Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
FleetDerby 2026

Europa po swojemu. Relacja z targów Szanghaj 2025

Langsam aber sicher*

Wśród premier i nowości na salonie w Szanghaju nie zabrakło europejskich marek. Francuzów jednak nie było. Włochów także, na placu boju zostali zatem głównie Niemcy. I po swojemu zamiast pokazać konkret, kusili widownię konceptami i marzeniami. Snuli plany i roztaczali wizje. Czy to wystarczy?

Warto na początku zderzyć ze sobą dwie liczby 153 i 10. Pierwsza to wszystkie nowości chińskich marek zaprezentowane podczas salonu w Szanghaju. Druga to jak wskazuje organizator, liczba po raz pierwszy zaprezentowanych nowości zagranicznych marek.
Wśród nich wymienia się Mercedesa Vision V i CLA z długim rozstawem osi, koncept BMW Neue Klasse oraz stoisko Porsche pod hasłem „wspomnień czar”.

Jeśli odejmiemy od tego zagraniczne marki, czyli pełnowymiarowy, całkowicie elektryczny model koncepcyjny SUV Volkswagena Anhui dla chin, Audi dla Chin, Mazdę, Nissana i Toyoty budowane przez chińskie koncerny, nowości z Europy w Szanghaju było raptem kilka. Czy naprawdę nie mieliśmy się, czym po chwalić?

BMW Neue Klasse

Zaczęło się od trzęsienia ziemi, a później było już tylko… gorzej, parafrazując klasyka. Oliver Zipse, prezes BMW, wjechał na scenę futurystycznym pojazdem Vision Driving Experience, zapowiadając zupełnie nowy rozdział marki – Neue Klasse. Kłopot jednak w tym, że o nowej klasie słyszymy od dawna, a koncept sedana oglądamy już od jakiegoś czasu. W Chinach jednak pojawił się Neue Klasse X, czyli SUV z koncepcyjnym panoramicznym szklanym oknem zachodzącym na dach oraz „Heart of Joy”, czyli jednym z czterech supermózgów opracowanych specjalnie do zdefiniowanych programowo modeli Neue Klasse. Premiera? W przyszłym roku.

Na szczęście stoisko zdobiła BMW 1500 z 1962 roku oraz kilka z ostatnich Art Carów. M.in. #20 zaprojektowany przez amerykańską artystkę Julie Mehretu bazujący na wyścigowym BMW M Hybrid V8 oraz BMW i5 Flow NOSTOKANA, która wyszła spod pędzla południowoafrykańskiej artystki Esther Mahlangu.

A z modeli produkcyjnych? Światową premierę miało BMW M4 Edition Nürburgring oraz jubileuszowa wersja BMW 3 z okazji 50. urodzin.

Volkswagen ID.Era

W chinach Volkswagen współpracuje z dwoma koncernami FAW i SAIC. Stąd dwa osobne stoiska i kompletnie różne modele. Jednak to, czym VW chciał się najbardziej pochwalić, to trzy nowe modele z rodziny ID. Aura, Era i Evo. Ten najważniejszy? ID.Era.
Tak to na razie koncept i to bardzo duży, bo SUV ma 3-rzędy siedzeń, napęd elektryczny i silnik spalinowy (range extender). Dzięki temu auto będzie mogło przejechać 1000 km na jednym ładowaniu.

Skąd pomysł na taki rodzaj napędu? Thomas Schäfer, szef Volkswagena twierdzi, że w Europie EREV, (czyli REX) to zbędny balast. Jego zdaniem tradycyjne hybrydy i rozbudowana sieć ładowarek wystarczą, by zaspokoić potrzeby Europejczyków. Nie ma, co komplikować sobie życia dodatkowym silnikiem, skoro rynek hybrydowy działa. W Chinach widocznie nie działa, skoro zmieszczą się i hybrydy i hybrydy PHEV i EREV.

A ile Volkswagena w Volkswagenie? Auta zostały opracowane przez SAIC Volkswagen, a ID. Evo, opracowany przez Volkswagen Anhui (trzecią spółką join venture kiedyś nazwaną JAC Volkswagen) ID.

Evo to większy brat ID.Unyx, czyli chiński klon Cupry Tavascan, z 800-woltową instalacją elektryczną zapewniającą szybkie ładowanie.

Prezes Volkswagena podkreślił, że te koncepty są widocznym rezultatem strategii „W Chinach, dla Chin”, wskazując na znaczenie chińskiego rynku dla firmy. Kiedy premiera wersji produkcyjnych? Raptem w 2027 roku.

Mercedes Vision V

Ten samochód ma zastąpić wysłużoną klasę V. Jest nowoczesny, zbudowany na nowej platformie, luksusowy i… bardzo kontrowersyjny. Jeśli śmialiście się z dużego grilla w BMW, to, co powiecie na nową interpretację grilla Mercedesa? Bruno Sacco przewraca się w grobie, ale Mercedes idzie w zaparte i twierdzi, że tak jest ładnie. No i się świeci.

Do tego kształt samochodu i proporcje. Są dość pokraczne. Przykład? Linia bocznych szyb nie idzie w parze z kształtem słupka C. Jedno wyciągnięte jest żywcem z auta osobowego, drugie z dostawczaka. Do tego tył z czerwonym światłem okalającym całe auto po krawędzi tylnej klapy i zderzaka. Choć to na razie koncept, chyba trzeba się do tego przyzwyczaić.

Czym innym jest wnętrze. Tu postawiono na luksus i biel. Salonowe fotele, duże wysuwany 65-calowy ekran 4K i drzwi przesuwane na bok, po otwarciu bez słupka środkowego. Czyli tak jak w produkcyjnych Zeekrach.
Vision V jest pierwszym autem zbudowanym na modułowej platformie Van Electric Architecture (VAN.EA). Szczegółów dotyczących napędu i baterii na razie nie znamy. Kiedy premiera? W 2026 roku.

Audi (4 pierścienie)

Audi obok spektakularnej premiery nowego modelu AUDI E5 Sportback, przywiozło do Chin kilka swoich nowości, ale to raczej samochody już popremierowe. Wśród 19 modeli ciekawsze były A5L, A5L Sportback, Q5L i A6L. Na tym koniec. Pierwsze skrzypce grało AUDI ustawione obok Audi Sport quattro z lat 80.

 

Porsche 911 GT3

Chińska motoryzacja jest dość młoda. Nie przeszkadza to jej konkurować pod względem jakości i technologii z najlepszymi. Co jednak Europa ma, czego Chińska motoryzacja nigdy nie będzie miała? Doświadczenie i historia. Zrozumiało to Porsche, które w Szanghaju pokazało sześć dekad kultowej 911. To robi wrażenie i robiło także na chińczykach.

Z tej okazji premiera miała specjalna edycja 911 Spirit 70 i 911 w najmocniejszej odmianie GT3. Aż tyle i tylko tyle. Jak się okazuje, to wystarczyło, by do stoiska ustawiały się długie kolejki. Magio, trwaj.

* Powoli, ale zdecydowanie

Juliusz Szalek

Przeczytaj również
Popularne