
W przedsprzedaży był voucher na 3 tys. zł., a teraz już wiadomo, ile trzeba zapłacić za nowe auto z logo Mitsubishi. Grandis stworzony na podobieństwo Renault Symbioza wyceniono na 120 tys. zł. Czy to wystarczy, by zaistnieć w największym segmencie europejskiej motoryzacji?
Kompaktowy SUV Mitsubishi to kolejny projekt badge engineering. Zbudowany został na bazie Renault Symbioz, które powstało na platformie wykorzystanej m.in. w Renault Captur. Tej samej, na której powstaje inne Mitsubishi, czyli model ASX. Grandis jest jednak od niego znacznie większy. Ma 4,41 m długość i 1,58 m wysokości a szerokość z lusterkami bocznymi to 2 m. Więcej o nim pisaliśmy TUTAJ.
Podstawowa wersja Invite, wzbogacona pakietem Cold, 1.3T M Hybrid, z sześciobiegową, manualną skrzynią biegów, trafi na rynek w promocyjnej cenie 120 500 zł. Ta sama wersja wyposażenia oferowana jest także ze skrzynią automatyczną DCT w cenie 130 500 zł.
Bogatsza wersja Intense z pakietami Cold i Style, która wyróżnia się elementami stylistycznymi wnętrza i nadwozia, a także systemami poprawiającymi bezpieczeństwo i codzienną funkcjonalność, m.in. system jazdy autonomicznej MI-PILOT. Wersja z przekładnią manualną jest oferowana w cenie 127 500 zł, a ze skrzynią automatyczną DCT kosztuje 139 500 zł.
Najwyższa wersja Instyle, oferowana dla napędu 1,3T M Hybrid wyłącznie z przekładnią DCT, to wydatek 151 500 zł. Lista wyposażenia obejmuje system kamer 360 stopni, system automatycznego parkowania oraz pakiet usług Google i panoramiczne okno dachowe z wbudowanym układem zmiany przejrzystości szkła, a także 9-głośnikowy system audio klasy premium Harman Kardon.
Przed polską premierą w marcu importer przedstawi także ceny wersji napędzanej układem pełnej hybrydy (HEV) o łącznej mocy 157 KM.
Bliźniaczy Renault Smbioz z tym samym napędem miękkiej hybrydy (silnik spalinowy 1.34 l.) o mocy 140 KM startuje od 124 tys. zł.