Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Koniec programu CPN. Ceny paliw zrosną, przedsiębiorcy się cieszą

Udostępnij

Rząd rozpoczął proces wygaszania programu CPN, który od końca marca ograniczał skutki wzrostów cen ropy na światowych rynkach. Pierwszy etap już wszedł w życie, kolejny nastąpi z końcem czerwca. I choć ceny wzrosną, przedsiębiorcy odetchną z ulgą.

Likwidacja programu dopłaty do cen paliw (CPN - Ceny Paliwa Niżej) oznacza stopniowy powrót do standardowych obciążeń podatkowych, a co za tym idzie wzrost cen paliw na stacjach. Efekty już są widoczne. Na niektórych stacjach bezołowiowa 95 kosztuje ponad 6,20 zł.

Dwa etapy wygaszania

Ministerstwo Finansów poinformowało, że od 16 czerwca 2026 r. przestały obowiązywać obniżone stawki akcyzy na benzynę i olej napędowy. To pierwszy krok w kierunku zakończenia programu CPN.

Drugi etap nastąpi 30 czerwca 2026 r., kiedy wygaśnie obniżona stawka VAT na paliwa i akcyza. I właśnie na ten etap najbardziej czekają przedsiębiorcy. Po wprowadzeniu CPN, stawka została obniżona do 8 proc., przez co od każdego litra paliwa można było odliczyć mniej podatku.

Wraz z powrotem wyższego VAT-u zniknie również mechanizm administracyjnie ustalanych maksymalnych cen paliw na stacjach.

Ile kosztował program CPN?

Według szacunków Ministerstwa Finansów miesięczny koszt programu dla budżetu państwa wynosił około:

  • 700 mln zł miesięcznie z tytułu obniżonej akcyzy,
  • 900 mln zł miesięcznie z tytułu obniżonego VAT.

Łącznie oznacza to około 1,6 mld zł miesięcznie mniejszych wpływów do budżetu państwa.

Program został uruchomiony pod koniec marca w odpowiedzi na gwałtowne wzrosty cen ropy wywołane napięciami na Bliskim Wschodzie. Obejmował obniżkę VAT z 23 do 8 proc., redukcję akcyzy do minimalnych poziomów dopuszczonych przez Unię Europejską oraz wprowadzenie cen maksymalnych na stacjach paliw.

O ile wzrosną ceny?

Według ministra energii Miłosza Motyki powrót standardowej akcyzy powinien przełożyć się na wzrost cen od kilkunastu do kilkudziesięciu groszy na litrze. Efekt już widać. Ceny na stacjach są znacznie wyższe.

Znacznie większe znaczenie dla podwyżek będzie miało jednak przywrócenie 23-procentowej stawki VAT. Resort energii szacuje, że wpływ tej zmiany może wynieść kolejne kilkadziesiąt groszy na litrze, nawet 80-90. choć ostateczna skala podwyżek będzie zależała od sytuacji na rynku ropy oraz cen hurtowych paliw.

VAT ważny dla przedsiębiorców

Powrót podstawowej stawki VAT do poziomu 23 proc. ma szczególne znaczenie dla przedsiębiorców. Dla firm będących czynnymi podatnikami VAT wyższa stawka oznacza bowiem większą kwotę podatku naliczonego możliwą do odliczenia. W praktyce wzrost VAT-u nie powinien więc istotnie zwiększyć kosztów paliwa dla większości przedsiębiorstw rozliczających ten podatek.

Inaczej wygląda sytuacja osób prywatnych oraz podmiotów nieposiadających prawa do pełnego odliczenia VAT, dla których podwyżka będzie oznaczała realny wzrost wydatków na tankowanie.

Likwidacja programu CPN to także wzrost akcyzy, która została zmniejszona z o 29 gr w przypadku litra benzyny i o 28 gr w przypadku oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską.

Najtańsze paliwo w Europie

W okresie obowiązywania programu CPN Polska należała do państw z najniższymi cenami benzyny i oleju napędowego w Unii Europejskiej. Według danych prezentowanych przez resort energii obniżki pozwalały utrzymywać ceny paliw nawet o ponad 1 zł na litrze niższe niż przed wprowadzeniem pakietu.

Przeczytaj również
Popularne