
Leapmotor wjeżdża na rynek z elektrykiem za 94 tys. zł. To chińska marka koncernu Stellantis, a przecież i tam elektryków nie brakuje. Niestety większość jest droższa. Gdyby nie promocje, to B03X byłby najtańszy na rynku. Czy okaże się najlepszy?
Cena 94 900 zł za elektrycznego crossovera w rozmiarze 4,27 m oznacza, że B03X, choć wyraźnie większy od typowych miejskich elektryków jest jednym z najtańszych aut na rynku w tym segmencie.
Do tego ma 177 lub 197 KM, akumulator o pojemności 39,8 lub 53 kWh oraz zasięg do 382 km i występuje w dwóch wersjach wyposażenia Life i Design. Auto wygląda atrakcyjnie, ma spore wnętrze i kilka gadżetów np. wannę na brudne rzeczy w bagażniku.
Jak B03X wygląda to na tle konkurencji? Sam Stellantis ma kilka elektryków i to w podobnych miejskich segmentach. To między innymi mniejsze Fiat 500e, Alfa Romeo Junior, Opel Corsa i Peugeot 208. Jest też ciut większy Citroen e-C3 i bliźniaczy Opel E-Frontera.
Poza markami Stellantisa B03X będzie konkurował także m.in. z Kia EV3, BYD Atto 2 no i Fordem Pumą Gen E, który wymiarami idealnie pasuje do Leapmotora. Jak na tym tle wypada jeden z najtańszych elektryków na rynku?
Zacznijmy od premierowego B03X. Cennik otwiera kwota 104 900 za podstawową wersję Pro (bateria 39,8 kWh) w wyposażeniu Life. Ale promocja obniża tę cenę na start do 94 900 zł i nieubezpieczenie zbliża ja do maluchów pokroju Hyundaia Instera, BYD Dolphina Surf lub G czy Daci Spring, które są znacznie mniejsze i słabsze. Odmiana z większą baterią (53 kWh) to już wydatek 114 400 zł, ale jest promocja na start i cena spada o 10 tys. do 104 400 zł.
Co na to konkurencja? Ta koncernowa jest daleko w tyle, czyli znaczni droższa. Mniejszy Fiat 500e z baterią 23 kWh kosztuje 109 tys., Fiat Grande Panda E o mocy 113 KM z baterią 44 kWh - 109 tys. zł a Alfa Romeo Junior Elletrica (54 kWh i 156 KM) kosmiczne 173 200 zł.
Tańszy od Alfy i Fiata jest Opel Corsa Electric (136 KM, 50 kWh). Kosztuje cennikowo 132 tys. zł. i mimo promocji nadal jest droższa od Leapmotora B03X i to o ok. 8 tys. zł (cena promocyjna 102 tys. zł). Z kolei Opel Frontera Electric (113 KM, 44 kWh) kosztuje cennikowo 130 tys. zł. a w promocji 100 tys.
To może Peugeot? Też nie. Model 209 w wersji eklektycznej (136 KM) wyceniony jest dokładnie na 131 130 zł, a większy 308 hatchback (156 KM ) na 171 600 zł.
Jedynie Citroen e-c3 (113 KM) może konkurować z B03X, bo w najtańszej wersji You jest tańszy i to aż o ok. 5 tys. zł. Kosztuje dokładnie 89 900 zł. Wyposażenia jednak lepiej tu nie porównywać.
Wszystko wskazuje więc na to, że Stellantis cenami Leapmotora strzelił sobie w kolano, No, chyba że zamiast na Ople, Citroeny, Fiaty i Alfy stawia na chińskiego Leapmotora.
A co na to konkurencja spoza Stellantis? Kia EV3 (204 KM, 58,3 kWh - 166 900 zł) jest droższa, Ford Puma (46,8 kWh, 168 KM, 166 500 zł bez promocji i 125 000 zł w promocji) też jest droższa. Nawet chiński BYD Atto 2 (177 KM, 45,1 kWh - 129 900 zł) jest droższy. Konkurencję cenową więc Leapmotor ma żadną. Pod warunkiem, że tak samo jeździ, jak kosztuje, ale o tym przekonamy się podczas testu.
Dzięki długości 4270 mm, szerokości 1810 mm, wysokości 1635 mm oraz rozstawowi osi wynoszącemu 2605 mm model B03X został zaprojektowany tak, aby zapewniać optymalne połączenie zwrotności i przestronności.
Za napęd odpowiada jeden silnik elektryczny umieszczony przy przedniej osi, generujący moc 177 KM (bateria 39,8 kWh) lub 197 KM (bateria 53 kWh) oraz moment obrotowy 200 Nm. Auto rozpędzi się do 160 km/h, a do setki w 8,6 s.
Akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowych o wysokiej gęstości energii zapewniają zasięg do 292 km lub 382 km (WLTP). Obydwa obsługują technologię szybkiego ładowania 2,5C (100 kW w wersji z akumulatorem 39,8 kWh oraz 133 kW w wersji z akumulatorem 53 kWh), umożliwiając uzupełnienie energii od 30 do 80% w około 16 minut.