko, ale nie za wysoko – widoczność z miejsca kierowcy jest bardzo dobra, zarówno do przodu, jak i na boki. Lusterka są odpowiedniej wielkości, a kamera cofania zapewnia wyraźny obraz, co ułatwia manewrowanie. W codziennej eksploatacji to drobne, ale istotne elementy, które przekładają się na komfort pracy za kierownicą.

Na plus należy zapisać, że Hyundai nie zrezygnował całkowicie z fizycznych przycisków. Część funkcji – jak regulacja temperatury czy głośności – można obsłużyć klasycznymi pokrętłami, bez konieczności sięgania do dotykowego panelu. W codziennej jeździe to duże ułatwienie. Tak samo fizyczne przyciski na kierownicy – dobrze rozmieszczone, intuicyjne i z wyczuwalnym skokiem. Pozwalają obsługiwać najważniejsze funkcje bez odrywania wzroku od drogi, co z punktu widzenia bezpieczeństwa ma duże znaczenie.

Uwagę zwraca podłokietnik z wbudowaną ładowarką indukcyjną do telefonu. Przyznam, że na początku miałem mieszane odczucia – obawiałem się, że jego kształt i położenie będą niewygodne. Po kilku dniach jazdy mogę jednak powiedzieć, że to rozwiązanie, do którego można się szybko przyzwyczaić. W praktyce sprawdza się dobrze, a fakt, że telefon nie przesuwa się podczas jazdy, to dodatkowy atut. Jedyny minus to brak wentylacji ładowarki indukcyjnej – nie wiem, jakiej mocy jest zainstalowana, natomiast telefon bardzo mocno nagrzewa się podczas ładowania.

Mniej znaczy lepiej

Tucson ma bardzo rozbudowany zestaw systemów wspomagających kierowcę – czujników, kamer i asystentów. W większości przypadków działają one sprawnie i faktycznie pomagają w codziennej jeździe, ale momentami jest ich po prostu za dużo. Auto często informuje kierowcę o różnych sytuacjach dźwiękami i komunikatami, co przy dłuższej trasie potrafi być męczące. Po kilku dniach jazdy można przyzwyczaić się do tych sygnałów, ale w mojej ocenie systemy mogłyby działać z większym wyczuciem – poprawiłoby to komfort jazdy.
W czasie testu Tucson 1.6 PHEV N potwierdził, że potrafi połączyć komfort z rozsądnymi osiągami. Układ hybrydowy pracuje płynnie, a przełączanie między napędem elektrycznym a spalinowym odbywa się praktycznie niezauważalnie. Samochód dobrze reaguje na gaz, szczególnie w trybie elektrycznym, który idealnie sprawdza się w mieście.

Koniecznie z ładowaniem

Średnie spalanie w teście było zadowalające, ale – co warto podkreślić – pod warunkiem regularnego ładowania akumulatora z gniazdka. Przy w pełni naładowanej baterii i spokojnym stylu jazdy można uzyskać bardzo niskie wartości zużycia paliwa. Natomiast po rozładowaniu akumulatora spalanie rośnie. W trasie wyniki są nadal akceptowalne, jednak największy sens napęd PHEV ma wtedy, gdy rzeczywiście korzysta się z ładowania.

Całość sprawia wrażenie samochodu dopracowanego i przemyślanego w szczegółach. Tucson nie próbuje udawać auta sportowego, ale potrafi być dynamiczny, gdy tego potrzebujemy. Jednocześnie zachowuje komfort i płynność, które są istotne w codziennym użytkowaniu flotowym.

To solidny SUV z nowoczesnym napędem i praktycznym wnętrzem – taki, który dobrze sprawdzi się zarówno w firmowej flocie, jak i jako samochód prywatny dla kierowcy ceniącego spokój i funkcjonalność.

Potrafi zaskakiwać

Ewelina Suś
Administration And Fleet Specialist Selena Group, Selena FM S.A.


Serdecznie dziękuję za możliwość udziału w Długodystansowym Teście Flotowym. Hyundai Tucson PHEV zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie – to nowoczesny, komfortowy SUV, który doskonale sprawdza się zarówno w warunkach miejskich, jak i na dłuższych trasach.

Samochód oferuje bardzo dobre osiągi dzięki połączeniu silnika benzynowego 1.6 T-GDI z jednostką elektryczną, co przekłada się na płynną i dynamiczną jazdę. Automatyczna skrzynia biegów 6AT działa sprawnie i bez szarpnięć, a tryby jazdy pozwalają dostosować charakter pojazdu do aktualnych warunków i preferencji kierowcy.

