
Niemal trzy tysiące kilometrów w trzy tygodnie i tylko 195 litrów wypalonej benzyny? Całkiem nieźle. To w końcu Długodystansowy Test Flotowy, w którym spalanie jest jednym z ważniejszych elementów. Wspólnie z Volkswagen Financial Services monitorowaliśmy je, wykorzystując założoną na potrzeby testu telematykę Webfleet.
Silnik w naszym Seacie Leonie nie stygł. Podobnie jak elektrony w baterii hybrydowego układu napędowego o łącznej mocy 150 KM. I jedno jest pewne, Seat sprzyjał długim wypadom, a co najważniejsze wzbudzał emocje u naszych „testerów”.
Wygodny, elegancki, przestronny, minimalistyczny – to najczęstsze opinie, jakie na gorąco zbieraliśmy przy odbiorze testowanego Seata Leona. I to za każdym razem. Jednak na wstępie każdy zwracał uwagę na zupełnie co innego. Na sportowy charakter i dynamiczny napęd samochodu. „Kusi, by mocniej przycisnąć gaz“, „zaskakuje elastycznością“ – słyszeliśmy. Też za każdym razem.
To prawda. A przecież to „tylko” 150 koni mechanicznych w zwyczajnym z pozoru białym kombi segmentu C robi wrażenie. Czasami zastanawialiśmy się nawet czy większe na samych kierowcach, czy fleet managerach, którzy takim samochodem muszą się później zajmować.
Bo przecież we flocie liczy się TCO, a każda złotówka obracana jest na wiele sposobów. W przypadku tego konkretnego Seata Lena Sportstourera w wersji FR z silnikiem 1.5 eTSI trzeba wydać 165 392 złotówki. Koszt raty dla floty? Wymaga indywidualnego przeliczenia. Jednak jedno wydaje się bezcenne – to zadowolenie kierowcy, które w tym przypadku jest gwarantowane i bezcenne.
Jak sportowy charakter samochodu przełożył się na finalne zużycie paliwa? Tutaj z pomocą przyszła telematyka Webfleet, która umożliwiła szczegółowe monitorowanie kluczowych parametrów samochodu, takich jak dystans, styl jazdy, czas postoju oraz zużycie paliwa.
|
Seat Leon Sportstourer FR 1.5 eTSI |
|
|
Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi w mm |
4642/1799/1475/2686 |
|
Masa własna/dopuszczalna w kg |
1337/1900 |
|
Średnica zawracania między krawężnikami w m |
10,5 |
|
Silnik |
Spalinowy turbo R4 eTSI 150 KM |
|
Maksymalny moment przy obr./min. |
250 Nm 1500–3500 obr./min |
|
Prędkość maksymalna w km/h |
218 |
|
Przyspieszenie 0–100 km/h |
8,7 |
|
Średnie zużycie energii kWh wg WLTP na 100 km |
5,3 – 5,6 |
|
Cena w zł |
146 300 (w promocji 131 300 zł) |
|
Wartość rezydualna (36 mies., 30 tys. km/rok), Dane: Info-Expert |
54,8 |
Samochód wyjściowo jest sporo tańszy, bo w samych dodatkach uzbierało się niemal 20 tys. zł. I właśnie one wywindowały cenę z wyjściowych 145 500 zł. do ponad 165 tys. Lakier White to 2203 zł, 18-calowe felgi FR Performnace Machined – 3295, alarm – 1548, ambientowe oświetlenie kokpitu – 1427, elektrycznie i bezdotykowo otwierana klapa bagażnika – 2331, pakiet wspomagania jazdy kolejne 2088 a system bezkluczykowego dostępu – 1763 zł, Navi system+ aż 5081, koło zapasowe kolejne 696 zł.
W standardzie jednak znajdziemy m.in. relingi dachowe, system rozpoznawania zmęczenia, przyciemniane tylne szyby, 12,9-calowy kolorowy ekran, funkcję rozpoznawania mowy, Seat Connect Plus i Navi System z subskrypcją na trzy lata, a nawet elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego, pakiet Comfort, automatyczną klimatyzację trzystrefową, pakiet praktyczny, wirtualny kokpit, podłokietnik i coś, co spodoba się fleet managerom – 5 lat gwarancji Seat.
