Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
FleetDerby 2026

Nowy design, nowe wnętrze, nowe nazewnictwo

BMW X3 jest już z nami od ponad dwóch dekad. Najnowsza, czwartej generacji pojawiła się w ubiegłym roku i od razu zachwyciła motoryzacyjny świat. W końcu to najchętniej wybierany  segment i ukochane auto wielu kierowców. Czy BMW jednak nie przestrzeliło?

Nowa generacja podąża śladami X1. Auto urosło na tyle, że jest dzisiaj większe niż X5 pierwszej generacji (1999). Choć auto jest sporo dłuższe od poprzednika (ma 4,75 m długości), ma ten sam rozstaw osi. Jest też niższe o 25 mm i ma szerzej rozstawione koła, o 16 mm z przodu i 45 mm z tyłu.

Wizualnie auto może się podobać. Jest muskularne, proporcjonalne i eleganckie. Razi jedynie duży grill z podświetleniem, przynajmniej mnie, ale do tego BMW przyzwyczaja nas od dłuższego czasu. W nadwoziu sporo także dodatków z piano black, które na dobre pojawiły się w nowej piątce i sporo gładkich powierzchni. Bez zbędnych przetłoczeń za to z pakietem M. Ciekawe jak próbę czasu i szczotki myjni automatycznej zniesie olbrzymi dyfuzor w tylnym zderzaku i wstawka w przednim wykonane właśnie z połyskującego czarnego plastiku.

Nowe, trochę na siłę

Ale zmiana rozmiaru to nie wszystko. Zmieniono także nazewnictwo oraz podejście do projektu wnętrza.

Kiedyś był xDrive i „20” i „i” teraz zostało „20”. Przynajmniej na klapie bagażnika. A „i”? Także zniknęło, bo o ile kiedyś oznaczało napęd benzynowy, teraz BMW stawia na hybrydy. A testowe BMW X3 20, które otwiera gamę silnikową, to właśnie miękka hybryda z dwulitrowym silnikiem i napędem na cztery koła.

I to chyba najważniejszy element BMW. Mildhybrydowe serce BMW to silnik benzynowy i silnik nieduży elektryczny o mocy 18 KM. Uwaga, schowany w skrzyni biegów tuż za silnikiem spalinowym po to, by uzyskać regularny napęd na cztery koła. BMW stosuje ten patent już od jakiegoś czasu.

Niewielki zastrzyk mocy może nie jest szczególnie wyczuwalny podczas jazdy, ale to fakt, auto zwinnie i z lekkością przyspiesza. Bardziej zauważymy jego obecność, patrząc na spalanie. Układ miękkiej hybrydy zmniejsza zużycie paliwa szczególnie w mieście. 8 litrów to może nie mistrzostwo świata, ale trzeba wziąć pod uwagę gabaryt auta i ponad dwutonową masę.

Jednocześnie, z tym układem napędowym BMW X3 okazuje się zaskakująco komfortowe i przyjemne w codziennym użytkowaniu. Jeśli jednak ktoś liczy na możliwość jazdy w trybie elektrycznym, to musi wybrać elektryka. Bo tutaj, układ pozwala na pokonanie ledwie kilkuset metrów. Na sprint spod świateł jednak wystarczy. Bo o to tutaj chodzi. À propos sprintu, do setki auto przyspiesza w 7,8 do setki. Jeśli jednak prądu w bateryjce zabraknie, wynik będzie nieco gorszy.

Rekuperacja jest i działa w tle. Bez ustawionej nawigacji, za każdym razem, gdy zdejmujemy nogę z gazu.

 

Co tu się stało?

O ile design auta i napęd pozytywnie zaskakują, tak wnętrze może negatywnie zaskoczyć. Szczególnie projekt deski rozdzielczej i olbrzymi, choć bezużyteczny schowek na konsoli środkowej. Wiem, wiem, że to wszystko kwestia gustu, jednak styliści BMW wykazali się sporą odwagą, tak urządzając wnętrze.

