Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Fleet Market -Toyota

Niemiecki rywal Craftera

Niemiecki rywal Craftera

Najnowsza – trzecia – generacja Mercedesa Sprintera to konstrukcja zupełnie niezależna od Volkswagena. Auto jest dostępne w ponad 1700 wariantach, w tym z napędem na przednią oś. W naszym teście prawdopodobnie najpopularniejsza z odmian – furgon z wysokim dachem, w wersji L2H2 314 CDI z 9-biegowym automatem.

Całościowe podejście w sferze transportu i rozwiązań z zakresu mobilności, łączność, Internet rzeczy to poważne hasła, którymi Mercedes opisuje nowego Sprintera. Dla użytkowników ważniejsze jest jednak to, że model ten został zdefiniowany na nowo, jest bardziej funkcjonalny, oszczędniejszy, wygodniejszy i jeszcze lepiej odpowiada potrzebom użytkowników.

Model wielorakiego zastosowania

Nowy Sprinter jest oferowany w sześciu podstawowych wersjach: furgon, bus, pikap z pojedynczą lub podwójną kabiną, a na niektórych rynkach również jako autobus, a nawet ciągnik. Do tego dochodzą różne rozstawy osi i wysokości dachu, napędy na przednią lub tylną oś, na obie osie, silniki 4- i 6-cylidrowe o mocach od 114 do 190 KM, 6-stopniowe przekładnie manualne, 7- i 9-biegowe automatyczne. W tym roku na rynku pojawiła się również wersja całkowicie elektryczna (e-Sprinter). Samochód jest dostępny w wariantach o dopuszczalnej masie całkowitej od 3 do 5,5 tony, w wersji ciągnikowej nawet 8,75 tony! Największe odmiany pomieszczą nawet 20 osób lub 17 m3 ładunku. Po co o tym mówimy? Żeby pokazać, jak wszechstronne możliwości stworzył przedsiębiorcom Mercedes. Jeden model naprawdę do wszystkiego.

Z zewnątrz Sprinter prezentuje się bardzo nowocześnie. Nadwozie zaokrągliło się, reflektory zmniejszyły i mogą oświetlać drogę diodami LED. Wnętrze przypomina trochę auta osobowe z gwiazdą na masce. Mamy tu identyczną kierownicę, wygodny (choć nieamortyzowany) fotel kierowcy z wysuwaną częścią podpierającą uda, klasyczne zegary i wielki ekran pośrodku deski rozdzielczej. Jest on elementem rozpoznawczym systemu MBUX, który pozwala głosowo obsługiwać nawigację (ta na bieżąco informuje o natężeniu ruchu), telefon czy multimedia. Komunikację rozpoczyna się słowami „hej, Mercedes”, a potem grzecznie odpowiada na pytania. To bardzo wygodne i przy okazji bezpieczne rozwiązanie.

W kabinie nie brakuje uchwytów na napoje i zamykanych schowków, choć te na szczycie deski rozdzielczej otwierały się w testowym egzemplarzu z oporem. Brakowało nam też zamykanego schowka, który zmieściłby dokumenty formatu A4, a tych zwykle jest najwięcej (faktury, listy przewozowe, dokumentacje projektowe). Pod podwójną kanapą pasażerską wygospodarowano miejsce na pojemny schowek, a dzięki umiejscowieniu dźwigni do sterowania automatyczną skrzynią biegów tuż przy kierownicy w kabinie jest wystarczająco dużo miejsca dla dwóch pasażerów.


Sprinter prowadzi się niezwykle lekko, w czym spora zasługa elektromechanicznego, a nie hydraulicznego wspomagania kierownicy. Szybkie reakcje na ruchy kierownicą i niewielka średnica zawracania sprawiają, że prowadząc wielkiego dostawczaka, łatwo jest odnieść wrażenie prowadzenia o dwa rozmiary mniejszego Vito. Tu jednak siedzi się dużo wyżej, bo na wysokości pierwszego piętra, ale do kabiny trzeba się wspinać po schodkach.

