.jpg)
Ford Ranger Super Duty to najbardziej wytrzymała i najbardziej wszechstronna odmiana Rangera. Ma wzmocnione podwozie, niemal dwutonową ładowność i zdolność holowania przyczepy o masie do 4,5 tony i mocny napęd V6.
Auto ma także konstrukcję przystosowaną do montażu specjalistycznych zabudów. Czy to dobry pomysł na auto prywatne? Pewnie, choć Super Duty stworzony został do zadań specjalnych m.in. wojskowych, ratowniczych, ochronnych i logistycznych.
Ford Ranger Super Duty powstał jako samochód dla użytkowników, których codzienna praca stawia przed pojazdem wymagania wykraczające poza możliwości typowego pickupa – między innymi wojsko, służby ratownicze, leśnictwo, budownictwo, infrastrukturę oraz branżę wydobywczą.
Samochód od początku projektowano jako bazę dla producentów zabudów i pojazdów wysoce wyspecjalizowanych, eksploatowanych w trudnym terenie, pod dużym obciążeniem i z dala od standardowego zaplecza technicznego. Testy homologacyjne Rangera Super Duty obejmowały niemal pięć milionów kilometrów jazdy przeprowadzonych na pięciu kontynentach – w warunkach od minus 40 do plus 50 stopni Celsjusza. Na najtrudniejszych nawierzchniach świata inżynierowie przeprowadzili symulacje odpowiadające dziesięciu latom eksploatacji, w tym próby w specjalistycznych komorach monsunowych.
Oznaczenie Super Duty nie jest nazwą wersji wyposażenia. Ford zarezerwował je dla pojazdów zaprojektowanych do pracy pod obciążeniami wykraczającymi poza standardowe parametry. W przypadku Rangera Super Duty maksymalnie zwiększono możliwości użytkowe samochodu, zachowując przy tym wymiary charakterystyczne dla pick-upa klasy średniej.
Oznacza to, że w porównaniu z cywilnymi odmianami Rangera wersja Super Duty oferuje prawie dwukrotnie większą ładowność i możliwość holowania przyczepy cięższej o dodatkową tonę. Takie wartości pozwalają rozdzielić ciężki sprzęt pomiędzy zabudowę i przyczepę, a także tworzyć warianty zadaniowe wymagające solidnej podstawy konstrukcyjnej.
Zmodernizowane podwozie Rangera Super Duty z prześwitem wynoszącym nawet 300 mm zapewnia kąt natarcia przy pustej skrzyni ładunkowej do 36°, kąt zejścia do 29° oraz kąt rampowy wynoszący 26°, dzięki czemu model jest sprawniejszy w terenie kamienistym, nierównym lub na stromych zboczach. Z imponującej głębokości brodzenia – 850 mm – wcześniej mogli korzystać wyłącznie właściciele Rangera Raptora.
Bazowa odmiana ma 5366 mm długości, 1916 mm szerokości i 1977 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 3270 mm, a rozstaw kół 1710 mm. To nadal format średniej wielkości pickupa, którym kierowca może swobodnie poruszać się po drogach.
Pod maską Rangera Super Duty pracuje produkowany w brytyjskim Dagenham 3,0-litrowy silnik wysokoprężny V6 z turbodoładowaniem. Generuje on moc 209 KM i moment obrotowy na poziomie 600 Nm i jest zgodny z normami emisji pojazdów ciężarowych Euro 6.2.
Samochód jest wyposażony w automatyczny układ napędowy na cztery koła z inteligentną dystrybucją momentu obrotowego, który współpracuje z 10-biegową automatyczną skrzynią biegów. Można wybrać sześć trybów jazdy: Normalny, Eco, Holowanie/Transport, Błoto/Koleiny, Piasek oraz Pokonywanie skał. Każdy z nich dostosowuje między innymi reakcję przepustnicy, pracę skrzyni biegów i systemu kontroli stabilności do warunków jazdy.
Standardem jest blokowany przedni mechanizm różnicowy – to rozwiązanie było wcześniej oferowane seryjnie wyłącznie w modelu Ranger Raptor. Całość współpracuje z blokadą tylnego mechanizmu różnicowego.
Dwubiegowa skrzynia rozdzielcza otrzymała większe i mocniejsze elementy niż w cywilnych wersjach Rangera, a przekładnię redukcyjną zmodernizowano według rozwiązań stosowanych w większych i cięższych pickupach amerykańskiej serii F Super Duty. Wzmocniono przedni i tylny wał napędowy, a z tyłu zastosowano nową oś z największym i najmocniejszym mechanizmem różnicowym, jaki dotąd trafił do seryjnego Rangera.
Super Duty otrzymał również nową, grubszą ramę oraz wzmocnione punkty mocowania zawieszenia, skrzyni ładunkowej i haka holowniczego. Pod silnikiem i układem napędowym na całej długości znalazła się osłona z wysoko wytrzymałej stali. Odpowietrzenia mechanizmów różnicowych, skrzyni biegów, układu paliwowego i skrzyni rozdzielczej przeniesiono tak, aby ograniczyć ryzyko przedostawania się do nich wody, piasku i innych zanieczyszczeń.
Większa wytrzymałość nie oznacza rezygnacji z komfortu oraz technologii, z których słyną modele Ford Pro.
Podczas projektowania Rangera Super Duty założono, że użytkownicy będą często holowali ciężkie przyczepy – dlatego jest to pierwszy Ranger wyposażony w system Smart Hitch oraz wbudowaną wagę.
Dzięki czujnikom zamontowanym w zawieszeniu wszystkich czterech kół system Onboard Scales pozwala użytkownikom monitorować obciążenie skrzyni na ekranie SYNC w trakcie załadunku.
Dodatkowo system Pro Trailer Backup Assist śledzi położenie przyczepy za pomocą czujników i pozwala sterować kierunkiem zestawu podczas cofania przy użyciu pokrętła na konsoli środkowej. System może zapamiętać do dziesięciu różnych przyczep, co ułatwia pracę użytkownikom zmieniającym je w ciągu dnia.
Trail Turn Assist dohamowuje przy niskiej prędkości wewnętrzne tylne koło, zmniejszając promień skrętu, natomiast Trail Control działa jak terenowy tempomat: utrzymuje niską, stałą prędkość i pozwala kierowcy skupić się na wyborze toru pomiędzy przeszkodami.
Zestaw systemów wspomagających obejmuje również monitorowanie martwego pola, kamerę 360 stopni, adaptacyjny tempomat z funkcją Stop & Go, automatyczne hamowanie awaryjne oraz przednie i tylne czujniki parkowania. Ponieważ większość Rangerów Super Duty ma trafiać do przebudowy, tylne kamery i czujniki skupiono w jednym elemencie, który można łatwiej przenieść do nowej zabudowy.
Od pierwszych etapów prac nad Rangerem Super Duty priorytetem było ułatwienie jego konwersji. Wzmocniona rama, duża ładowność i łatwo dostępne, fabrycznie przewidziane punkty montażowe, mają za zadanie skrócić pracę firm zabudowujących i ograniczyć konieczność ingerencji w samochód.
Sześć fabrycznie okablowanych przełączników pomocniczych nad głową kierowcy umożliwia podłączenie dodatkowego wyposażenia elektrycznego o obciążeniu do 60 amperów. Takie rozwiązanie pozwala firmom zajmującym się konwersją pojazdów montować sprzęt specjalistyczny bez ingerencji w fabryczną instalację elektryczną.