Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Radio zet - Majewski

Nas zelektryzował

Nas zelektryzował

Elektryzuje wyglądem, osiągami, jakością wykończenia oraz niezwykle nowatorskimi zegarami i-Cockpit 3D. To może być udany przepis na niezłą sprzedaż. Przynajmniej w Europie Zachodniej.


Peugeot e-208 to pierwszy elektryczny samochód osobowy francuskiej marki dostępny na masową skalę. Producent zakłada, że wersja elektryczna będzie stanowiła ok. 10% sprzedaży modelu 208 w Europie. Dla porównania, wersja dieslowska ma stanowić ok. 15% udział sprzedaży. Przypomnijmy, że w zeszłym roku Peugeot dostarczył ponad 230 tys. szt. modelu 208, co oznacza, że francuska marka chciałaby sprzedawać co najmniej 20 tys. elektrycznych e-208 rocznie. Liczba modeli Peugeota z takim napędem będzie w najbliższym czasie rozbudowywana. Już w przyszłym roku w połowie europejskich modeli francuskiej marki będziemy mogli zamówić wersję całkowicie elektryczną.

Elektryzujące lwiątko

Mały „lew” upodobnił się do większego modelu 508, a to oznacza charakterystyczną osłonę chłodnicy oraz układ reflektorów z pionowymi światłami do jazdy dziennej, przypominającymi kły, i tylnymi światłami w kształcie pazurków. Wersję elektryczną odróżnimy m.in. po osłonie chłodnicy w kolorze nadwozia, połyskującym logo z kolorowymi akcentami oraz monogramach e-208 z tyłu i literach e na tylnych słupkach.


Jeszcze ciekawiej jest we wnętrzu. Samochód wyposażono w nową generację i-Cockpitu, z małą, spłaszczoną u góry i u dołu kierownicą, dotykowy ekran systemu multimedialnego oraz klawiszowe przełączniki służące do wywoływania najważniejszych funkcji. W centralnej części, nad przełącznikami, znajduje się ekran dotykowy o przekątnej 7 lub 10 cali. Na centralnym ekranie wyświetlają się animowane grafiki, pokazujące np. tryb działania układu napędowego w czasie rzeczywistym. Od poziomu wyposażenia Active deska rozdzielcza jest pokryta pianką i ozdobiona w centralnej części elementem, który przypomina karbon. W zakresie jakości materiałów i montażu model e-208 stanowi czołówkę segmentu B. Jednak najbardziej okazałym i unikalnym elementem wnętrza są trójwymiarowe zegary umieszczone nad wieńcem kierownicy. Dane wyświetlane na kolorowym ekranie o przekątnej 12,3 cala są widoczne na różnych głębokościach. Z tą oryginalnością współgra nawet obudowa zegarów o nietuzinkowym kształcie. Wszystko to wygląda niezwykle smacznie i aż żal, że nie można oddać tego w pełni na zdjęciach. Jedynie w podstawowej wersji Active dla modelu e-208 zastosowano klasyczny zestaw zegarów, zbliżony do tego, jaki znamy np. z modelu 308. Ilość miejsca z przodu jest w modelu e-208 wystarczająca, ale z tyłu przydałoby się nieco więcej przestrzeni na nogi. Można by ją łatwo uzyskać, gdyby producent nie zastosował aż tak grubych oparć foteli. W naszym odczuciu, odchudzając je, spokojnie można by oddać z 5 cm pasażerom. Za to fotele okazują się bardzo wygodne i dobrze trzymają pasażerów, nawet w tańszych wersjach. W dość skromnym bagażniku (265 l) nie uzyskamy za to płaskiej powierzchni podłogi po złożeniu oparć tylnej kanapy.

Wersję elektryczną odróżnimy m.in. po osłonie chłodnicy w kolorze nadwozia, połyskującym logo z kolorowymi akcentami oraz monogramach e-208 z tyłu i literach e na tylnych słupkach.


W sam raz do miasta

Bezemisyjny Peugeot jest napędzany silnikiem elektrycznym o mocy 136 KM, napędzającym koła przednie. Jak przystało na samochód elektryczny, maksymalny moment obrotowy 260 Nm jest dostępny natychmiast po naciśnięciu pedału gazu. Model e-208 oferuje trzy tryby jazdy: eco, normal i sport. W tym ostatnim trybie, aby osiągnąć prędkość od 0 do 100 km/h, Peugeot potrzebuje zaledwie ośmiu sekund. W miejskim pojeździe to aż nadto. Kierowca może korzystać z jednego z dwóch trybów hamowania, umiarkowanego i wzmocnionego, które włączane są za pomocą dźwigni na środkowej konsoli. Baterie o pojemności 50 kWh i masie 350 kg rozłożono pomiędzy osiami, pod siedziskami foteli i kanapy. Dostawcą baterii jest chiński koncern CATL. Według cyklu WLTP zasięg pojazdu ma sięgać 340 km, ale przy spokojnej jeździe z wykorzystaniem klimatyzacji realne jest ok. 300 km. Według badań Peugeota to w zupełności wystarczy, gdyż większość użytkowników aut nie przejeżdża dziennie więcej niż 50 km. Próba bardziej dynamicznej jazdy szybko skraca zasięg o połowę. Peugeot e-208 jest przeciętnie 300 kg cięższy od modeli spalinowych, co wymagało zmian w zawieszeniu. Nadal jednak samochód zestrojony jest komfortowo, co docenimy podczas jazdy na gorszych nawierzchniach miejskich ulic. Z drugiej strony, przy szybszej jeździe i gwałtownym wejściu w zakręt nadwozie wyraźnie się przechyli, a w sytuacji krytycznej pojazd stanie się nadsterowny. Tych zachowań nie zauważyliśmy w wersjach spalinowych, które również mieliśmy okazję testować.