Dieta

Zastosowanie przedniego napędu pozwoliło obniżyć podłogę w części ładunkowej oraz zrzucić trochę zbędnych kilogramów. Konkretnie – 50 kg, które zyskujemy w większej ładowności. Jeśli przedsiębiorca szczególnie mocno troszczy się o maksymalną ładowność pojazdu, może zamiast tradycyjnych stalowych piór w konstrukcji tylnego zawieszenia wybrać lżejsze o 12 kg – kompozytowe. Nie jesteśmy pewni czy to ich zasługa, ale nawet nieobciążony Sprinter kapitalnie tłumi nierówności nawierzchni. Po obciążeniu samochodu ładunkiem o masie niemal 1 tony, auto zaczyna się kołysać na zakrętach i jest po prostu zbyt miękkie. Plusem natomiast jest spora ładownia (11 m3), do której jest znakomity dostęp poprzez przesuwane drzwi boczne i skrzydłowe tylne. Podłoga przestrzeni towarowej znajduje się dosyć nisko, bo 566 mm nad ziemią, a wysokość w środku to aż 2079 mm. Nawet wysocy kierowcy mogą po pace chodzić wyprostowani. Sprinterem można bez problemu przewieźć trzy europalety lub dowolne ładunki o długości do 327 cm i szerokości do 178 cm (szerokość między nadkolami to 141 cm).

Do napędu testowanego przez nas Sprintera zastosowano dobrze znany silnik o pojemności 2143 cm3, który został nieco zmodyfikowany i rozwija moc 143 KM i moment obrotowy 330 Nm. Połączono go z 9-biegową przekładnią automatyczną (kolejna nowość w Sprinterze), która zapewnia wyjątkowy komfort jazdy i nie rujnuje portfela (dopłata na poziomie 6 tys. zł). Automat działa płynnie i szybko reaguje na dodanie gazu. Zdziwiło nas jedynie to, że bardzo późno lub wcale nie wykorzystuje on najwyższego przełożenia. Co więcej, nie można go włączyć manualnie, tak jak w innych Mercedesach. Klikanie łopatkami przy kierownicy to raczej sugestia, która zostaje rozpatrzona przez komputer sterujący pracą skrzyni w bliżej nieokreślonym czasie. Jest to o tyle dziwne, że redukcje biegów są przeprowadzane na żądanie. Trochę szkoda, bo gdyby skrzynia częściej wykorzystywała 9. bieg, zmniejszyłby się hałas towarzyszący jeździe, spadłoby też zużycie paliwa.

Mercedes umożliwia dozbrojenie Sprintera we wszystkie nowoczesne systemy bezpieczeństwa, nam najbardziej przypadł do gustu adaptacyjny tempomat z funkcją start-stop, który przydaje się na monotonnych i długich trasach oraz w mieście i system utrzymujący samochód na pasie ruchu, który nie tylko ostrzega kierowcę, że wyjeżdża on za linie, ale też przyhamowuje odpowiednie koła, kierując samochód na środek pasa.

Rozwody mają to do siebie, że rzadko kiedy obie strony rozchodzą się w przyjaźni. Sprinter i Crafter stanęli po różnych stronach barykady i mają na tyle dużo poważnych argumentów, że konkurują o klienta na śmierć i życie. Reszta modeli na rynku, przynajmniej na ten moment jest dla nich mało znaczącym tłem.

Mercedes Sprinter 314 CDI

Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi w mm

5932/2175/2638/3924 

Masa własna/ładowność w kg

2060/1440

Pojemność przestrzeni ładunkowej w m3

11,0

Silnik/Silniki

R4, turbodiesel, poj. 2143 cm3, moc 105 kW (143 KM) przy 3800 obr/min., maks. moment obr. 330 Nm w przedziale obr. 1200-2400/min.

Skrzynia biegów

Napęd

Automatyczna, 9-biegowa,

na przednią oś

Przyspieszenie 0-100 km/h/Prędkość maks.

b.d./b.d.

Zużycia paliwa na 100 km (miasto/trasa/autostrada/średnie)

9,3/7,8/12,1/8,1 l 

Poj. zbiornika paliwa/teoretyczny zasięg w km

65 l/802 km 

Interwał przeglądów

40 tys. km lub 2 lata 

Gwarancja

2 lata

Koszt przeglądów na dystansie 100 tys. km

2931 zł

Wysokość raty leasingowej (Koszt netto, opłata wstępna 30%, 36 miesięcy, wykup 1%)

2179 zł

Cena wersji podstawowej/testowej

131 473/185 587 zł

Kto testował: Michał Hutyra

Co: Mercedes Sprinter 314 CDI

Gdzie: Wrocław, Warszawa

Kiedy: 16–26.11.2018

Ile: 1700 km

Pozycja za kierownicą, fotel kierowcy, łatwość manewrowania, komfort resorowania, dynamiczny i oszczędny napęd, systemy asystujące.

Ergonomia, zbyt wąskie lusterka boczne, niezbyt poręczne schowki, mały zbiornik paliwa.

Przeczytaj również
Popularne