
Parafrazując pewnego Posła, przedstawiciele koncernów ciężarowych sprzedają więcej, tylko się nie cieszą. Dlaczego? Bo to więcej odnosi się do bazy, która była niska, a pacjent po pandemii dopiero zaczyna stawiać na nogi. Zobaczmy, co słychać w branży.
W październiku 2025 roku rynek nowych pojazdów użytkowych powyżej 3,5 tony odnotował wzrost już piąty miesiąc z rzędu, z czego po raz czwarty byt to wzrost dwucyfrowy. Miejmy nadzieję, że to oznaka trwałego trendu po dotkliwych spadach, które miały miejsce od września 2023 do kwietnia 2025. Zarejestrowano 3 413 nowych pojazdów, co oznacza wzrost o 15,4% rok do roku oraz o 15,9% miesiąc do miesiąca. To trzeci najlepszy wynik października w historii po latach 2022 i 2018. Rejestracje samochodów ciężarowych miały istotny wpływ na ogólny wzrost, jednak kluczową rolę w osiągnięciu tak dobrego wyniku odegrały ciągniki samochodowe, których liczba rejestracji wzrosła aż o 22%. Z kolei autobusy tym razem obniżyły wynik. Ich rejestracje spadły o 14%, nieznacznie przekraczając dotychczasową średnią sprzedaży w 2025 roku.
Ogółem nowych samochodów ciężarowych przybyło 3 189 szt. tj. więcej (+18,2%) niż rok wcześniej. Nowych autobusów zarejestrowano 224 szt. (-13,8%).
Łącznie w ciągu dziesięciu miesięcy zarejestrowano 26 983 nowe pojazdy użytkowe powyżej 3,5 tony (+5,6% r/r), w tym:
W październiku zarejestrowano 2 962 używanych pojazdów użytkowych sprowadzonych z zagranicy (-6,4% r/r), w tym:
Od początku roku sprowadzono 25 388 używanych pojazdów (-10,7%; -3 048 szt.), w tym:
W całej grupie nowych samochodów ciężarowych pow. 3,5t w październiku 2025 roku zarejestrowano 3 189 sztuk. To rezultat wyższy niż przed rokiem (+18,2%; +492 szt.) oraz większy niż we wrześniu bieżącego roku o 15,9% (+437 szt.). Rynek samochodów ciężarowych był w kryzysie od września 2023 roku i wydaje się, że właśnie z niego wychodzi. W kwietniu nastąpiło lekkie odbicie (+11%), które powtórzyło się w czerwcu i lipcu (+9%), a w sierpniu i we wrześniu wzrosty oscylowały wokół 30%, przy czym osiągnięte wolumeny rejestracji były na dobrym poziomie. Potwierdza to poprawa nastrojów w ciężkim transporcie krajowym i zagranicznym. Indeks S&P Global Poland Manufacturing PMI w październiku 2025 wzrósł do poziomu 48,8 pkt. W porównaniu do 48 w poprzednim badaniu i jest najwyższym o kwietnia br. Ta poprawa nastrojów menagerów wiąże się ze wzrostem wskaźników makroekonomicznych i ożywieniem w produkcji.
Na wzrost całej grupy samochodów ciężarowych wpływ miał bardzo dobry wynik rejestracji ciągników samochodowych. Ta zasadnicza grupa piąty raz z rzędu wzrosła po spadkach trwających od września ubiegłego roku. Chociaż osiągnięty wynik odbiega daleko od rekordowego października 2022 roku, kiedy zarejestrowano prawie 2,9 tys. ciągników, to jest on bardzo solidny:
W porównaniu z wrześniem, liczba ciągników, stanowiących 74% rynku, wzrosła o 14,6% (+301 szt.), natomiast podwozia ciężarowe i specjalne wzrosły o 19,7% (+136 szt.).