Auto odebraliśmy z przebiegiem trzystu kilometrów. Nówka pachnąca świeżością. Biały lakier, czarne wnętrze, sportowe dodatki. W końcu to wersja FR. Wyżej już nie można. Kluczyki przekazała nam Izabela Radziszewska – Ostas, Regionalny Kierownik ds. Kluczowych Klientów Seat & Cupra i Piotr Baran, przedstawiciel Volkswagen Financial Services. Była też niespodzianka. W aucie Volkswagen Financial Services we współpracy z Webfleet zamontował system telematyczny umożliwiający kompleksowe monitorowanie użytkowania pojazdu. Zbiera on dane, które pozwolą jeszcze lepiej poznać walory samochodu i optymalizować koszty jego eksploatacji. Jak się okazuje bez rezygnowania z przyjemności jazdy.
W ramach testu monitorowaliśmy m.in.:
Oprócz podglądu do danych na ekranie komputera fleet managera każdy kierowca miał do dyspozycji aplikację Webfleet, umożliwiająca m.in. dostęp do danych w czasie rzeczywistym, przeprowadzanie inspekcji pojazdów, zarządzanie trasami czy raportowanie zdarzeń.
W codziennym życiu zebrane dane umożliwią fleet managerom dokładną analizę funkcjonalności testowanego pojazdu oraz jego rzetelną ocenę w kontekście potrzeb operacyjnych, kosztów utrzymania oraz komfortu pracy kierowców.
Bartosz Teresiak
Po krótkich jazdach w redakcji auto od razu trafiło do trzech firm i tym razem to my mieliśmy kierowców na oku. Ale spokojnie, nie dzwoniliśmy do nich za każdym razem, gdy mocniej przyciskali pedał gazu. Sportowych wrażeń zażywali do woli, w ramach obowiązujących limitów. Efekt? Średnie spalanie na poziomie 6,5 litrów na sto kilometrów. Nieźle, choć jak przyznają sami kierowcy, jest pole do poprawy, tyle tylko, że Seat sprzyja dynamicznej jeździe.
A co o samochodzie opowiedzieli nam fleet managerowie zaproszeni do DTF?
Magdalena Owczarek-Klimczyk
specjalista ds. obsługi klienta Wachtel Polska
Katarzyna Sierhej
Specjalista ds. Księgowo-Administracyjnych Wiesheu Polska
Już na pierwszy rzut oka nowy Seat Leon Sportstourer FR robi wrażenie. Jego dynamiczna sylwetka z ostrymi liniami, sportowym zderzakiem i charakterystycznym pasem świetlnym z tyłu sprawia, że wygląda nowocześnie i zadziornie – ale bez przesady. To auto, które z powodzeniem odnajdzie się zarówno na eleganckim parkingu pod biurem, jak i na weekendowym wypadzie za miasto.
Po zajęciu miejsca za kierownicą od razu czuć, że to auto zostało zaprojektowane z myślą o codziennym komforcie. Kokpit jest minimalistyczny, ale nowoczesny – dominują dwa duże ekrany: cyfrowe zegary i centralny ekran multimedialny. Obsługa jest intuicyjna, a system działa płynnie. Materiały wykończeniowe są przyjemne w dotyku, a sportowe fotele FR świetnie trzymają w zakrętach i są wygodne nawet podczas dłuższych tras.
Dodatkowy plus? Mnóstwo schowków i przemyślanych rozwiązań – idealnych na kobiece drobiazgi jak okulary przeciwsłoneczne, kosmetyczka czy butelka z wodą.
Wersja FR jest bogato wyposażona. Na szczególną uwagę zasługują adaptacyjny tempomat – idealny na dłuższe trasy, asystent pasa ruchu i martwego pola – zwiększają bezpieczeństwo, czujniki parkowania – parkowanie w ciasnym miejscu to już nie problem, bezprzewodowe Apple CarPlay/Android Auto – koniec z plątaniną kabli, tryby jazdy – od ekologicznego po sportowy, w zależności od nastroju.
W miarę obszerne wnętrze pozostawia sporo miejsca również na tylnych siedzeniach, co nie jest bez znaczenia dla osób o wyższym wzroście. Duży bagażnik bez problemu pomieści bagaże rodziny 2+2. Przysłowiową wisienką na torcie jest podświetlany pasek LED wzdłuż drzwi i przedniej szyby z możliwością zmiany koloru światła, który dodatkowo spełnia funkcję asystenta martwego pola – szczegół a cieszy.
Pod maską pracuje silnik 1.5 eTSI o mocy 150 KM i siedmiobiegowa skrzynia DSG. Efekt? Płynne, dynamiczne przyspieszenie i cicha, niemal bezszelestna jazda w trybie elektrycznym – idealna do poruszania się po mieście. Auto przyspiesza do setki w około 7,5 sekundy, co daje sporo frajdy, zwłaszcza w trybie sportowym.
