
Koszty paliwa, miejskie korki, Strefy Czystego Transportu i rosnąca presja na ograniczenie emisji spalin – to codzienne wyzwania menedżerów flot. Logistyka „ostatniej mili” staje się najdroższym i najbardziej złożonym ogniwem łańcucha dostaw. W odpowiedzi na te problemy rynek zwraca się ku nowym rozwiązaniom. Mikromobilność, dotychczas kojarzona głównie z indywidualnym transportem, wkracza do świata biznesu, oferując bezprecedensową elastyczność i oszczędności. Firma Electroride, tegoroczny laureat nagrody Fleet Derby udowadnia, że kompaktowe pojazdy elektryczne mogą być efektywnym rozwiązaniem dla każdej nowoczesnej floty.
Ostatnia mila logistyki coraz częściej decyduje o skuteczności dostawy. Kluczowa staje się zwinność i punktualność. Tymczasem to właśnie ten ostatni etap trasy jest najbardziej kosztowny i czasochłonny. Według danych Deloitte, może stanowić nawet 53% całkowitych kosztów transportu towaru do klienta (Deloitte. 2023 „Global Smart Last-Mile Logistics Outlook”). Wraz z dynamicznym rozwojem e-commerce, rosną również oczekiwania klientów dotyczące szybkości i elastyczności doręczeń. Wszystkie te czynniki sprawiają, że efektywne zarządzanie „ostatnią milą” staje się coraz większym wyzwaniem, wymagającym innowacyjnych i zrównoważonych rozwiązań logistycznych.
Nie bez znaczenia są także nowe regulacje prawne i zwrot w kierunku zeroemisyjności transportu. Europejski Zielony Ład, pakiet Fit for 55 oraz regulacje takie jak dyrektywa w sprawie promowania ekologicznie czystych pojazdów w zamówieniach publicznych sprawiają, że firmy muszą myśleć strategicznie o dekarbonizacji swojego transportu.
Współczesne floty stają przed trzema głównymi wyzwaniami, które coraz częściej determinują decyzje zakupowe, operacyjne i strategiczne:
Emisje i ślad węglowy. Coraz więcej firm musi raportować swój wpływ na środowisko zgodnie z wymogami ESG (Environmental, Social, Governance). Dotyczy to nie tylko dużych korporacji notowanych na giełdzie, ale także podmiotów realizujących kontrakty publiczne czy współpracujących z administracją. Emisje z transportu stanowią znaczną część śladu węglowego organizacji – w Polsce sektor transportu odpowiada za około 15% emisji CO2 (GUS, 2023). W praktyce oznacza to konieczność redukcji lub kompensacji tych emisji – np. poprzez zastępowanie pojazdów spalinowych bezemisyjnymi.
Koszty. Eksploatacja floty to nie tylko zakup pojazdów. To także paliwo, serwis, ubezpieczenia, podatki, opłaty za wjazd do centrum miasta i coraz częstsze mandaty za parkowanie lub łamanie przepisów związanych ze Strefami Czystego Transportu. Dodatkowo dynamiczny wzrost cen paliw w ostatnich latach wpływa na zwiększoną presję kosztową. Według raportu PSPA, koszt przejechania 100 km pojazdem elektrycznym może być nawet o 40–60% niższy niż w przypadku diesla lub benzyny (PSPA, „Polish EV Outlook”, 2024).
Logistyka miejska i przestrzeń. Klasyczne pojazdy flotowe, zwłaszcza dostawcze, są często zbyt duże, by sprawnie funkcjonować w centrach miast. Problemy z dojazdem pod adres, brak możliwości parkowania, korki oraz ograniczenia w ruchu sprawiają, że czas realizacji zleceń rośnie. Wiele stref pieszych lub zamkniętych dla ruchu samochodowego pozostaje niedostępnych dla konwencjonalnych środków transportu. Floty muszą więc szukać rozwiązań bardziej zwinnych, zdolnych do poruszania się tam, gdzie auta dostawcze nie mogą dotrzeć bez naruszania przepisów.
W tym kontekście elektryki miejskie potencjalnie mogą być odpowiedzią na palące problemy logistyki miejskiej.
– Lekkie pojazdy elektryczne oferują szereg korzyści dla firm działających w obszarze logistyki miejskiej. Przede wszystkim ich eksploatacja wiąże się z niższymi kosztami operacyjnymi w porównaniu do tradycyjnych pojazdów dostawczych. Dodatkowo ich kompaktowe rozmiary umożliwiają łatwiejsze manewrowanie i parkowanie w zatłoczonych centrach miast, co przekłada się na zwiększoną efektywność dostaw. Z kolei brak emisji spalin i hałasu przyczynia się do poprawy jakości życia w miastach oraz pozytywnie wpływa na wizerunek firmy, jako odpowiedzialnej środowiskowo. Ponadto takie pojazdy są zgodne z przepisami dotyczącymi stref niskiej emisji, co pozwala na swobodny wjazd do tych obszarów bez dodatkowych opłat – tłumaczy Maciej Płatek, prezes zarządu marki Electroride, polskiego producenta lekkich pojazdów elektrycznych.