Nowe Samochody ciężarowe o DMC >3.5t: STYCZEŃ – PAŹDZIERNIK
Od początku roku zarejestrowano 24 916 samochodów ciężarowych pow. 3,5t. Rynek był wyższy od tego samego okresu roku poprzedniego (+5,1%.). Ogólny ranking marek:
Wśród 18 116 ciągników samochodowych, których liczebność w porównaniu z 2024 rokiem zwiększyła się o 1 541 sztuk (+9,3%), ranking marek kształtuje się następująco:
W segmencie kompletnych lub skompletowanych podwozi (6 800 szt., -4,7% r/r) dominują:
W grupie najcięższych pojazdów (DMC ≥16t), stanowiących ponad 91% rynku, liderami są:
Pierwsze dziewięć miesięcy 2025 r. było trudne dla rynku pojazdów użytkowych w UE, charakteryzującego się znacznym spadkiem rejestracji na kluczowych rynkach w już i tak trudnej sytuacji gospodarczej. Wyjątek stanowił segment autobusów, który odnotował wzrost. Chociaż udział pojazdów elektrycznych zwiększył się, tempo wzrostu nadal nie jest wystarczająco szybkie, ponieważ popyt rynkowy jest wciąż ograniczony przez niemal całkowity brak kluczowych warunków sprzyjających rozwojowi.
Liczba nowych rejestracji samochodów dostawczych w UE obniżyła się o 8,2%, a do spadku przyczyniły się trzy największe rynki. Największy spadek odnotowano we Francji (8,3%), a następnie we Włoszech (-6,1%) i Niemczech (-6%). Z kolei w Hiszpanii miał miejsce gwałtowny wzrost rejestracji o 13,3%.
Liczba nowych rejestracji samochodów ciężarowych w UE również zmniejszyła się o 9,8%, do 225 483 sztuk. Spowolnienie to wynikało z 9-procentowego spadku rejestracji samochodów ciężkich (powyżej 16t) oraz 13,5-procentowego spadku popytu na samochody średniej wielkości (od 3,5 do 16t). Wszystkie główne rynki zmniejszyły sprzedaż, przy czym Niemcy (-17,9%) i Francja (-13,4%) odnotowały dwucyfrowe spadki.
W międzyczasie liczba rejestracji nowych autobusów w UE wzrosła o 3,6% do końca 3Q 2025 r., osiągając łączną liczbę 28 417 szt. Wśród głównych rynków liderami wzrostu były Polska (+16,9%) i Niemcy (+12,8%), podczas gdy Włochy (-16,9%), Hiszpania (-11,3%) i Francja (-4,5%) nadal odnotowywały spadki.
Jeżeli chodzi i same pojazdy ciężarowe, to w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2025 r. silniki wysokoprężne utrzymały pozycję lidera na rynku samochodów ciężarowych w UE, odpowiadając za 93,5% nowych rejestracji, pomimo spadku sprzedaży o 11,5%.
Ciężarówki z napędem elektrycznym zajmują obecnie 3,8% rynku, wobec 2,1% w ubiegłym roku. Głównymi motorami tego wzrostu były Holandia (+192,3%), Niemcy (+32,9%) i Francja (+27,2%), odpowiadające łącznie za dwie trzecie rynku ciężarówek z napędem elektrycznym w UE.
Jakub Faryś
Prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego
Z rynkiem samochodów ciężarowych integralnie są związane rejestracje przyczep i naczep. Jeśli popatrzymy na wyniki, jakie osiągnęły w Polsce, to w 2024 roku zanotowały one 30% spadek, jednak już w bieżącym roku rejestracje przyczep i naczep osiągnęły nieco ponad 12% wzrost, choć wciąż daleko im do osiągnięcia poziomu z roku 2023.
Biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą, regulacje europejskie – w tym pakiet mobilności i widoczne pogorszenie kondycji branży transportowej, trudno zachować optymizm w prognozach dla tego segmentu w nadchodzącym – 2026 roku. Mamy jednak nadzieję, że zostaną utrzymane lekkie wzrosty, dzięki którym przyszły rok zamkniemy wynikiem lepszym od roku 2025.