Na szczególną uwagę zasługuje efektywność napędu hybrydowego – w trybie elektrycznym auto świetnie radzi sobie w korkach i podczas krótkich przejazdów, co znacząco wpływa na obniżenie zużycia paliwa. System odzyskiwania energii podczas hamowania działa intuicyjnie i wspiera ekologiczny styl jazdy. Jedyny mankament to naprawdę krótki zasięg.

Wnętrze pojazdu jest przestronne, dobrze wyciszone i wyposażone w nowoczesne systemy wspomagające kierowcę, takie jak asystent pasa ruchu, adaptacyjny tempomat czy kamera cofania o wysokiej rozdzielczości. Multimedia są przejrzyste i łatwe w obsłudze, a jakość materiałów wykończeniowych stoi na wysokim poziomie. Zmieniłabym tylko umiejscowienie ładowarki indukcyjnej, ponieważ w słoneczne dni telefon bardzo się nagrzewa.

Szczególnie pozytywnie zaskoczyła nas jazda wieczorem – reflektory LED zapewniają bardzo dobrą widoczność, a automatyczne przełączanie świateł drogowych działa płynnie i skutecznie. Oświetlenie wnętrza tworzy przyjemną atmosferę, a czytelność cyfrowych zegarów i wyświetlacza centralnego pozostaje bez zarzutu nawet po zmroku. 

Dodatkowo systemy wspomagające jazdę nocą, takie jak monitorowanie martwego pola czy czujniki parkowania, znacząco podnoszą poczucie bezpieczeństwa. 

 

Idealny kandydat do flot firmowych

Paweł Pawlik
kierownik zespołu floty samochodowej Adamed Pharma S.A.


W świecie flotowej mobilności, gdzie liczy się równowaga między ekonomią, komfortem i ekologią, Hyundai Tucson Plug-in Hybrid wyróżnia się jako jeden z najbardziej wszechstronnych SUV-ów dostępnych na rynku.
Po liftingu model ten nie tylko zyskał na estetyce, ale przede wszystkim na funkcjonalności – co czyni go idealnym kandydatem do flot firmowych.

Tucson PHEV łączy turbodoładowany silnik benzynowy 1.6 T-GDI z silnikiem elektrycznym, co daje łączną moc 268 KM. Napęd na wszystkie koła HTRAC AWD zapewnia stabilność i bezpieczeństwo w każdych warunkach – od miejskich ulic po wiejskie drogi. Dla flotowca to gwarancja niezawodności i uniwersalności.

Jak klasyczna hybryda

Zasięg elektryczny ok. 60 km (w zależności od wersji napędowej 2WD lub 4WD) pozwala na codzienne dojazdy bez zużycia paliwa, a całkowity zasięg wynosi około 675 km. Co jednak istotne z punktu widzenia flotowego – nawet jeśli samochód nie jest regularnie ładowany, Tucson PHEV działa jak klasyczna hybryda.

W trybie hybrydowym zużycie paliwa utrzymuje się na rozsądnym poziomie, często poniżej 7,0 l/100 km w cyklu mieszanym. To oznacza, że pojazd nie traci swojej efektywności nawet w warunkach intensywnej eksploatacji bez dostępu do ładowarki.

Klasa premium

Wnętrze Tucsona to połączenie nowoczesności i ergonomii. Panoramiczny ekran, fizyczne przyciski, dobrej jakości materiały tworzą przestrzeń, w której kierowca czuje się jak w klasie premium. Bagażnik o pojemności 577 litrów pomieści wszystko, co potrzebne w trasie służbowej.

Poprawiony system multimedialny eliminuje problemy znane z poprzednich wersji. Nowy Tucson to pojazd, który nie tylko dobrze wygląda, ale też działa bez zarzutu – co potwierdzają testy flotowe i opinie użytkowników.

Hyundai Tucson Plug-in Hybrid to propozycja dla firm, które szukają pojazdu: oszczędnego, komfortowego, ekologicznego, i niezawodnego. W dobie transformacji energetycznej i rosnących oczekiwań wobec flot oraz raportowania ESG, Tucson PHEV spełnia wszystkie kluczowe kryteria przy wyborze auta do firmy.

Przeczytaj również
Popularne