Mikromobilność znajduje zastosowanie w szerokim spektrum branż i sektorów gospodarki. W dużych centrach logistycznych i halach magazynowych lekkie pojazdy elektryczne umożliwiają sprawny i bezpieczny transport pracowników, dokumentów czy niewielkich ładunków na terenie zamkniętym, gdzie tradycyjne pojazdy są zbyt duże lub niepraktyczne. Podobnie jest na terenach lotnisk czy kampusów przemysłowych, gdzie mobilność i kompaktowość mają kluczowe znaczenie.
– Coraz więcej przedsiębiorstw powoli wdraża lekkie pojazdy elektryczne w swoich operacjach logistycznych. W sektorze małych i średnich przedsiębiorstw mikromobilność zyskuje na popularności jako narzędzie do realizacji codziennych zadań – dostarczania przesyłek, przewożenia próbek, czy realizacji usług serwisowych w obrębie miasta. Przykładowo, sieci aptek mogą dzięki lekkim pojazdom realizować transport leków między oddziałami lub do klientów, a gabinety lekarskie czy weterynaryjne korzystać z nich do mobilnych wizyt domowych. Z kolei usługi lokalne, takie jak kwiaciarnie, cateringi czy sklepy spożywcze, również znajdują w mikromobilności rozwiązanie swoich problemów z dostawą – szybkie, ciche i zeroemisyjne pojazdy umożliwiają im dotarcie do klienta nawet w strefach objętych zakazem wjazdu dla pojazdów spalinowych – tłumaczy Maciej Płatek, prezes zarządu marki Electroride.
Lekkie pojazdy elektryczne z powodzeniem mogą być wykorzystywane również przez sektor publiczny – od administracji osiedli po służby miejskie i ochronę.
– Wspólnym mianownikiem wszystkich tych zastosowań jest potrzeba szybkiej reakcji, mobilności i zgodności z regulacjami miejskimi. Mikromobilność nie tylko spełnia te warunki, ale także podnosi prestiż firmy, pokazując jej zaangażowanie w nowoczesne i zrównoważone rozwiązania transportowe – dodaje Maciej Płatek.
Plebiscyt Fleet Derby, organizowany przez redakcję magazynu Fleet od ponad dekady, to jeden z najważniejszych i najbardziej prestiżowych konkursów w branży flotowej i motoryzacyjnej w Polsce. Do udziału zgłaszane są rozwiązania w kilkudziesięciu kategoriach – od elektromobilności, przez technologie cyfrowe, aż po mobilność i transport. Wyróżnienia Fleet Derby przyznawane przez managerów flot w niezależnym głosowaniu są wyrazem rzeczywistego zainteresowania i uznania ze strony profesjonalistów. W 2025 roku jednym z laureatów plebiscytu w kategorii Mobilność – ostatnia mila została marka Electroride.
– Fleet managerowie zaczynają dostrzegać, że pojazd elektryczny nie musi być samochodem osobowym czy dostawczym. Może to być lekki trój- lub czterokołowiec, który lepiej odpowiada na realne potrzeby danej trasy czy funkcji. Nagroda Fleet Derby potwierdza, że mikromobilność nie jest już niszowym rozwiązaniem – to sprawdzony i pożądany kierunek rozwoju dla wielu flot. Dla nas to dowód, że rynek jest gotowy na zmianę, a my jesteśmy gotowi dostarczać mu narzędzia tej zmiany – podsumowuje Maciej Płatek.
Electroride jest polską, rodzinną firmą założoną w 2017 roku, specjalizującą się w produkcji lekkich pojazdów elektrycznych, takich jak skutery czy minicary. Jest liderem tego sektora w Polsce, a swoje produkty sprzedaje na terenie całej Unii Europejskiej. Wszystkie modele są zaprojektowane z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników, przeznaczone dla szerokiej grupy kierowców. Marka Electroride posiada certyfikat ISO:9001:2015 potwierdzający jej zaangażowanie w zapewnienie najwyższej jakości produktów i usług oraz podkreślającym ciągłe doskonalenie i innowacyjność. Firma wyróżnia się przyjazną obsługą klienta na każdym etapie zakupowym, oferując pełne wsparcie, gwarancję oraz możliwość serwisowania pojazdów door-to-door.