W ocenie Arval Mobility Observatory, rynek samochodów używanych w Europie dynamicznie rośnie i będzie odgrywać coraz większą rolę w strategiach fleet managerów. Rosnąca podaż pojazdów z rynku wtórnego – w tym modeli elektrycznych – w połączeniu z nowymi regulacjami i rachunkiem ekonomicznym, to dziś najkrótsza droga do dekarbonizacji mobilności firmowej.
Z danych przedstawionych w raporcie white paper „Transformacja floty" wynajem długoterminowy samochodów używanych jako sposób na poprawę efektywności kosztowej i wsparcie zrównoważonego rozwoju”, przygotowanym przez Arval Mobility Observatory, wynika, że auta w wieku 3–5 lat sprzedają się średnio w zaledwie 24 dni, a ich ceny są średnio o około 15,8% wyższe niż w 2015 roku.
Jak podaje Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA), rynek wtórny odpowiada za około 75% wszystkich transakcji kupna-sprzedaży pojazdów w UE. Dla porównania, rejestracje nowych aut stanowią jedynie ok. 5% całego rynku motoryzacyjnego.
Jeszcze wyraźniej tę dysproporcję widać w przypadku gospodarstw domowych – szacuje się, że aż 70-80% z nich nabywa pojazdy właśnie z drugiej ręki.
Zauważalnie zmienia się również struktura oferty. Wraz z rozwojem technologicznym na rynku wtórnym coraz częściej pojawiają się pojazdy elektryczne, których udział będzie systematycznie rosnąć.
– Już dziś w naszej ofercie dostępne są trzy- lub czteroletnie elektryczne auta pokontraktowe, które z powodzeniem znajdują nowych użytkowników. Analizując obecnie podpisywane umowy spodziewamy się, że w najbliższych latach liczba elektryków w naszej ofercie aut używanych będzie systematycznie rosnąć. Co najważniejsze, obserwujemy, że na rosnącą podaż znajduje się popyt. Ten trend postrzegamy również jako dużą szansę dla naszego biznesu – komentuje Radosław Kitala, Senior Consulting & Arval Mobility Observatory Manager.
Pojazdy używane już teraz są coraz powszechniej stosowane w znacznej części firmowych flot w Europie. Warto doprecyzować, że chodzi o Barometr Flotowy z 2025 r. wskazuje, że 45% przebadanych flot składa się częściowo z pojazdów używanych. Według deklaracji respondentów, w nadchodzących latach odsetek ten powinien urosnąć aż do 85%, co dodatkowo pokazuje, jak na znaczeniu rośnie rynek wtórny. Podobny trend jest zauważalny również w segmencie lekkich pojazdów użytkowych (LCV). Badanie wskazuje, że podobne procesy zachodzą w całej Europie, również w Polsce.
Wraz ze wzrostem wolumenu dostępnych aut poleasingowych, oferta i możliwości profesjonalnych firm z branży CFM także będą systematycznie rosnąć. Według dostępnych danych europejski rynek wynajmu i leasingu pojazdów samochodów używanych może osiągnąć wartość 390 miliardów euro do 2030 roku. Eksperci wskazują, że wykorzystanie aut używanych w tym modelu pozwala obniżyć całkowite koszty posiadania (TCO) o 10-25% w porównaniu do nowych pojazdów.
– Dawniej zakup auta z drugiej ręki oznaczał branie na siebie ryzyka i niepewnych kosztów serwisu. Dziś wygrywa wygoda. Dane Arval Mobility Observatory Barometer pokazują, że aż 29% osób zainteresowanych rynkiem wtórnym rozważa leasing lub wynajem. Dlaczego?
Bo to proste: płacisz stałą ratę i nie martwisz się spadkiem wartości ani historią serwisową. W przypadku elektryków masz dodatkowo pewność co do kondycji baterii – Radosław Kitala, Consulting & Arval Mobility Observatory Manager.
Obecne wymogi regulacyjne nakładają na firmy obowiązek raportowania emisyjności pojazdów wynikającej nie tylko z ich użytkowania, ale również z ich produkcji i całego cyklu życia. Ponadto, unijne wymogi nakładają na producentów samochodów obowiązek redukowania emisji nowych pojazdów. Jest to etap pośredni do osiągnięcia celu, jakim jest pełna zeroemisyjność transportu kołowego w UE. Oznacza to, że floty mają ograniczone możliwości opóźniania elektryfikacji, a większy nacisk kładziony jest na tempo wymiany pojazdów i efektywność ich wykorzystania.
Jednocześnie unijna taksonomia klasyfikuje wydłużanie życia produktów i ich ponowne wykorzystanie jako zrównoważone działania gospodarcze. Jest to zachęta do szerszego wykorzystywania aut używanych, szczególnie elektrycznych, w firmowych flotach.
– Wynajem samochodów używanych ogranicza po stronie użytkownika ryzyka utraty wartości pojazdów w czasie, a także pozwala uniknąć wyższych kosztów całkowitych przy odsprzedaży i niepewności dotyczącej kosztów w całym cyklu życia – to wszystko jest na barkach wynajmującego. Co więcej, pojazdy z rynku wtórnego są dostępne „od ręki”. Umożliwia to szybszą oraz tańszą elektryfikację floty i spełnianie odpowiednich norm. To wszystko sprawia, że wynajem samochodów używanych staje się strategicznym akceleratorem elektryfikacji flot. Warto przy tym obalić mit o krótkiej żywotności baterii: dane potwierdzają, że kilkuletnie elektryki oferują wydajność i zasięg zbliżone do fabrycznie nowych modeli – dodaje Kitala.
Dane Arval obalają też mit o krótkiej żywotności baterii. Analiza 24 tys. certyfikatów stanu zdrowia akumulatorów wykazała, że nawet po 6 latach użytkowania lub 160 000 km przebiegu, baterie utrzymują średnio ponad 90% swojej pierwotnej pojemności (SoH).
Atrakcyjność używanych elektryków w najbliższych latach powinna dodatkowo wzrosnąć za sprawą nowej regulacji. Obowiązek udostępniania danych z certyfikatów State of Health (SoH) znacząco zwiększy transparentność oferty i zbuduje większe zaufanie wśród nabywców. Przełomowym momentem będzie 18 lutego 2027 roku, kiedy to w życie wejdą przepisy o obowiązkowym paszporcie baterii, zawierającym szczegółowe informacje o jej kondycji i historii eksploatacji.
– Dostęp do wiarygodnych danych ograniczy jedną z głównych barier zakupowych i ułatwi wycenę pojazdu, co jest istotne zarówno w sprzedaży, jak i w wynajmie. W efekcie zyskamy instrument, który powinien skutecznie pomóc „odczarować” błędne i niesprawiedliwe myślenie o pojazdach elektrycznych, z czym w Arval walczymy już od lat m.in. analizując certyfikaty naszych samochodów i upubliczniając pochodzące z nich dane – kwituje Radosław Kitala.
W kolejnych latach wraz z rosnącym popytem i podażą, większą transparentnością w zakresie kondycji baterii oraz rozwojem oferty firm wynajmu długoterminowego, znaczenie rynku samochodów używanych (w tym elektrycznych) będzie dalej rosnąć. O skali tego trendu zdecydują przede wszystkim tempo elektryfikacji nowych pojazdów, dostępność aut pokontraktowych oraz rozwój modeli finansowania.
Maciej Chomacki