X2 wygląda najbardziej proporcjonalnie ze wszystkich SUV-ów BMW. Jako jedynemu pasują mu również jaskrawe kolory.

Idzie młodość

Kto: Przemysław Dobrosławski

Co: BMW X2 xDrive 25d

Gdzie: Warszawa

Kiedy: 10–15.05.2018

Ile: 800 km

Znakomite osiągi, pewne prowadzenie, niewielki apetyt na paliwo, jakość wykończenia, wygoda foteli, dobre wyciszenie.

Wysokie ceny opcji, nadmierny hałas diesla przy nierozgrzanym silniku, ograniczona przestrzeń na nogi w drugim rzędzie, ograniczona widoczność do tyłu po skosach.

BMW X2 nie będzie miał łatwego rynkowego życia. A to za sprawą mocnej konkurencji w postaci m.in. Audi Q3, Mercedesa GLA, Volvo XC40 czy też Lexusa UX. Aby zjednać sobie kierowców, BMW postanowiło tchnąć w ten samochód więcej młodzieńczego polotu niż w dotychczas oferowane modele sportowo-rekreacyjne.

Gubimy się już w gąszczu modeli i wariantów SUV-ów BMW, które różnią się właściwie tylko minimalnie wielkością i przebiegiem linii dachu, mniej lub bardziej opadającym. Wszystkie są dla nas tak samo nijakie i obojętne pod względem wizualnym. Inaczej jest z modelem X2 – najmłodszym i najmniejszym dzieckiem bawarskiej marki w segmencie SUV.

Przyciąga uwagę

BMW X2 powstało na przednionapędowej płycie koncernu BMW wykorzystywanej już w modelach X1, serii 2 oraz Mini Countryman. Nazwa modelu sugeruje niewtajemniczonym, że jest on większy od X-jedynki. Pamiętajmy, że parzystymi liczbami tuż po literze X BMW oznacza SUV-y o linii coupe i kolejne liczby nie oznaczają automatycznie większych rozmiarów pojazdu. BMW X2 jest krótsze o 8 cm i niższe o 7 cm od modelu X1, co czyni go najmniejszym SUV-em w gamie monachijskiej marki. Jego fotele osadzono również 2 cm niżej, co w założeniu ma mu nadać więcej sportowego charakteru. Ze wszystkich SUV-ów BMW najmniejszy model ma najwięcej młodzieżowego stylu i mocno zwraca sobą uwagę, zwłaszcza w żywych kolorach nadwozia. W zestawieniu z modelem X1 przód X-dwójki stylizowany jest bardziej dynamicznie, w szczególności reflektory i nieco większa osłona chłodnicy. Linia dachu nadwozia opada w tym modelu niżej, a linia bocznych okien wyraźniej unosi się do góry ku tyłowi. „Sportowość” testowanej wersji dodatkowo podkreślają opcjonalne elementy pakietu M Sport, czyli m.in. większe sportowe zderzaki i felgi aluminiowe. Ciekawym akcentem stylistycznym jest umieszczenie logo producenta na słupkach C. BMW X2 przyjął się na rynku nieźle. Na trzy sprzedawane X-jedynki przypadają dwie X-dwójki.

Typowe BMW

Wnętrze X-dwójki, odziedziczone w całości z modelu X1, jest już bardziej zachowawcze ze stylem i aranżacją typową dla najnowszych modeli BMW. Doskonale sprawdza się w tym modelu minimalistyczna konsola środkowa delikatnie wychylona w kierunku kierowcy. Dzięki opcjonalnemu pakietowi M Sport w kabinie zawitały znakomite skórzane, sportowe fotele oraz lepiej leżąca w dłoniach trójramienna kierownica. Wszystko czego dotkniemy, sprawia wrażenie wysokiej jakości, nawet twarde tworzywa, których w kabinie jest naprawdę niewiele. Dominują miękkie, przyjemne w dotyku materiały. Sterowanie częścią funkcji może się odbywać poprzez niezwykle czytelny i szybki ekran multimedialny, z użyciem wygodnego pokrętła iDrive lub z użyciem mowy. Do tego BMW X2 okazuje się pojazdem przyjaznym w codziennym użytkowaniu i praktycznym. Nie brakuje tu schowków oraz porządnych i obszernych uchwytów na kubki. Ustawny bagażnik ma pojemność 470 litrów. Dla porównania w Mercedesie GLA jest on skromniejszy o 59 litrów. Po złożeniu oparć kanapy bagażnik BMW powiększymy do 1355 litrów. Tylko na kanapie w drugim rzędzie mogłoby być nieco więcej miejsca na nogi.

Jest fun!

