Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Bezemisyjne diety

Udostępnij

Dekadę temu chyba niewielu przypuszczało, że firmy będą podwoziły pod drzwi jedzenie z pudełkach i to elektrycznymi dostawczakami. Tak obecnie jest. Firma Diety od Brokuła właśnie poszerzyła swoją flotę o elektryczny model Kia PV5. Zapytaliśmy obie zainteresowane strony, skąd taki pomysł.

Tomasz Siwiński: W tego rodzaju działalności jak Państwo prowadzicie, najtrudniejsza wydaje się logistyka – wielu rozproszonych klientów. Jak wygląda to u Was w firmie, czy jest to własna flota czy korzystacie z usług firmy zewnętrznej? Jak ustala się plan dostarczenia posiłków? Ile kilometrów w ciągu doby pokonuje Wasz samochód?
Dział floty Diety od Brokuła: W naszej działalności logistykę traktujemy jako jeden z kluczowych elementów jakości obsługi, dlatego w 100% opieramy się na własnej flocie pojazdów. Takie rozwiązanie daje nam pełną kontrolę nad całym procesem dostaw – od momentu załadunku, przez transport w odpowiednich warunkach, aż po terminowe dostarczenie posiłków do klienta. Dzięki temu możemy elastycznie reagować na zmiany i utrzymywać najwyższe standardy świeżości oraz bezpieczeństwa. Jeśli chodzi o planowanie tras, jest ono dostosowywane do aktualnej liczby zamówień oraz ich lokalizacji. Każdego dnia optymalizujemy przejazdy tak, aby były jak najbardziej efektywne czasowo i logistycznie. Dzienny przebieg naszych pojazdów zależy od regionu, w którym realizowane są dostawy – w bardziej zwartym obszarze miejskim jest on niższy, natomiast w przypadku tras obejmujących większy lub bardziej rozproszony teren odpowiednio rośnie.

Zdecydowaliście się na samochody elektryczne, co stoi za planem transformacji floty z silników spalinowych na napęd elektryczny? Czy dostawcze elektryki są tańsze w użytkowaniu?
Decyzja o stopniowej transformacji floty z samochodów spalinowych na elektryczne wynika z kilku kluczowych czynników – zarówno ekonomicznych, jak i środowiskowych. Przede wszystkim istotna jest dla nas redukcja emisji CO2 oraz ograniczenie wpływu działalności na środowisko. Jako firma codziennie realizująca dużą liczbę dostaw, mamy realny wpływ na jakość powietrza w regionie. Przejście na napęd elektryczny to świadomy krok w stronę bardziej zrównoważonego rozwoju. Drugim ważnym aspektem są koszty eksploatacyjne, które mamy nadzieję, że będą zdecydowanie niższe niż przy „nowoczesnych” silnikach wysokoprężnych.

Do Waszej floty dołączyły elektryczne auta Kia PV5. Czy ta decyzja podyktowana jest kosztami czy może jest to działanie wizerunkowe, biorąc pod uwagę jak ekstrawagancko jest pomalowany?
Decyzja o włączeniu do naszej floty elektrycznych modeli Kia PV5 była przede wszystkim podyktowana względami praktycznymi. Kluczowe znaczenie miał dla nas zasięg pojazdu, który w pełni odpowiada specyfice naszych codziennych tras – pozwala na sprawną realizację dostaw bez konieczności dodatkowych postojów na ładowanie. Równie istotna jest pojemność przestrzeni załadunkowej, która umożliwia jednorazowe zabranie dużej liczby zamówień, co bezpośrednio przekłada się na efektywność operacyjną i optymalizację tras. Oczywiście wygląd pojazdów przyciąga uwagę i może wspierać rozpoznawalność marki, jednak w tym przypadku był to raczej efekt uboczny niż główny powód decyzji. Najważniejsze były dla nas parametry użytkowe, które realnie wspierają codzienną logistykę.


Jak wyglądała ścieżka zakupu w tym wypadku, klient szukał dostawczaka czy dostawczego elektryka?
Robert Kurowski: Inicjatywa pierwszego spotkania wyszła z naszej strony i wynikała z diagnozy specyfiki branży i przewag dostawczego samochodu elektrycznego w tym modelu użytkowania. Nie bez znaczenia było także to, że idea samochodów elektrycznych nie była Klientowi obca i liczne problemy, które sprawiały użytkowane auta z silnikiem diesla, spowodowały już namysł nad elektryfikacją floty. Nieznany był natomiast produkt naszej marki, szczególnie, że rozmowy rozpoczęliśmy kilka miesięcy wcześniej nim pierwsze wyprodukowane auta znalazły się w salonach, można się było z nimi zapoznać i przetestować. Już na etapie pierwszych rozmów pojawiło się zainteresowanie parametrami auta, które w niemal każdym aspekcie są wiodące, jednak prawdziwy game changer przyszedł z pierwszym testem. Dość powiedzieć, że auto testowe nie wróciło już od Klienta, bardzo szybko zostało zabudowane i trafiło do pracy, gdzie w trudnych warunkach, bo mieliśmy najsroższą zimę od lat, potwierdziło swoją jakość i realne przewagi nad autami z dieslem i innymi EV. Czy to była miłość od pierwszego uruchomienia? Chyba tak. Jednak należy pamiętać, że w biznesie liczą się twarde liczby i kalkulacje.

