Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
FMT

Taniej się nie da

Taniej się nie da

Czy dystans 100 km za kierownicą wygodnego i przestronnego kombi można pokonać za mniej niż 25 zł? Można, jeśli tym autem jest Ford Mondeo z nowoczesnym napędem hybrydowym.
 
Ford dosyć późno wprowadził do Europy samochody z napędem hybrydowym, ale po kilku dniach spędzonych za kierownicą Mondeo Hybrid możemy jednoznacznie stwierdzić, że warto było czekać, ponieważ jest to najlepsza dostępna wersja Mondeo. Już za chwilę każdy model Forda będzie oferowany w odmianie zelektryfikowanej.

Z zewnątrz Mondeo Hybrid praktycznie niczym nie różni się od wersji spalinowej. Inna jest osłona chłodnicy, a na drzwiach zamontowano charakterystyczny emblemat. To, co najważniejsze, znajduje się pod maską. Mowa oczywiście o układzie napędowym, który według zapewnień Forda został udoskonalony i stał się bardziej wydajny. Składa się on z dwóch silników – 2-litrowego benzynowego o mo cy 140 KM oraz elektrycznego prądu stałego o mocy 120 KM. Całkowita moc zespołu napędowego to 187 KM, jednak dla dynamiki jazdy ważniejsze niż konie mechaniczne są niutonometry. Silnik spalinowy wytwarza moment obrotowy o wartości 173 Nm i to dopiero przy 4 tys. obr./min. Niewiele, na szczęście niedostatek siły napędowej z nawiązką rekompensuje motor elektryczny, który generuje 240 Nm i to już od chwili startu. Reakcja na gaz jest natychmiastowa, co w dobie silników z turbodoładowaniem jest zjawiskiem rzadkim.
 
 
W stylu eko
 
Napęd za pomocą bezstopniowej przekładni eCVT trafia do kół przedniej osi. Jazdy hybrydowym Mondeo trzeba się trochę nauczyć, ponieważ każde głębsze wciśnięcie pedału gazu powoduje wzrost obrotów, co niekoniecznie ma przełożenie na gwałtowny wzrost prędkości jazdy. Efekt trochę przypomina ślizgające się sprzęgło, co jest typowe dla aut z przekładnią bezstopniową. Na szczęście kabina Mondeo jest bardzo dobrze wygłuszona. Z przodu zastosowano nawet szyby tłumiące hałas, dlatego dźwięk silnika spalinowego podczas jazdy nie jest zbyt dokuczliwy. Aby prawidłowo operować pedałem gazu wystarczy krótki trening, a rezultaty są natychmiast widoczne na ekranie komputera pokładowego, informującego o średnim spalaniu podczas jazdy.
 

Zaletą jednostki napędowej jest zużycie paliwa na poziomie 6 litrów w cyklu mieszanym. Jeżeli się uprzemy, możemy osiągnąć piątkę z przodu.

Ford ocenia też na bieżąco styl jazdy kierowcy, a to dopinguje do tego, żeby za kierownicą być bardziej eko.
Podczas ponad 300-kilometrowej trasy z Kielc do Wrocławia duże kombi spaliło zaledwie 6,1 l/100 km. W mieście i na podmiejskich trasach układ napędowy jest bardziej wydajny. Samochód częściej korzysta z silnika elektrycznego niż ze spalinowego. Elektryk jest wykorzystywany przede wszystkim do ruszania oraz jazdy ze stałą prędkością, przy czym działa on maksymalnie do prędkości 135 km/h. Jest też źródłem napędu podczas pełzania w korkach. Podczas gwałtownego przyspieszania czynnie wspomaga on silnik spalinowy.

Hybrydowy Mondeo potrafi być oszczędny lub (jeśli ktoś nabierze wprawy, jak nim jeździć) bardzo oszczędny. Najniższe zanotowane przez komputer spalanie to 4,5 l/100 km. Średnio w teście hybrydowy Mondeo spalił niewiele powyżej 6,0 l/100 km, a to oznacza, że jest on konkurencyjny nie tylko dla aut z silnikami Diesla, ale nawet dla aut wyposażonych w instalację LPG.
 

Wnętrze Mondeo to klasyczna elegancja. Na uwagę zasługuje ciekawe połączenie klasycznych zegarów i  wyświetlaczy LCD.

