Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
FleetDerby 2026

Volkswagen ID. Era 9X. Olbrzymi SUV w cenie Passata

Udostępnij

Volkswagen w Chinach oszalał. W iście chińskim tempie do sprzedaży wprowadził ponad 5-metrowego SUV-a a na dodatek z napędem hybrydowym i z bajerami w stylu WOW. Za najtańszą wersję trzeba zapłacić mniej niż za Passata.

Volkswagen ID. Era 9X to 5,2-metrowy SUV z napędem EREV, czyli silnikiem spalinowym 1,5 turbo i silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 496 KM. Ma dwie baterie do wyboru (51 i 66 kWh) i zasięg na prądzie do 450 km, a łączny z silnikiem spalinowym to ponad 1200 km. To, czym jednak ID.Era będzie walczyć z chińską konkurencją to przestrzeń i cyfrowe rozwiązania nieznane w europejskich autach marki.

Lidar, 12 kamer, radary długiego i dalekiego zasięgu oraz 12 ultradźwiękowych czujników i pozwalają na duży w stosunku do autonomii poziomu 2. Sercem systemu jest po raz pierwszy zaimplementowany w samochodzie system Momenta generacji R7, która jak twierdzi szef firmy dostarczającej Volkswagenowi to rozwiązanie, w stosunku do poprzedniej jest znacznie wydajniejsza i znacznie szybsza. Potrafi lepiej analizować dane w oparciu o AI i przewidywać to, co się zaraz stanie. Do tego funkcja nawigacji na autopilocie (NOA) na drogach miejskich i autostradach to nieznane Europejczykom rozwiązania.

Samochód ma 5,2 m długości a rozstaw osi to nieco ponad 3 m. To więcej niż np. BMW X7. Standardowo auto ma sześć miejsc i konkurować będzie na rynku chińskim w segmencie pełnowymiarowych rodzinnych crossoverów. Do tej kategorii należą m.in. Li Auto L9, Aito M9, Denza D9 oraz Lynk & Co 900, oraz inne modele.

Ekrany, jakich niewidziałem

To, czym jednak Era zachwyca na samym początku to design i jakość materiałów. Jest elegancko, jest przyjemnie, jest gustownie. Układ foteli 2+2+2 przypomina salon.

Świetne wrażenie robią panele na drzwiach z drewnianymi dekorami z wkomponowanymi ekranami. Ale nie ot, tak, z ekranem wsadzonym w drewnianą ramkę, tylko jakby przenikającym obrazem przez strukturę drewna.

Efekt jest taki, jakby obraz wyświetlany był na drewnianym panelu. To samo rozwiązanie powtórzone jest przy wskaźnikach przed kierowcą. To bez wątpienia efekt WOW. Tym bardziej że panele są dotykowe i przy tylnych fotelach można na nich obsługiwać nie tylko audio czy klimatyzację, ale też wybrane aplikacje, lodówkę i system rozrywki.
Równie dobre wrażenie robi wyświetlacz przezierny, który jest de facto olbrzymim wyświetlaczem widocznym na przedniej szybie. Wyświetla nie tylk potrzebne informacje dotyczące parametrów jazdy, ale także animacje, grafiki, a nawet wideo.

Inne cechy ID. Era 9X to drugie rzędy fotel w stanie zerowej grawitacji, 27 głośników Era Sound oraz ekran montowany na suficie o średnicy 21,4 cala. Trzeci rząd siedzeń tego crossovera można elektronicznie składać, a bagażnik standardowo ma 210 litrów lub maksymalnie 1014 litrów.

Hybryda EREV

Volkswagen ID. Era 9X to uwielbiana przez Chińczyków hybryda EREV. Powstała wspólnie z koncernem Saic, z którym VW tworzy jedną z trzech spółek join-venture w Chinach. Pozostałe to FAW i Anhui pamiętające czasy współpracy z JAC.

W ID. Era hybrydę tworzy silnik spalinowy, który jednak nie przekazuje momentu obrotowego bezpośrednio na koła. Zamiast tego działa jak generator, dostarczając energię do akumulatora i silników elektrycznych.

Najsłabsza odmiana ma 295 KM i tylny napęd. W przedsprzedaży dostępne są jednak modele o mocy 496 KM z napędem na cztery koła i dwoma silnikami elektrycznymi.
W chinach auto wycenione jest na 329 800 juanów, czyli jakieś 169 tys. zł. Droższa wersja Ultra AWD nie przekracza 200 tys. zł.

Kiedy w Polsce?

Czy jest szansa, że Volkswagen ID.Era trafi do Europy? Choć to jeden z trzech modeli, które powstały zgodnie z przyjętą przez koncern filozofią „w Chinach, dla Chin”, coraz częściej pojawiają się głosy, że zarówno ID.Era, jak i ID.Unyx 07 i ID.Aura 06 powinny trafić na inne rynki i stary kontynent.

Jak się dowiedzieliśmy na miejscu, przygotowania już nawet ruszyły, ale w pierwszej kolejnośći ekspansja ma objąć Australię i inne azjatyckie rynki. Europa jest w dalszej kolejności, co jednak nadal jest dobrą wiadomością. 

Przeczytaj również
Popularne