Co determinuje zakup samochodu elektrycznego, wciąż cena czy liczą się inne parametry?
Dostawcze auto to przede wszystkim narzędzie pracy. Czasem wystarczy najtańsze – tanim młotkiem bez problemów wbijesz dwa małe gwoździe. Jednak w większości przypadków wybieramy najlepsze dostępne narzędzie, które pomaga nam pracować sprawniej, szybciej, bardziej wydajnie i jest efektywne kosztowo. W branży, gdzie jakość usług i zadowolenie klientów w dużej mierze zależy od sprawności dystrybucji, niezawodność i pewność środka transportu ma olbrzymie znaczenie – bo ile kosztuje przestój auta w serwisie? To kalkulacja TCO wpływa na decyzję o wyborze narzędzia, a tu samochód elektryczny ma liczne przewagi, które łatwo przełożyć na liczby – kilkukrotnie niższy koszt energii potrzebnej do przejechania jednego kilometra, niższe koszty serwisowe, brak wielu usterkowych i drogich w wymianie podzespołów: DPF, EGR, turbina, sprzęgło, wtryskiwacze, etc., które generują nie tylko koszty, ale także przestoje. Jeśli latem 10–15% twojej floty jest regularnie unieruchomiona, a zimą, taką jak ostatnia, ten odsetek rośnie ponad 20%, to najwyższy czas by pomyśleć o samochodach elektrycznych. Warto wspomnieć tu także o innych „kosztach” – ludziach. Większa niezawodność floty to mniej czasu poświęconego na zarządzanie kryzysowe przez flotowców, to także mniejsze obciążenie kierowców, którzy nie muszą realizować dodatkowych dostaw za kolegę, którego auto odmówiło posłuszeństwa. A musimy tu pamiętać, że tych zdarzeń nie da się zaplanować, one się dzieją czasem w najmniej spodziewanym momencie i trzeba nimi zarządzić. Można być oczywiście na nie przygotowanym, poprzez pulę dodatkowych samochodów czy własny, szybko reagujący serwis. To jednak generuje znaczne dodatkowe koszty, a więc znacząco wpływa na TCO floty. Wracając do pierwotnego pytania – koszt auta to nie tylko cena zakupu, flotę kupujemy z kalkulatorem. W omawianym przypadku dokładnie określiliśmy parametry kosztowe, wzięliśmy pod uwagę wszystkie aspekty i dobrze poznaliśmy specyfikę pracy i potrzeby Klienta, dzięki czemu kalkulator wskazał jednoznacznie przewagę dostawczego EV. A parametry PV5 jednoznacznie wskazały najlepsze auto.



Czym walczycie w przetargach z PV5? Poproszę o mocne strony
Podejście marki Kia do zaprojektowania i zbudowania gamy aut dostawczych zaowocowało wyjątkową konstrukcją o parametrach wyróżniających się na rynku. Co zauważalne od razu, auto zbudowane od podstaw jako EV, czyli naprzeciw rynkowym standardom adaptowania auta spalinowego na elektryczne, oferuje znacznie większą przestrzeń wewnętrzną, tak w kabinie kierowcy jak i przestrzeń ładunkową, przy zachowaniu tych samych kompaktowych wymiarów zewnętrznych. Dodatkowo, jest najzwrotniejszym autem w segmencie, o średnicy zawracania mniejszej od niektórych konkurentów nawet o 1,8m. Wyjątkowo niski próg wejściowy, wysokość wnętrza przekraczająca parametry segmentu małych (CDV) i średnich (MDV) vanów oraz duże otwory załadunkowe ułatwiają pracę, ale powodują też, że PV5 znajduje zastosowanie tam, gdzie potrzebujemy pracować wewnątrz przestrzeni ładunkowej, np. w przypadku mobilnego warsztatu, czyli pozwala realizować zadania, które do tej pory były zarezerwowane tylko dla największych dostawczych z segmentu HDV. Dużą przewagę daje regularna bryła, PV5 jest bardzo symetryczne, sześcienne, nie zwężające się ku górze, co przy zabudowie izotermicznej powoduje, że nie zmniejszamy tak bardzo wnętrza, a w zabudowie warsztatowej szafki stoją blisko ścian, są stabilniejsze, łatwiej dostępne i zostawiają dużo miejsca na dodatkowe wyposażenie lub miejsce do pracy.

