Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Mercedes wybrał Warszawę. Nowy GLA zadebiutował na Placu Defilad

Udostępnij

Światowe premiery Mercedesa kojarzyły się dotąd ze Stuttgartem, Paryżem, Seaulem czy Los Angeles. Tym razem niemiecka marka postanowiła zmienić scenariusz. 29 lipca świat po raz pierwszy zobaczył nowego Mercedesa GLA... w Warszawie.

To pierwsza w historii światowa premiera samochodu marki zorganizowana w Polsce. Miejmy nadzieję, że nie ostatnia. Jednak to wyraźny sygnał, że nasz rynek dojrzewa, sprzedaż samochodów premium rośnie, a kraje Europy środkowej odgrywają coraz większe znaczenie.

To nie była kolejna lokalna prezentacja nowego modelu. Mercedes sprowadził do Warszawy międzynarodową publiczność, a nowego GLA pokazał w specjalnie przygotowanej przestrzeni GLA Studios, wykorzystującej infrastrukturę Mercedes-Benz Studio Warszawa na Placu Defilad.

W wydarzeniu uczestniczyło ponad 500 gości z całego świata. Wybór miejsca miał więc znaczenie nie tylko symboliczne. Nowy GLA, najmniejsze auto w stajni Mercedesa zadebiutował w samym środku miasta, dokładnie tam, gdzie ma spędzać znaczną część swojego życia.

GLA zmienia proporcje

Nowy GLA to już trzecia generacja kompaktowego SUV-a Mercedesa. Projektanci wyraźnie zmienili mu proporcje, obniżając nadwozie o 20 mm. Jednocześnie wydłużono rozstaw osi o 61 mm i zwiększając także rozstaw tylnych kół. GLA teraz bardziej przypomina GLB. Nie tylko wizualnie, ale także technicznie, bo oba auta (i CLA) powstają na tej samej platformie.

Najbardziej charakterystycznym elementem nowego GLA jest jednak jego przód. Elektryczna odmiana otrzymała zupełnie nową interpretację osłony chłodnicy. Podświetlany panel tworzy 608 punktów świetlnych, współpracujących ze 158 mikrodiodami LED. W efekcie grill jest olbrzymi i na dodatek świeci.

Prawie najtańszy

W chwili debiutu nowy GLA jest oferowany w trzech wersjach w pełni elektrycznych. Podstawowy GLA 200 Electric kosztuje w Polsce od 205 100 zł brutto. GLA 250+ Electric został wyceniony od 230 500 zł, natomiast GLA 350 4MATIC Electric od 244 500 zł brutto. Zamówienia ruszyły.

Najważniejsze liczby dotyczą jednak nie ceny, lecz zasięgu. W zależności od wersji nowy elektryczny GLA może przejechać do 657 km według cyklu WLTP. Samochód wykorzystuje instalację 800 V, a producent deklaruje możliwość uzupełnienia energii pozwalającej na przejechanie nawet 270 km w ciągu 10 minut ładowania.

 

Co ważne, Mercedes nie zamierza zamykać historii GLA wyłącznie w świecie elektromobilności. W późniejszym terminie do gamy dołączą zelektryfikowane wersje spalinowe z układem 48 V. Producent zapowiada możliwość jazdy w trybie elektrycznym podczas poruszania się po mieście, żeglowania przy spokojnej jeździe oraz odzyskiwania energii podczas hamowania.

Więcej miejsca, więcej ekranów

Zmiany nie ograniczają się do nadwozia. Mercedes całkowicie przeprojektował kabinę. Jednym z jej najbardziej rzucających się w oczy elementów jest MBUX Superscreen, rozciągający się na całej szerokości deski rozdzielczej. Łączy on ekran kierowcy, centralny wyświetlacz oraz ekran przeznaczony dla pasażera. Do tego dochodzą wysokiej klasy materiały, panoramiczny dach i opcjonalny system audio Burmester 3D.

Dłuższy rozstaw osi przekłada się także na większą przestrzeń dla pasażerów. Elektryczny GLA oferuje więcej miejsca na nogi i nad głowami, a praktyczność zwiększa przedni bagażnik o pojemności 107 litrów. W sumie przestrzeń ładunkowa wzrosła w nowym GLA o 70 litrów.

Mercedes nie zapomniał również o tych, którzy SUV-em chcą zjechać dalej niż na krawężnik pod supermarketem. GLA z napędem na cztery koła otrzyma tryb TERRAIN, a kierowca będzie mógł skorzystać z funkcji „przezroczystej maski”. System wykorzystuje obraz z kamer, aby pokazać na ekranie wirtualny widok obszaru znajdującego się bezpośrednio przed i pod samochodem. Dodatkowo w wersjach 4MATIC samochód może holować przyczepy o masie do 2 ton.

Mercedes chce rozmawiać

Jedną z najważniejszych zmian jest jednak to, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Nowy GLA otrzymał Wirtualnego Asystenta MBUX wykorzystującego generatywną sztuczną inteligencję. Mercedes chce, aby komunikacja z samochodem przypominała naturalną rozmowę, a nie wydawanie poleceń urządzeniu.

Asystent może prowadzić bardziej złożone, wieloetapowe rozmowy, zapamiętywać szczegóły i korzystać z technologii głosowych. Współpracuje także z agentem AI firmy Google Cloud oraz nawigacją wykorzystującą Mapy Google i MBUX Surround. Dzięki temu kierowca może pytać nie tylko o trasę, lecz również o miejsca warte odwiedzenia, punkty ładowania czy parkingi.

Nowy GLA otrzyma również rozbudowane systemy wspomagania kierowcy. Wśród nich znalazł się pakiet MB.DRIVE ASSIST PLUS, który w określonych warunkach pozwala na zautomatyzowaną zmianę pasa na drodze szybkiego ruchu. Rozbudowano także funkcje automatycznego parkowania.

Warszawa pisze nowy rozdział

Mercedes GLA jest obecnie najpopularniejszym kompaktowym modelem marki. Trzecia generacja ma połączyć cechy, których coraz częściej oczekują klienci segmentu premium: efektowny wygląd, elektryczny napęd, duży zasięg, szybkie ładowanie, cyfrowe środowisko i praktyczność. I ma się po prostu sprzedawać jak ciepłe bułki.

Czas pokaże, czy nowy GLA podbije nie tylko Warszawę, ale i cały świat. Bo tę swoją premierą pod Pałącem Kultury już oczarował.

Przeczytaj również
Popularne