Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

W warszawie pokazali Volvo EX60. W Chinach widziałem XC70. Mój typ?

Udostępnij

Nowe Volvo EX60 ma być elektrycznym koniem pociągowym marki. To pierwsze auto zbudowane na nowej, skalowalnej platformie SPA3. Tymczasem w Chinach widziałem XC70 i jestem oczarowany taką hybryda PHEV. Czy i kiedy trafi do Europy?

Nowe Volvo EX60 zostało zaprojektowane od podstaw jako samochód elektryczny i otwiera nowy rozdział technologiczny marki. Brzmi dumnie. Architektura 800V, duża bateria o pojemności nawet 117 kWh oraz niskie zużycie energii dzięki technologii HuginCore mają gwarantować zasięg do 810 km (WLTP). Do tego szybkie ładowanie, które ma uzupełnić zasięg 340 km w zaledwie 10 minut.

System łączy autorskie oprogramowanie Volvo z wydajnymi rozwiązaniami dostarczanymi przez NVIDIA i Qualcomm. Wydaje się więc, że Volvo może nie prześcignęło parametrami konkurencji, ale z pewnością ją dogoniło. Czy będzie sukces?

Pierwsze takie

Volvo EX60 jest pierwszym modelem zbudowanym na nowej platformie SPA3 stworzonej z myślą o samochodach elektrycznych. Platforma zapewnia większą skalowalność dla przyszłych modeli marki, a zastosowanie technologii megacastingu oraz konstrukcji cell-to-body pozwoliło zwiększyć sztywność nadwozia, obniżyć masę pojazdu i jeszcze lepiej wykorzystać przestrzeń we wnętrzu. Mimo kompaktowych rozmiarów i proporcji EX60 oferuje przestronność zbliżoną do Volvo XC90.

I właśnie nowa platforma jest w tym modelu najważniejsza, a dla marki kluczowa. Volvo po przejęciu w 2010 roku przez chiński koncern Geely do budowy samochodów wykorzystywało własne platrformy, próbując łączyć napęd spalinowy z elektrycznym.
Platforma SPA przeznaczona była do dużych samochodów i napędów hybrydowych. Dopiero CMA opracowana wspólnie przez Volvo Cars i Geely, umożliwiła przejście na napęd czysto elektryczny. Tak powstało Volvo XC40. Stąd siostrzane konstrukcje w ramach jednego koncernu: m.in. Polestar, Lynk&Co czy Zeekr.

Później przyszła pora na platformę SEA, która umożliwiła budowę kolejnych elektryków oraz kolejne jej modyfikacje.

Na razie Chiny. Kiedy Europa? 

A jeśli nie elektryki to co? Volvo ma asa w rękawie. To XC70 zbudowane na platformie SMA koncernu Geely (Sustainable Experience Architecture) pamiętającej jeszcze czasy platformy P2. Tak, to nie pomyłka XC70, a nie EX70. Dlaczego? Bo ten model to hybryda PHEV.

Auto nie ma nic wspólnego z poprzednim dużym kombi XC70 z początku lat 2000. To kolejny SUV wpisujący się w modę i trendy, ale dostępny na razie wyłącznie na rynku Chińskim. Czy auto trafi do Europy? Tego nie wiadomo, ale mówi się, że 70 innych krajów to możliwy kierunek ekspansji.

Do napędu wykorzystany został wyłącznie hybrydowy układ typu PHEV z silnikiem benzynowym 1,5 l. i mocy 160 KM, w podstawowej przednionapędowej specyfikacji rozwijając łącznie 318 KM, a w wariancie AWD - do 462 KM, co pozwala rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 5,2 sekundy.

W aucie dostępne są dwie pojemności akumulatora, mniejszy o pojemności 21,2 kWh i większy 39,6 kWh. 

I choć z zewnątrz auto wyraźnie przypomina inne modele marki, to wnętrze zdradza, że to bliźniak chińskich modeli Geely.

Przeczytaj również
Popularne