Jakość materiałów nawet w bazowej wersji modelu e-208 jest naprawdę przyzwoita. Nietuzinkową nowością są trójwymiarowe zegary umieszczone na ekranie o przekątnej 12,3 cala nad wieńcem kierownicy. Na żywo robią one niezwykłe wrażenie.

Standardowym wyposażeniem modelu e-208 jest ładowarka pokładowa o mocy 7,4 kW oraz kabel do ładowania Typu 2. Opcjonalnie można zamówić ładowarkę wewnętrzną o mocy 11 kW. Wówczas czas ładowania może ulec skróceniu, np. o dwie i pół godziny, do 5 godzin i 15 minut, z wykorzystaniem trójfazowej ładowarki 32A (22 kW). Układ chłodzenia baterii pozwala na zastosowanie ładowarek o mocy 100 kW i naładowanie akumulatora do 80% w ciągu 30 minut. To wystarczy na pokonanie kolejnych 250 kilometrów. Producent oferuje ośmioletnią gwarancję na baterie ograniczoną do 160 tys. km. Po tym okresie szacuje, że baterie zachowają 70% pojemności z dnia zakupu.



Łapie się na dopłaty

Peugeot e-208 jest dostępny w jednej z czterech wersji wyposażenia: Active, Allure, GT-Line oraz GT. Najtańszy startuje z ceną 124 900 zł, a więc mieści się w limicie na dopłatę do pojazdów bezemisyjnych wyznaczonym w projekcie ustawy. Przypomnijmy, że pojazd kwalifikowany do dopłaty może kosztować maksymalnie 125 tys. zł. Wówczas możemy liczyć na dopłatę 30% ceny brutto, ale nie wyższą niż 37 500 zł. W przypadku najtańszego Peugeota e-208 zapłacilibyśmy finalnie za pojazd 87 430 zł. Faworyzowani są użytkownicy prywatni. Pojazdu nie można kupić w ramach umowy leasingowej lub wynająć, aby kwalifikował się do dopłaty. Wyposażenie standardowej wersji modelu e-208 mieści się w granicach przyzwoitości. Znajdziemy w nim kierownicę obszytą skórą, klimatyzację automatyczną, bezkluczykowe uruchamianie pojazdu, ekran dotykowy o przekątnej 7 cali, tempomat oraz system rozpoznawania znaków drogowych. Reflektory Full LED to przywilej wersji GT-Line oraz GT. Podgrzewane fotele to wydatek 700 zł. Opcjonalnie możemy zamówić również skórzane fotele z elektryczną regulacją za niemal 7 tys. zł.

 

Peugeot e-208

Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi w cm

4055/1765/1430/2540

Pojemność bagażnika w l

265/1106

Masa własna w kg

1455

Moc silnika w kW

100

Pojemność akumulatorów w kWh

50

Zasięg wg WLTP w km

340

Czas ładowania przy gniazdku 230V 10A/ ładowarce 7,4 kW 230 V 32A/22 kW 32 A/ CSS 50 kW/CSS 100 kW

24h 30 min/7h 45 min/53 min/28 min

Zużycie kWh na 100 km wg WLTP

14

Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h

8,1

Prędkość maksymalna w km/h

150

Cennik w zł brutto od

124 900

Cena po dopłacie w zł brutto

87 430

Kto testował: Przemysław Dobrosławski

Co: Peugeot e-208

Gdzie: Portugalia

Kiedy: 16–17.10.2019

Ile: 100 km

Dobre osiągi, niezła jakość materiałów i montażu, szybka moc ładowania, niezłe wyposażenie standardowe, komfortowe zestrojenie zawieszenia, wygodne fotele.

Wysokie ceny, nieco za grube fotele, odbierające przestrzeń na nogi pasażerom z tyłu, komfortowe zawieszenie staje się problematyczne przy gwałtownych manewrach (pojazd wyraźnie się przechyla i staje się nadsterowny), nierówna podłoga po złożeniu oparcia kanapy.

Przeczytaj również
Popularne