
Volkswagen zrobił coś, na co miłośnicy kamperów i elektromobilności czekali od lat. California wreszcie jest elektryczna. I choć California stuprocentowym kamperem nigdy nie była i nie jest zaskakuje napędem i cały czas kusi stylem.
ID. California Cruise powstała na bazie elektrycznego Volkswagena ID. Buzz i jest pierwszym przedstawicielem nowej, elektrycznej kalifornijskiej rodziny. Volkswagen zapowiada bowiem kolejne modele do 2028 roku. To ważna zmiana dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych nazw w świecie kamperów. California jest obecna w ofercie Volkswagena od 1988 roku, ale dopiero teraz wjeżdża w epokę elektromobilności.
Na pierwszy rzut oka nowa California nie wygląda jak rewolucja. To nadal ID. Buzz, tyle że przystosowany do spania i biwakowania. W środku znalazło się składane łóżko dla dwóch osób o wymiarach 203 na 120 cm, wyposażone w dziewięciocentymetrowy materac. Są rolety zaciemniające, kratki wentylacyjne do przednich szyb, dwa krzesła kempingowe i stolik. W przypadku samochodu z panoramicznym dachem przewidziano również specjalną roletę.
Zaskoczeniem może być, że ID. California Cruise nie ma ani podnoszonego dachu, ani zabudowanej kuchni. W porównaniu z klasyczną Californią jest więc raczej elektrycznym samochodem turystycznym z możliwością spania niż pełnoprawnym kamperem. Volkswagen najwyraźniej uznał, że na początku elektrycznej przygody lepiej zrobić mniej, ale zmieścić się w ograniczeniach związanych z masą pojazdu.
To zresztą nie jest przypadek. Elektryczny ID. Buzz sam w sobie jest ciężkim samochodem, a dodanie zabudowy kempingowej, dużego akumulatora i podnoszonego dachu szybko skomplikowałoby kwestię dopuszczalnej masy całkowitej. Dlatego bardziej rozbudowana elektryczna California ma pojawić się dopiero w kolejnych latach.
Volkswagen wykorzystuje w ID. California Cruise akumulator o pojemności 86 kWh. Maksymalny deklarowany zasięg sięga 455 km według WLTP. To oznacza, że nie jest to samochód, którym trzeba będzie co 150 kilometrów szukać ładowarki, ale jednocześnie trudno oczekiwać, że z pełnym bagażem, dwoma osobami, rowerami na haku i przy autostradowych prędkościach rzeczywiście przejedziemy 455 kilometrów.
Volkswagen jednak chce nas przekonać, że kamper, który z natury rzeczy ma być samochodem do dalekich podróży, w wersji elektrycznej też się sprawdzi, choć wymagać będzie bardziej świadomego planowania trasy. A może Volkswagen wie, że te dalekie podróże kamperem są istotą karawaningu, ale dzienne dystanse dłuższe niż 400 km i tak nie mają wielkiego sensu?
Sprawdziłem to kiedyś na własnej skórze i faktycznie lepiej codziennie przemieszczać się, choć o kawałek, niż za jednym razem pokonać większy dystans.
W przypadku auta z dużym akumulatorem ładowanie może odbywać się z mocą do 200 kW. To oznacza, że około 20 minut ładowania może wystarczyć na uzupełnienie energii na kolejne 226 kilometrów.
Ale elektryczna California potrafi coś, z czym klasyczne kampery mogą mieć kłopot. To bezproblemowe źródło energii dla innych urządzeń. Funkcja V2L powszechna w elektrykach pozwala zasilać urządzenia zewnętrzne mocą do 2 kW w trybie ciągłym i do 3,6 kW chwilowo. Można więc podłączyć czajnik, ekspres do kawy, przenośną płytę elektryczną, lodówkę, oświetlenie czy ładowarkę do roweru elektrycznego.
Specjalny California Mode pozwala pozostawić wybrane funkcje samochodu aktywne podczas noclegu. Klimatyzacja lub ogrzewanie mogą pracować nawet przez 48 godzin, choć rzeczywisty czas zależy od poziomu naładowania akumulatora oraz różnicy między temperaturą na zewnątrz i wewnątrz.
ID. California Cruise będzie oferowana z krótkim i długim rozstawem osi. Bazą jest ID. Buzz Pro, a w standardzie znalazły się m.in. pakiety Interior Style i Comfort oraz adapter PowerSocket potrzebny do korzystania z funkcji zasilania urządzeń zewnętrznych.
Polskiej ceny jeszcze nie ma. W Niemczech startuje ona od 263 tys. zł., a pierwsze dostawy zaplanowano na początek 2027 roku. Volkswagen nie zamierza jednak na tym poprzestać. ID. California Cruise ma być początkiem całej rodziny elektrycznych kamperów, która będzie rozwijana do 2028 roku.