Przy codziennej jeździe po mieście Seat Leon ST FR potrafi być naprawdę oszczędny. Na trasie zużycie paliwa oscyluje wokół 5–6 l/100 km, co nadal jest bardzo przyzwoitym wynikiem jak na auto o takiej mocy.
Auto prowadzi się dobrze zarówno w mieście, jak i na dalszych trasach. Jazda autostradą w trybie sport to czysta przyjemność. Nieco gorzej auto spisuje się na wybojach.
Testowany Seat Leon został wyposażony w system telematyczny Webfleet, umożliwiający kompleksowe monitorowanie użytkowania pojazdu. Korzystanie z aplikacji Webfleet to prawdziwa rewolucja w zarządzaniu autem. Aplikacja jest intuicyjna, estetyczna i pełna przydatnych funkcji, które sprawiają, że jazda staje się bardziej świadoma i zoptymalizowana.
Monitorowanie stylu jazdy – aplikacja analizuje nawyki za kierownicą i podpowiada, jak jeździć bardziej ekonomicznie i ekologicznie – idealne dla osób, które chcą zmniejszyć spalanie i zadbać o środowisko.
Zdalny dostęp do danych pojazdu – możliwość sprawdzenia poziomu naładowania baterii, zasięgu, lokalizacji auta czy historii tras bez wychodzenia z domu – to ogromna wygoda, zwłaszcza w zabieganym tygodniu.
Powiadomienia serwisowe i diagnostyka – Webfleet informuje o zbliżającym się przeglądzie, stanie technicznym auta czy ewentualnych usterkach co ułatwia pełną kontrolę nad bezpieczeństwem i kondycją pojazdu.
Integracja z flotą – jeśli auto jest częścią firmowej floty, Webfleet umożliwia zarządzanie wieloma pojazdami, analizę kosztów i efektywności użytkowania.
Seat Leon ST FR 1.5 eTSI to świetna propozycja dla kobiet (ale nie tylko), które szukają auta łączącego styl, funkcjonalność i ekologię. Jest dynamiczny, oszczędny, a przy tym bardzo komfortowy i nowoczesny. Sprawdzi się zarówno jako auto rodzinne, jak i elegancki towarzysz codziennych obowiązków. Zamontowany system Webfleet daje dodatkowe poczucie bezpieczeństwa i oszczędności. A przy tym jest naprawdę prosty w obsłudze – nawet dla osób, którym nie jest po drodze z technologicznymi nowinkami.
Paweł Pawlik
kierownik zespołu floty samochodowej Adamed Pharma S.A.
W świecie flot firmowych, gdzie liczy się nie tylko ekonomia, ale również komfort, bezpieczeństwo i wizerunek, SEAT Leon 1.5 eTSI z silnikiem o mocy 150 KM jawi się jako rozsądna i nowoczesna propozycja. Przez tydzień testowaliśmy hiszpańskie kombi w roli auta służbowego – oto nasze wnioski.
Leon napędzany jest jednostką 1.5 eTSI wspieraną przez technologię miękkiej hybrydy (MHEV), która wspomaga silnik spalinowy w momentach zwiększonego zapotrzebowania na moc. Efekt? 150 KM i 250 Nm momentu obrotowego zapewniają płynne i dynamiczne przyspieszenie – zarówno w trasie, jak i w miejskich korkach. Automatyczna skrzynia DSG oraz system start-stop pozwalają na uzyskanie niskiego zużycia paliwa – w cyklu mieszanym nawet 6,5–7 l/100 km. To jest do zaakcentowania w firmowym budżetu.
Niestety przy ciężkiej prawej nodze spalanie wzrasta o ok. 2 l/100 km, a to już jest dużo w porównaniu z samochodami hybrydowymi (HEV). Temperament Seata czasem prowokuje do bardziej dynamicznej jazdy, dlatego zarządzający flotą powinni monitorować styl jazdy pracowników. Pomocny w tym zadaniu jest system telematyczny Webfleet, który oferuje intuicyjny interfejs i wspiera codzienne zarządzanie flotą. Webfleet umożliwia tworzenie raportów stylu jazdy, które pomagają w analizie zachowań kierowców i optymalizacji kosztów floty. Raporty te dostarczają szczegółowych informacji o parametrach jazdy, takich jak przyspieszanie, hamowanie, prędkość, przekraczanie prędkości, zużycie paliwa i inne, co pozwala na identyfikację obszarów wymagających poprawy i wdrożenie oszczędniejszego stylu jazdy.