Kanapowiec

 Osiągi hybrydowego Forda (te na papierze) nie rzucają na kolana. Pierwszą setkę auto osiąga po 9,4 sekundy, natomiast prędkość maksymalną ograniczono do 187 km/h. Odczucia subiektywne są jednak zupełnie inne, w czym spory udział ma silnik elektryczny, który reaguje na każde muśnięcie gazu i już przy niskich obrotach oddaje maksymalna siłę napędową. Zawieszenie zestrojone jest miękko i w sposób zdecydowany tłumi 

nawet te większe nierówności. Dla odmiany układ kierowniczy jest ostry, dlatego Mondeo prowadzi się pewnie i precyzyjnie. Zaskoczyło nas również to, że zupełnie nie czuć dodatkowych kilogramów związanych z elementami układu hybrydowego, przede wszystkim masy baterii. Rzut w dane techniczne wyjaśnił tajemnicę. Hybryda jest zaledwie o 25 kg cięższa niż samochód z silnikiem spalinowym. Jak to możliwe? W Mondeo nie montuje się dużej baterii. Ma ona pojemność zaledwie 1,4 kWh i umieszczono ją za tylnymi siedzeniami. Potrafi ona bardzo szybko przyjmować i oddawać energię. Technologia hamowania regeneracyjnego pozwala odzyskać do 90% energii, która zwykle jest tracona podczas hamowania. Jest ona wykorzystywana do ładowania akumulatora. Z energii korzystają również układy kierowniczy (wspomaganie elektromechaniczne), klimatyzacji (elektryczna sprężarka), chłodzenia silnika (elektryczna pompa wody). Poziom odzyskiwania energii można zwiększyć, wykorzystując przełożenie „low range”. Obserwując ruch drogowy, kierowca nie musi właściwie korzystać z hamulca zasadniczego samochodu.
 
 

 
Nietypowo umieszczony przycisk uruchamiający funkcje hill holder to autorskie rozwiązanie Forda. Na uwagę zasługują fotele, które mogą służyć za wzorzec w swojej klasie.

Bez wad?
 
Największym mankamentem Mondeo w wersji sedan był niewielki bagażnik o nieregularnych kształtach. Ten w kombi jest również sporo mniejszy niż w spalinowym Mondeo, ale ma płaską podłogę i spory schowek pod nią. Jego pojemność wynosi 403 litry, a po złożeniu oparć kanapy wzrasta do 1508 litrów. W zupełności wystarcza to, żeby zapakować się na służbowy czy rodzinny wyjazd. Hybrydowa odmiana kusi też bogatym wyposażeniem, które obejmuje m.in.: systemy rozpoznawania znaków drogowych, utrzymania pasa ruchu, awaryjnego hamowania w mieście, samoczynnego parkowania, tylne nadmuchiwane pasy bezpieczeństwa, nawigacja ze sterowaniem głosowym, podgrzewana przednia szyba, system bezkluczykowego dostępu do auta oraz reflektory adaptacyjne LED. Bogato, dlatego uważamy, że cena 147,3 tys. zł nie jest specjalnie wygórowana, a dzięki finansowaniu można ją jeszcze oswoić. Nic tylko brać!

 

 Pojemność bagażnika w wersji hybrydowej jest ograniczona, ale widać, że inżynierowie Forda starali się zagospodarować każdy wolny element na praktyczne schowki.

 

Ford Mondeo kombi Titanium Hybrid

Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi w mm

4867/1852/1501/2850 

Masa własna/ładowność w kg

1554/621

Pojemność bagażnika w l

403/1508

Silnik/Silniki, przeniesienie napędu

Napęd hybrydowy: R4, benzynowy poj. 1999 cm3, moc 103 kW (140 KM) przy 6000 obr./min., maks. moment obr. 173 Nm przy 4400 obr./min + elektr. AC, moc 88 kW (120 KM), moment obrotowy 240 Nm. Moc zespołu napędowego 187 KM, na przednie koła, skrzynia bieg. e-CVT

Przyspieszenie 0-100 km/h, Prędkość maksymalna

9,4 s, 187 km/h

Zużycia paliwa na 100 km (miasto/trasa/autostrada/śred.) w teście

4,5/5,0/6,9/6,1 l 

Poj. zbiornika paliwa/teoretyczny zasięg w km

53 l/868 km 

Interwał przeglądów, koszt na dystansie 100 tys. km

Co 20 000 km lub raz w roku, 5030 zł

Gwarancja

2 lata 

Wysokość miesięcznej raty leasingu (opłata wstępna 30%, okres finansowania 36 miesięcy, wykup 1%)

2753,97 zł netto

Cena wersji podst. – testowej

147 300 zł

 

Kto testował: Michał Hutyra

Co: Ford Mondeo kombi Titanium Hybrid

Gdzie: Kielce, Wrocław, Warszawa

Kiedy: 12–17.06.2019

Ile: 1050 km

Niskie zużycie paliwa, dobre właściwości jezdne, wysoki komfort resorowania, dobre wygłuszenie kabiny, przestronna kabina, bogate wyposażenie podstawowe, niewielka masa własna, duża ładowność.

Bagażnik o 20% mniejszy niż w wersji spalinowej, krótka gwarancja mechaniczna i na akumulator (2 lata).

Przeczytaj również
Popularne