Schowek rozmiarami przypomina wiadro. Fajnie, pomieści sporo niepotrzebnych rzeczy, kłopot jedynie w tym, że jak umieścimy telefony na ładowarce indukcyjnej, cały schowek staje się bezużyteczny.
Kontrowersyjny jest także wygląd samej deski rozdzielczej szczególnie przed pasażerem i jakość niektórych materiałów. Obły, schodzący nisko do kolan, jakby nie było pomysłu co z nim zrobić, bo duża tafla połączonych ekranów (12,3 i 14,9 cala) być przecież musi. Szkoda, że w grafice zegarów BMW odeszło od okrągłych kształtów. Do wyboru jest tylko kanciasty obrotomierz w kształcie rombu i taki sam wskaźnik prędkości.

Przyciski do sterowania funkcjami umieszczone są w kierownicy, na konsoli środkowej, a sterowanie nawiewami w… drzwiach. Przyzwyczajenia wymaga też sterowanie nawiewem. Zamiast tradycyjnych kratek są dotykowe panele i to przy każdym wylocie. Trochę to wszystko na siłę, ale dość nowoczesne.

Na szczęście można o tym wszystkim zapomnieć, wygodnie rozsiadając się na kanapie lub w fotelu pasażera.

 

Podsumowanie

Nowe BMW X3 dobrze wygląda, świetnie jeździ i okazuje się dość oszczędne jak na gabaryty auta. Wystarczy przyzwyczaić się tylko do wnętrza, świecącego grilla (nie potrafiłem go wyłączyć) i kilku ergonomicznych nowinek, by cieszyć się wygodą podróżowania i precyzją prowadzenia. Bo w tym BMW zostaje bezimienne. Świetny układ kierowniczy, napęd na cztery koła, choć to przecież dołączany xDrive i niesamowite zawieszenie robią robotę. Jeśli ktoś lubi twarde zawieszenie, może pozostać przy 21 calowych felgach (dopłata ponad 13 tys. zł) i oponach 285/35R21.

Intuicyjnie działają także systemy wsparcia. Adaptacyjny tempomat nie wymaga skupienia, utrzymanie pasa to absolutne mistrzostwo świata. Trudno się dziwić w Niemczech działa na podstawie monitorowania wzroku kierowcy. Wystarczy zerknąć w lusterko, by samochód zapytał o potwierdzenie i posłusznie wykonał poleceni.

Bezimiennie BMW pozostaje też przy swoich cenach. Taka „bazowa” x-trójka z pakietem M Pro, wyceniona jest na 316 tys. zł, a kilka dodatków podnosi cenę tego egzemplarza do 353 tys. zł.

 

BMW X3 20 xDrive Mild Hybrid

Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi w mm

4755/2132/1660/2865

Masa własna/dopuszczalna w kg

1903/2500

Średnica zawracania między krawężnikami w m

12,2

Silnik

Spalinowy R4 2.0 turbo 208 KM + 18 KM EV

Maksymalny moment obrotowy

330 Nm

Prędkość maksymalna w km/h

215

Przyśpieszenie 0–100 km/h

7,8

Średnie zużycie paliwa wg WLTP na 100 km

7,1

Cena w zł netto

250 tys. zł

Wartość rezydualna po 36 m. i 30 tys. km/rok

60,5

Kto testował: Juliusz Szalek

Co: BMW X3 20

Gdzie: Warszawa

Kiedy: 11–18.05.2025

Ile: 760 km

wydajny napęd, wystarczająca pojemność silnika, niskie spalanie, przestronne wnętrze, świetne właściwości jezdne, precyzyjne systemy wsparcia

nieergonomiczne wnętrze, przeciętnej jakości materiały wykończeniowe, twarde zawieszenie przy 21-calowych felgach za dopłatą (warto oszczędzić), nowoczesne rozwiązania na siłę (suwaki nawiewów).

Przeczytaj również
Popularne