
Dino Polska wchodzi na rynek paliw. Jedna z najszybciej rozwijających się sieci handlowych w kraju przygotowuje się do budowy sieci stacji benzynowych pod marką Dino Oil. Będą takżę karty flotowe.
Wejście Dino w branżę paliwową może znacząco zmienić układ sił na rynku, szczególnie w małych i średnich miejscowościach, gdzie sieć posiada już ponad 3000 sklepów i dynamicznie rośnie, oddając rocznie ok. 250–300 nowych placówek.
Na razie firma nie udziale na ten temat informacji. Firma zarejestrowała już jednak nazwę Dino Oil i prowadzi rekrutację. Warto podkreślić, że pierwsza stacja stworzona przez Dino działa od 2023 r. w Łobzie, na terenie centrum dystrybucyjnego i obsługuje flotę transportową Dino oraz dostawców towarów.
Na stronie internetowej istnieje lakoniczny wpis w dziale kariera „Budujemy nowoczesną sieć stacji paliw w całej Polsce, oferujemy stabilną pracę, szkolenia oraz realne możliwości awansu. Cenimy odpowiedzialność, zaangażowanie i chęć rozwoju w dynamicznej branży energetyczno-logistycznej”.
Jeśli Dino Polska będzie budować stacje paliw w takim samym tempie, co sklepy można się spodziewać, że w 5 lat powstanie nawet 150 stacji. To jednak tylko przypuszczenia, bo firma nie udziela informacji. Wiadomo, że zgłoszenie do Urzędu Patentowego o rejestrację znaku słowno-graficznego "Dino Oil" obejmuje szeroki zakres usług, w tym sprzedaż detaliczną i hurtową paliw, usługi tankowania, myjnie, bary przekąskowe przy stacjach, a nawet fuel cards umożliwiające kredytowanie zakupu paliwa. A to szczególnie ważne z punktu widzenia flot samochodowych.