
Ford i Geely tworzą joint venture skoncentrowaną na rynku europejskim. W zakładzie Forda w Walencji w 2028 roku ruszy produkcja 5 nowych aut: 3 będą miały logo Forda, 2 Geely. A pamiętacie, kto komu sprzedał Volvo w 2010 roku i co z tego wyszło?
Jak głosi komunikat, przedsięwzięcie pozwoli zwiększyć skalę działalności oraz lepiej wykorzystać moce produkcyjne fabryki do wytwarzania modeli obu marek. Przekładając to na konkrety, Ford wpuści Geely do swojej fabryki, co uchroni miejsca pracy. Z taśmy zjeżdżać będą zarówno Fordy, jak i Geely, a także wspólnie zaprojektowane modele z napędami multienergetycznymi. Co to oznacza? Chińczycy już dawno utworzyli kategorię NEV (New Energy Vehicle). Są to zarówno elektryki, jak i wszelkiego rodzaju hybrydy. Od 2028 roku w Walencji w sumie produkowanych będzie 5 nowych modeli: 3 z logo Forda, 2 z logo Geely.
W oficjalnym komunikacie mówi się właśnie o napędach łączących różne rodzaje zasilania, czyli pojazdy nisko- i bezemisyjne przeznaczone na rynki europejskie, wyposażone w nowoczesne technologie.
Współpraca, jak zapowiedziano, przyspieszy rozwój Geely Auto na rynku europejskim, jednocześnie wspierając strategię produktową Forda, zakładającą wprowadzenie pięciu nowych modeli samochodów osobowych do europejskiej oferty do 2029 roku. Plany obu firm nie wpłyną na produkcję Forda Kugi, która do czasu nowego otwarcia nadal będzie zjeżdżała z linii fabryki w Walencji.
Jak czytamy w komunikacie Europa jest obecnie areną jednej z najbardziej zaciętych rywalizacji w światowym przemyśle motoryzacyjnym. Coraz bardziej rygorystyczne regulacje, wysokie koszty prowadzenia działalności oraz pojawienie się nowej generacji globalnych konkurentów wyznaczają nowe ramy funkcjonowania branży w kwestiach kosztów produkcji, technologii stosowanych w pojazdach oraz jakości rozwiązań cyfrowych i oprogramowania.
Prezes Forda Jim Farley niejednokrotnie powtarzał publicznie, że Europa swój czas przespała, a samochody, jakie tutaj powstają, nie są w stanie konkurować z chińskimi autami. Sam Ford z resztą także przyłożył się do tej sytuacji ciąć kilka lat temu swoją europejską ofertę. Porozumienie z chińskim gigantem to możliwość przyspieszenie i być może okazja do wyprzedzenia konkurencji, która albo przed współpracą z chińczykami się broni, albo niechętnie się do nie przyznaje.
Nowa spółka joint venture z Fordem w Europie odzwierciedla nasze zaangażowanie w otwarty, oparty na współpracy rozwój produktów, będący elementem naszej strategii wzrostu. Pozwoli ona pogłębić naszą lokalną obecność oraz wzmocnić zaangażowanie w pozyskiwanie klientów w Europie – powiedział Alex Nan, wiceprezes Geely Auto Group.
Koncentrujemy się na dostarczaniu samochodów, które europejscy klienci będą wybierać dzięki ich rzeczywistym zaletom: wiodącym w branży funkcjom i technologiom, wysokiej jakości oraz aktywnemu wkładowi w budowanie bardziej ekologicznej przyszłości Europy. Mówiąc najprościej: budujemy samochody w Europie, dla Europy, wspólnie z zaufanym partnerem – dodaje Nan.
Inwestycja wpisuje się w strategię dalszej ekspansji Geely Auto na rynkach międzynarodowych. W pierwszej połowie 2026 roku marka sprzedała poza Chinami 474 228 samochodów, osiągając wzrost o 158% rok do roku i należąc do grona najszybciej rozwijających się producentów motoryzacyjnych na świecie.
Warto przy tym pamiętać, że partnerstwo Forda i Geely nie wzięło się z księżyca. Początki współpracy sięgają 2010 roku, kiedy Ford sprzedał Volvo Cars firmie Geely. Przez ten czas obserwując, jak nowy właściciel chronił markę i przywracał jej dalszy rozwój, Ford chyba teraz trochę żałuje. Ważne, że partnerstwo opiera się na szacunku. Obie firmy łączy zaangażowanie w jakość, efektywne pozyskiwanie komponentów oraz ciągłe doskonalenie, a także przekonanie, że klienci powinni mieć możliwość wyboru własnej drogi transformacji energetycznej.
Spółka joint venture przekształci zakład Forda w Walencji – już dziś jeden z najbardziej produktywnych i zaawansowanych technologicznie zakładów w Europie, o potencjalnej rocznej zdolności wytwarzania około 500 tys. egz. pojazdów.
Nowoczesne, wspólne centrum produkcji wysokich technologii, będzie przygotowane do konkurowania według nowych globalnych standardów efektywności obowiązujących w branży. Fabryka od momentu uruchomienia w 1976 roku znajduje się w czołówce europejskiego rynku motoryzacyjnego.
To właśnie tutaj powstawał pierwszy Ford Fiesta – pierwszy globalny samochód Forda z napędem na przednie koła, który odniósł ogromny sukces. Ford był pierwszym producentem samochodów spoza Hiszpanii, który rozpoczął produkcję w Walencji, zapoczątkowując partnerstwo z Hiszpanią i jej mieszkańcami – współpracę, która pozostaje równie silna do dziś.
Zgodnie z proponowaną strukturą własności, Ford będzie posiadał 66% udziałów w nowej spółce, a Geely Auto – 34%.
Przez niemal 50 lat Walencja produkowała jedne z najbardziej cenionych samochodów w naszej historii, a teraz ten zespół pomoże nam budować przyszłość – powiedział Jim Baumbick, prezes Ford of Europe.
Dlatego tworzymy elastyczny i efektywny kosztowo system przemysłowy wspólnie z kompetentnym partnerem, jakim jest Geely Auto. Razem możemy w pełni wykorzystać potencjał zakładu należącego do światowej czołówki, jego znakomitej załogi oraz sprostać nowym standardom kosztowym obowiązującym w branży. Wszystko to jest częścią wizji Forda, której celem jest zaoferowanie europejskim kierowcom prowadzenia inspirowanego doświadczeniami ze sportów motorowych, możliwości jazdy terenowej oraz technologii napędu wykorzystującego różne źródła zasilania – przy zachowaniu wyraźnego DNA naszej marki. – dodaje.