Pod maską niemieckiego SUV-a znakomicie sprawdza się 2-litrowy turbodoładowany silnik Diesla o mocy 231 KM. Jego jedynym minusem jest to, że po włączeniu silnika, nim on się rozgrzeje, wyraźniej słyszymy dieslowski klekot. Szybko jednak przestaje drażnić i zaczynamy doceniać jego znakomite osiągi. Bawarski SUV potrafi się rozpędzić do setki w 6,6 sekundy i jechać z maksymalną prędkością 241 km/h. Jeśli oczekujecie więcej, wystarczy poczekać do przyszłego roku. Wówczas w gamie pojawi się X2 M35i z 306-konnym silnikiem pod maską, dzięki któremu samochód ten rozpędzi się od 0 do 100 km/h w czasie 4,9 sekundy.

Przy spokojniejszej jeździe spodoba nam się elastyczność jednostki napędowej i wyjątkowo entuzjastyczne i płynne nabieranie mocy nawet od niskich obrotów. To w dużej mierze zasługa zastosowania dwóch turbosprężarek. Z silnikiem świetnie współgra 8-biegowa skrzynia automatyczna, która w sposób mało wyczuwalny, gładki i szybki dobiera przełożenia. Zaletą pojazdu jest też niewielkie spalanie. Wbrew powszechnej tendencji zmniejszania zbiorników paliwa do X-dwójki zatankujemy 61 litrów oleju napędowego co przy spokojnej jeździe powinno wystarczyć na 1000–1100 km jazdy. Podczas podróży z dopuszczalną prędkością autostradową model X2 zużył średnio 7,7 l/100 km. Dodajmy, że podróż z tą prędkością jest niezwykle komfortowa za sprawą świetnego wyciszenia silnika i niewielkich szumów powietrza. X-dwójka wyróżnia się w segmencie bardzo bezpośrednim układem kierowniczym, na poziomie modeli Mini i Alfy Romeo Stelvio. Nam taka charakterystyka bardzo odpowiada, ale nie każdy kierowca to zaaprobuje. Wszyscy za to docenią znakomite właściwości jezdne oraz pewne prowadzenie w szybko pokonywanych zakrętach. Wpływ na taką charakterystykę ma obecność napędu na cztery koła, w którym system sam decyduje, jaka część momentu obrotowego ma trafić na przednią i tylną oś. Podobną charakterystykę znajdziemy w Mini Countryman, co nie powinno zaskakiwać, gdyż jak wspomnieliśmy, to właśnie z nim nowa X-dwójka dzieli płytę podłogową i układ jezdny. Skupienie się konstruktorów na pewnym prowadzeniu oczywiście odbija się na komforcie tłumienia nierówności, choć nigdy z zawieszenia nie dobiegają niepokojące dźwięki. Prezentowany egzemplarz rozpieszcza liczbą różnego rodzaju asystentów, w tym jazdy w korku do 60 km/h i automatycznego parkowania. Samochód ostrzeże nas o pojazdach przecinających naszą drogę w momencie cofania i w razie potrzeby zahamuje, a asystent pasa ruchu utrzyma nas na pasie. Te rozwiązania nie są jednak żadnym odkryciem, pojawiając się coraz częściej w seryjnie produkowanych modelach popularnych.

Przydużo

Cena BMW X2 w wariancie 25d startowała od 184 tys. zł. W takim pojeździe wyposażenie nie poraża. Na pokładzie znajdziemy tylko klimatyzację manualną, sportową skórzaną kierownicę, podgrzewane dysze spryskiwaczy i zestaw podstawowych systemów wspomagających, m.in. asystenta hamowania. Wiele elementów zestawiono w ciekawe pakiety, ale nie zawsze się one sprawdzą. Jeśli np. chcielibyśmy korzystać z bardzo czytelnego skądinąd wyświetlacza head-up, to nie kupimy go oddzielnie. Jest on elementem pakietu BMW Connected Drive za 12,6 tys. zł, w którym znajdziemy m.in. system nawigacyjny Plus i powiadamianie o aktualnej sytuacji drogowej czy bezprzewodowe ładowanie. Ze zwykłą nawigacją za 5,7 tys. go nie dostaniemy.
Ptaszkując kolejne pozycje w konfiguratorze, ostateczna cena prezentowanego egzemplarza wzrośnie do ponad 270 tys. zł. Dużo, jak za samochód tylko odrobinę wyższy od klasycznego hatchbacka segmentu C. Przy opłacie wstępnej wynoszącej 25% miesięczna rata leasingowa prezentowanego egzemplarza w programie BMW Comfort Lease wyniesie nieco ponad 3 tys. zł brutto. BMW gwarantuje wartość końcową po trzyletnim leasingu na poziomie 47%, czyli ok. 124 tys. zł.

LF

Print Friendly