Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Stellantis "sprzedaje" swoje fabryki chińczykom. Co w zamian?

Udostępnij

We francuskich mediach gruchnęła informacja, że chiński Dongfeng Motor będzie produkować samochody w fabryce Stellantis w Rennes we Francji. "Sprzedaż" fabryki to jedno, ale ciekawsza wydaje się współpraca Stellantis z Dongfengiem. Nowe modele i inwestycje w tle.

Jeśli zostanie to potwierdzone, po raz pierwszy chiński producent samochodów będzie produkował samochody na masową skalę we Francji. Ale to nie jedyna informacja dotycząca obu koncernów. Łącząc kropki, deal musi być duży i kompleksowy, bo wcześniej pojawiła się informacja, że Stellantis ponownie zainwestuje w chiński rynek.

Podpisana już umowa o wartości 1 mld €, z czego udział Stellantis wyniesie około 130 milionów euro, zakłada powołanie nowej spółki i produkcję samochodów Jeep i Peugeot w Wuhan począwszy od 2027 roku. Co ciekawe mowa tutaj o zupełnie nowych modelach marek Peugeot i Jeep, przeznaczonych zarówno na rynek chiński, jak i na eksport.

Dwa modele także dla Europy

Zgodnie z ogłoszoną strategiczną umową o współpracy, spółka joint venture Dongfeng Peugeot Citroen Automobile rozpocznie w swoim zakładzie w Wuhan produkcję początkowo dwóch całkowicie nowych pojazdów elektrycznych marki Peugeot w 2027 roku. Ich stylistyka będzie wzorowana na najnowszym designie nowych samochodów koncepcyjnych zaprezentowanych przez Peugeot podczas Salonu Samochodowego w Pekinie 2026.

Produkty te mają trafić zarówno na rynek chiński, jak i na eksport do innych krajów w ramach międzynarodowego planu rozwoju marki Peugeot.

W planach jest także uruchomienie od 2027 roku produkcji w fabryce DPCA w Wuhan dwóch nowych elektrycznych modeli terenowych marki Jeep przeznaczonych na rynki globalne.

Cztery fabryki do likwidacji

Z nieoficjalnych informacji wiadomo jednak, że Stellantis wskazał aż cztery europejskie zakłady, które mają zostać objęte zmianami. To likwidacja lub sprzedaż. Wśród nich jest właśnie fabryka w Rennes we Francji, zakłady w Madrycie i włoskim Cassino.

Co ciekawe Stellantis współpracuje już z innym chińskim producentem samochodów - Leapmotor. Kilka lat temu koncern zawarł umowę na wyłączną sprzedaż i produkcję aut Leapmotor poza chinami, a dzisiaj marka notuje sporą sprzedaż także na rynku polskim.

Dongfeng byłby drugim i znacznie większym chińskim koncernem, który współpracuje z Stellantis. Współpraca miałaby objąć nie tylko produkcję w fabrykach Stellantis lub ich współdzielenie, ale także dystrybucję samochodów w sieci marek Stellantis. A to oznacza, że marka Dongfeng weszłaby na rynek europejski ze znacznie większym impetem niż dotąd i najpewniej w formie importera fabrycznego. Na razie jest ona reprezentowana przez Auto Fus Group, dilera m.in. BMW, Rolls-Royce, McLarena.

Wyścig trwa

Jaka europejska marka pierwsza sprzeda swoje europejskie fabryki? I komu? To wyścig, który zdaje się, właśnie wystartował, Z jednej strony to sposób na pozbycie się nierentownych zakładów, których z powodu coraz mniejszego popytu na europejskie samochody jest coraz więcej. Z drugiej sposób na utrzymanie zatrudnienia. Z trzeciej to jednak wpuszczenie chińskich producentów do Europy.

Niedawno okazało się, ze Xpeng wizytował kilka fabryk Volkswagena i niewykluczone, że jeden z nich kupi. Więcej pisaliśmy o tym TUTAJ. Kłopot w tym, że są one przestarzałe. Co z fabrykami Stellantisa? Niebawem się dowiemy.

 

Przeczytaj również
Popularne