Wnętrze Leona to udane połączenie nowoczesnego designu z ergonomią. Fotele zapewniają wygodę nawet podczas długich podróży, a przestrzeń zarówno z przodu, jak i z tyłu jest wystarczająca dla czterech dorosłych osób. Bagażnik o pojemności 620 litrów bez problemu pomieści firmowy ekwipunek, dokumenty czy sprzęt.
Na szczególną uwagę zasługuje cyfrowy kokpit, bezprzewodowy system multimedialny z Apple CarPlay i Android Auto, a także liczne schowki i porty USB-C – wszystko, czego potrzebuje nowoczesny pracownik mobilny.
Wersja FR oferuje bogaty pakiet systemów wspomagających kierowcę: adaptacyjny tempomat, asystent pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych (z możliwością wyłączenia powiadomień głosowych), czujniki parkowania oraz Side Assist – system ostrzegania o pojazdach w martwym polu, który wyraźnie sygnalizuje zagrożenie kolorem pomarańczowym na drzwiach pod lusterkiem, co znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa i zmniejsza ryzyko szkód.
Seat Leon prezentuje się dynamicznie i nowocześnie, co może pozytywnie wpływać na wizerunek firmy. Przed decyzją o włączeniu go do floty warto jednak poznać cenę zakupu, koszty serwisowe i przeliczyć całkowity koszt posiadania (TCO). Niemniej jednak Leon pozostaje konkurencyjny względem innych modeli w segmencie C.
Seat Leon 1.5 eTSI 150 KM to świetna propozycja dla firm poszukujących efektywnego, bezpiecznego i reprezentacyjnego auta służbowego. Łączy nowoczesne technologie ze stosunkowo oszczędną eksploatacją i wysokim komfortem użytkowania – to samochód, który może z powodzeniem zasilić każdą nowoczesną flotę.
W testowanym modelu zastosowano kilka ciekawych rozwiązań, które ułatwiają podróżowanie i wspomagają kierowcę podczas codziennego użytkowania auto. Aktywny system wspomagania kierownicy podczas manewrów parkingowych pozwala lekko obracać kierownicą a podczas normalnej jazdy z wyższymi prędkościami, zaczyna stawiać większy opór, przez co samochód staje się lepiej wyczuwalny i przyjemniej się prowadzi. Daje to poczucie sportowego charakteru Seata. Układ wspomagania wymaga w takiej sytuacji większej uwagi, ale daje także więcej przyjemności z jazdy, oferując bardziej precyzyjne prowadzenie.
Ciekawą pozycją na liście wyposażenia jest również listwa LED umieszczone tuż pod szybą, na całej szerokości deski rozdzielczej. Jak się okazuje to nie tylko estetyczny gadżet, ale także istotny element poprawiający bezpieczeństwo. W zależności od sytuacji drogowej zmienia kolory i na wybranym odcinku komunikuje kierowcy różnego rodzaju zagrożenia lub informacje. Czerwony kolor to stop, żółty, uwaga, niebiecki – wszystko w porządku. Co więcej, oświetlenie daje znać także, gdy przekroczymy dozwoloną prędkość, pojawi się rezerwa paliwa w zbiorniku lub gdy w martwym polu pojawi się inny pojazd.
Podczas dłuższej jazdy w nocy oświetlenie jednak męczy wzrok. Na szczęście można zmniejszyć jego intensywność lub całkowicie wyłączyć.
Pomimo małej pojemności silnika, samochód jest dynamiczny, a zarazem oszczędny. I to nawet przy dynamicznej jeździe. W cyklu mieszanym według komputera pokładowego zużycie paliwa oscyluje w okolicy 6.4 l/100. W przypadku floty, którą mam przyjemność zarządzać, akurat spalanie nie jest kluczowym elementem przy wyborze samochodu. Liczą się dla przyjemności z jazdy i dynamika, a ta w Seacie jest wystarczająca.
Przy włączonym trybie start-stop praktycznie nie odczuwa się opóźnienia podczas ruszania spod świateł, tak samo, jak podczas normalnej jazdy czy wyprzedzaniu. Wtedy warto wyłączyć system lane assist. Choć radzi sobie świetnie nawet na wąskich drogach z nieoznakowaną krawędzią jezdni, przy wykorzystywaniu całej szerokości drogi działa nadgorliwie. Szkoda, bo zarówno napęd, jak i fotele zachęcają do szybszej jazdy. Pomimo podstawowej wersji bez dodatkowych opcji regulacji pozwalają wygodnie przejechać dłuższe odcinki trasy i to bez przymusowych postojów.
