1_5

Hyundai Kona – W zgodzie z modą

Kto: Przemysław Dobrosławski

Co: Hyundai Kona 1.6 T-GDI 4WD

Gdzie: Barcelona

Kiedy: 18‒19.10.2017

Ile: 300 km

Efektowny wygląd, obszerna kabina, praktyczne wnętrze, sprawne działanie skrzyni 7 DCT, możliwość zamówienia wersji z napędem 4WD.

Nieco zbyt sztywne zestrojenie zawieszenia, wysokie ceny, skromny bagażnik.

Na razie tylko benzynowe

Pod maską Kony stosowane są silniki benzynowe: trzycylindrowy 1.0 T-GDI o mocy 120 KM (172 Nm) lub 1.6T-GDI o mocy 177 KM (265 Nm). Pierwszy z nich przenosi moment obrotowy na przednie koła za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni mechanicznej. Drugi wariant przenosi już moment obrotowy na cztery koła przy wykorzystaniu 7-biegowej skrzyni dwusprzęgłowej. Te wersje silnikowe różni też rodzaj zastosowanego zawieszenia. W trzycylindrowej Konie zastosowano z tyłu belkę skrętną, a w modelu 4WD znajdziemy w tym miejscu układ wielowahaczowy.
Hyundai z bardziej zaawansowanym układem zawieszenia prowadzi się bardzo stabilnie, a układ kierowniczy daje dobrą informację o tym, co dzieje się z przednimi kołami. Siła wspomagania podczas jazdy w większymi prędkościami powinna być jednak nieco niższa. Dość sprężyście zestrojone zawieszenie ujawnia swoje mankamenty podczas pokonywania krótkich poprzecznych nierówności. Wówczas może wyraźniej wstrząsnąć pasażerami. Osiągi 1,6-litrowej jednostki są więcej niż przyzwoite. Od 0 do 100 km/h pojazd rozpędza się w niecałe osiem sekund. Akceptowalne jest również zużycie paliwa, które podczas jazd testowych w cyklu mieszanym wyniosło ok. 8 l/100 km.
Wiosną przyszłego roku oferta Kony zostanie uzupełniona o diesla 1.6 CRDi o mocy 133 KM. Na nasz rynek nie trafi natomiast Kona z silnikiem benzynowym 2.0 MPI o mocy 149 KM. Nie wiadomo też, czy na rynek europejski zawita planowana na 2018 rok wersja elektryczna oraz z wodorowymi ogniwami paliwowymi.
Za to już teraz Kona oferuje właściwie komplet najnowszych systemów podnoszących bezpieczeństwo czynne oraz komfort podróży. Wśród nich wyróżnimy system automatycznego hamowania, który rozpoznaje nie tylko duże przeszkody, w tym samochody, ale również pieszych. Szczególnie w najbliższych miesiącach docenimy także system automatycznej zmiany świateł drogowych na mijania. Nie zabrakło też systemu ostrzegającego przed pojazdami nadjeżdżającymi z boku w momencie wyjazdu tyłem z miejsca parkingowego.

Cennik tymczasowy

Nowości Hyundaia przyjdzie się zmierzyć na rynku z niezliczoną liczbą debiutantów w postaci m.in. Kii Stonic, Seata Arona, Volkswagena T-Roc, Opla Crossland X, a także modelami mocno osadzonymi na rynku, np. Toyotą C-HR i Renault Captur. Przewagą koreańskiego crossovera nad większością konkurentów jest możliwość zamówienia napędu na cztery koła.
W tym roku Kona będzie oferowana tylko w dwóch wersjach wyposażeniowych Premiere Comfort i Premiere Style. Pierwsza z nich, dostępna tylko z silnikiem 1.0 T-GDI, kosztuje od 73,99 tys. zł, a w wariancie Premiere Style 79,99 tys. zł. W podobnej kwocie (76,4 tys. zł) kupimy najtańszego Volkswagena T-Roc z silnikiem 1.0 TSI/115 KM. Za to w miejscu, gdzie zaczyna się cennik Kony, kończy się np. cennik Citroëna C3 Aircross, który w najlepiej wyposażonej i najmocniejszej wersji benzynowej kosztuje 76,9 tys. zł. Znacznie droższa jest Kona z silnikiem 1.6 T-GDI dostępna tylko z bogatszym pakietem Premiere Style ‒ 96,9 tys. zł. Importer deklaruje, że w nowym roku zostaną wprowadzone nowe wersje i cenniki Kony.

Strona 2 z 212

S. K.

Print Friendly