Monika Trzosek
Commercial Vehicles & Offering Director Volvo Trucks Polska
Do tegorocznych sukcesów można zaliczyć przede wszystkim odświeżanie flot. Pod presją ekologii i wymagań takich jak VECTO przewoźnicy masowo wymieniali sprzęt na bardziej efektywny. Pomogły też niższe ceny paliw, które poprawiły ekonomikę tras międzynarodowych. W efekcie firmy chętniej inwestowały, a producenci – w tym Volvo Trucks – skorzystali na większym popycie. Modele takie jak FH Aero, wsparte rozwiązaniami oszczędzającymi paliwo i stabilnym zapleczem serwisowym, mocno podbiły rynek. Dla klientów liczy się dyspozycyjność, przewidywalne koszty i dostępność pojazdów – i to właśnie było jednym z motorów tegorocznych wzrostów.
Rok 2026 przyniesie jednak nowe wyzwania. Po pierwsze, presja regulacyjna nie zniknie – wymagania dotyczące emisji, aerodynamiki i efektywności będą coraz ostrzejsze, a producenci muszą inwestować w nowe technologie szybciej niż wcześniej. Po drugie, cykl wymian flot po mocnym roku może spowolnić, więc utrzymanie wolumenów będzie trudniejsze. Do tego dochodzi rosnący koszt kapitału, presja na marże i konieczność dalszej rozbudowy infrastruktury dla napędów alternatywnych.
Rynek pokazał wielokrotnie, że potrafi wracać do równowagi po turbulencjach. Fundament – silna pozycja polskich przewoźników w transporcie międzynarodowym – pozostaje stabilny. W 2026 głównym sprawdzianem dla producentów będzie umiejętność utrzymania tempa innowacji i dostarczania klientom sprzętu, który realnie pracuje i zarabia. Tu przewaga technologiczna i serwisowa zadecyduje bardziej niż kiedykolwiek.
Emilia Markiewicz
Marketing Department DAF Trucks Polska
Jeśli chodzi o wyzwania na 2026, na pewno warto wymienić: rosnące wymagania regulacyjne (Euro 7, cele redukcji CO2), rozwój infrastruktury ładowania, optymalizacja TCO oraz wsparcie przewoźników w adaptacji nowych technologii. DAF jest gotowy – oferujemy pełną gamę elektrycznych modeli XB, XD i XF Electric z realnymi zasięgami ponad 500 km, a także kompleksowe doradztwo w zakresie planowania tras, zarządzania energią i finansowania. Naszym celem jest, aby polscy przewoźnicy mogli bezpiecznie wejść w nową erę transportu.
Bernard Wieruszewski
– dyrektor ds. produktu i sprzedaży pojazdów ciężarowych w MAN Truck & Bus Polska
W tym kontekście MAN, w drugim półroczu, zwiększył liczbę pojazdów dostarczanych do klientów. Jesteśmy liderem w podwoziach ciężarowych pow. 8 t, mimo malejącego rynku. W tym roku jesteśmy również liderem w segmencie ciężkich pojazdów konstrukcyjnych.
Sukcesem jest nasz nowy ciągnik siodłowy z napędem D30 PowerLion, najefektywniejszy obecnie na rynku pojazd w transporcie długodystansowych. Coraz więcej pojazdów finansujemy, dzięki finansowaniu fabrycznemu MAN Financial Services Polska. Klienci, dbając o przewidywalność kosztów, wybierają oferty długoletnich kontraktów serwisowych, to pozwala im, między innymi, długoterminowo planować koszty działalności.
W grudniu wyprodukujemy 350 000 ciężarówkę w Niepołomicach. Z harmonogramu wynika, że będzie to ciągnik siodłowy dla szkoły jazdy. Większość kierowców, którzy, w kolejnych latach, będą się szkolić i zdawać egzamin na prawo jazdy na pojazdy ciężarowe, pierwsze doświadczenia będą zdobywać na ciężarówkach marki MAN. Sukcesywnie dostarczamy pojazdy do nauki jazdy do ośrodków egzaminacyjnych.
Jeśli chodzi o wyzwania w 2026 roku, to są podobne jak w ubiegłych latach. Firmy transportowe, pod presją swoich zleceniodawców, wywierają wielki nacisk na ceny pojazdów. Niezmiennie wielkim wyzwaniem będzie pobudzenie chęci do zakupu pojazdów elektrycznych.
Tomasz Siwiński