Baterie dostępne w PV5 mają nawet o 60% większą pojemność niż oferowane w segmencie i ładują się nawet dwa razy szybciej niż podobne auta na rynku. To rzecz jasna wpływa na zasięg i użyteczność auta. Ale wpływ na to ma także realność przedstawianych przez nas danych – katalogowy zasięg WLTP 416km jest realnie do osiągnięcia, a znam przypadki klientów, którzy go przekraczają. Jeżdżąc PV5 i rozmawiając z jego użytkownikami, rozumiem już, jak udało się pobić Rekord Guinnessa i przejechać niemal 700km na jednym ładowaniu. Kia PV5 nie tylko dowozi towar, dowozi również obietnice z fiszki technicznej – to dlatego Klienci wybierają nasze auto.

Bogate wyposażenie standardowe, przede wszystkim z zakresu bezpieczeństwa (najlepszy w klasie poziom ADAS), to kolejne atuty, które wpływają na kalkulację TCO. Lepsza widoczność, kamery redukujące martwą strefę, czujniki parkowania i kamery 360 stopni, zwiększają bezpieczeństwo kierowcy, ale ograniczają też zdarzenia drogowe i szkody komunikacyjne, które wyłączają auto z eksploatacji. To szczególnie ważne przy samochodach modyfikowanych pod specyficzne potrzeby klienta, które trudno zastąpić dostępnymi autami zastępczymi. Każdy kto kiedyś cofał z bramy lub spomiędzy dwóch innych dużych aut, wie co widać w dostawczaku z tyłu. A w zasadzie, że nic nie widać. Doceni więc system monitorowania ruchu pojazdów podczas cofania z aktywnym zatrzymaniem.

I wreszcie nowatorskie rozwiązania techniczne. Auto jest przemyślane pod kątem możliwych adaptacji i proponując rozwiązania ułatwiające konwersje. Nasze partnerskie firmy zabudowujące mogą liczyć na pełną dokumentację techniczną łącznie z plikami CAD i wsparcie przez dedykowaną platformę, przez którą mogą kontaktować się bezpośrednio z technikami naszego europejskiego centrum technicznego HMETC oraz z inżynierami z fabryki w Korei. Wspólnie opracowujemy w ten sposób rozwiązania dopasowane do potrzeb klientów, jak choćby stały dostęp do energii elektrycznej poprzez dedykowane gniazdo V2L o mocy 3,6kW – w ten sposób nasi klienci z branży spożywczej, mogą zostawić ładunek nawet na kilka dni w kontrolowanej temperaturze koniecznej do przechowywania żywności w zamkniętym i bezpiecznym samochodzie. Więcej możliwości adaptacji daje PV5 podwozie, kolejne unikalne rozwiązanie, nie oferowane dziś na rynku. Na potocznie zwanym „widelcu” budujemy kontenery transportowe, także z przejściem bezpośrednio z kabiny kierowcy do przestrzeni ładunkowej (idealne dla branży kurierskiej), kontenery izotermiczne i chłodnicze, otwarte skrzynie, wywrotki, platformy podnośnikowe czy nawet foodtruck, w którym wszystkie sprzęty zasilisz bezpośrednio z PV5, bez głośnych i smrodzących agregatów zewnętrznych.

Tak jak wszystkie nasze auta, również użytkowe PV5 objęte są 7-letnią gwarancją. Najdłuższa gwarancja jaką można spotkać na rynku samochodów dostawczych, to potwierdzenie jakości naszego produktu i zapewnienie niezawodowności złożone naszym klientom.

Już dziś widać ogrom przewag PV5, a dopiero zaczynamy.

Już za chwilę do sprzedaży trafią furgony w wersji trzyosobowej. Krótki furgon, który nadal przewodzi w zakresie przestrzeni z pojemnością ładowni 4.0 m3, jeszcze bardziej zwrotny i kompaktowy. Mocniejsze ładowarki AC – 22kW, pozwalające tanio naładować auto we własnej firmie dwa razy szybciej. Wersje brygadowe 5-osobowe z przesuwna ławką (fabryczna) i stałą ławką ale dostępną również z dużą baterią (lokalna). Wersja osobowa z 7 miejscami i ponad 300-litrowym bagażnikiem. Wersja w której osoby na wózku inwalidzkim będą mogły podróżować obok swoich bliskich, zamiast w bagażniku. Wreszcie furgon z wysokim dachem, w którym będzie można swobodnie stanąć wewnątrz. To wszystko tylko w PV5. Kolejny rok przyniesie nowe auto – PV7 i jeszcze więcej możliwości. Infrastruktura 800V da większą moc, szybsze ładowanie i jeszcze większe zasięgi, a przestrzeń ładunkowa w wybranych wersjach dorówna segmentowi największych dostawczaków HDV.

Przeczytaj również
Popularne