Kierownica jest bardzo wygodna poprzez zastosowanie wyprofilowanych wybrzuszeń, ręce nie męczą się zbyt szybko. Dodatkowym atutem jest wirtualny kokpit, który pozwala ustawić w trzech oddzielnych sekcjach wybrane przez kierowcę dane jak mapa/trasa, spalanie, aktualne spalanie, dane z podłączonego telefonu, stacja radiowa wreszcie nawigacja.
Poprawić można by było jedynie wygłuszenie wnętrza, aczkolwiek odczuwalny hałas przy prędkości autostradowej nie powoduje dyskomfortu. Wnętrze jak na tę klasę wydaje się przestronne, aczkolwiek jakość wykonania niektórych plastików pozostawia trochę do życzenia. Testowany Seat Leon FR ma stonowaną stylistykę, osobiście miałem wrażenie, że jest to starszy model, niż wynika to z rocznika. Śmiało, można pochwalić i polecić ten model przytaczając hasło Seat-a sprzed kilku lat „Niemiecka precyzja, Hiszpański temperament”.
O analizę danych z całego testu poprosiliśmy operatora systemu.
Pojazd był użytkowany przez trzech różnych kierowców w trzech tygodniowych okresach testowych. W dwóch pierwszych tygodniach średnie spalanie utrzymywało się na poziomie 6,6 l/100 km, co można uznać za typowy wynik w warunkach miejskich i mieszanych. W ostatnim tygodniu testowym, przy wyraźnie dłuższych trasach, średnie zużycie paliwa spadło do 5,8 l/100 km, co potwierdza dobrą efektywność paliwową pojazdu w trasie.
Dane z raportu Webfleet dotyczącego zużycia paliwa oraz stylu jazdy pokazują, że różnice w sposobie prowadzenia pojazdu przez kierowcę miały bezpośredni wpływ na poziom spalania. Płynna jazda, unikanie nagłych przyspieszeń oraz efektywne wykorzystanie możliwości pojazdu przełożyły się na niższe zużycie paliwa. Z kolei w przypadkach, gdzie styl jazdy był bardziej dynamiczny lub oparty na krótkich odcinkach z częstymi zatrzymaniami, spalanie utrzymywało się na wyższym poziomie. Tylko w jednym z tygodniowych okresów odnotowano niewielką ilość zmarnowanego paliwa podczas postojów, co wskazuje na ogólnie odpowiedzialne podejście kierowców do eksploatacji pojazdu.
Telematyka dostarcza danych, które umożliwiają zarówno ocenę stanu technicznego pojazdu, jak i analizę wpływu stylu jego użytkowania w rzeczywistych warunkach na ogólne koszty eksploatacji floty. To klucz do świadomego zarządzania flotą i realnych oszczędności. Test przeprowadzony wspólnie z Volkswagen Financial Services na przykładzie Seata Leona ST doskonale pokazał, jak konkretne informacje – takie jak styl jazdy, czas postoju czy zużycie paliwa – mogą przełożyć się na lepsze decyzje strategiczne i większą efektywność operacyjną floty – mówi Dariusz Terlecki, Regional Director Poland & EE, Webfleet.
Wdrożenie systemu Webfleet odegrało kluczową rolę w przeprowadzonym teście – pozwoliło nie tylko na szczegółową analizę przebiegów i zużycia paliwa, lecz także na ocenę, w jakim stopniu indywidualny styl jazdy kierowców wpływa na ogólną efektywność floty. Dzięki telematyce Fleet Managerowie zyskali dostęp do precyzyjnych danych, umożliwiających identyfikację nieefektywnych zachowań za kierownicą i ich skuteczną korektę, co w dłuższej perspektywie przekłada się na wymierne oszczędności paliwa i redukcję emisji.
Test flotowy potwierdził, że Seat Leon ST to pojazd dobrze przystosowany do potrzeb flotowych – zarówno pod względem ekonomiki paliwowej, jak i komfortu codziennego użytkowania. Różnice w spalaniu, wynikające bezpośrednio ze stylu jazdy oraz rodzaju tras, pokazują, jak duży wpływ na koszty operacyjne mają indywidualne nawyki kierowców.
Możliwość analizy danych w czasie rzeczywistym oraz precyzyjne raportowanie parametrów takich jak styl jazdy, czas postoju, zużycie paliwa czy trasy przejazdów stanowi dziś niezbędne narzędzie dla nowoczesnego, świadomego i optymalnego zarządzania flotą.