Volkswagen

Volkswagen wyprodukuje 22 miliony elektryków w 10 lat

13 marca 2019

Do 2028 roku Volkswagen wyprodukuje 22 miliony elektryków. Zamiast zapowiadanych 50 modeli o napędzie elektrycznym powstanie ich aż 70.

 

Rozwój mobilności elektrycznej to ważny krok na drodze do neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla. Volkswagen wprowadza szeroki program odchodzenia od węgla, a jego celem jest całkowita neutralność pojazdów pod względem emisji CO2 do 2050 roku. Volkswagen realizuje w ten sposób cele określone podczas szczytu klimatycznego w Paryżu.

We wszystkich obszarach koncern poczynił ogromne postępy na drodze ku całkowitej rezygnacji z węgla do 2050 roku. Kroki te są zgodne z trzema zasadami: po pierwsze chodzi o skuteczną i trwałą redukcję emisji CO2, po drugie – o przejście na energię ze źródeł odnawialnych i po trzecie – o zrównoważenie tej emisji, której nie da się uniknąć. Poprawę bilansu CO2 floty samochodowej podczas całego cyklu życia produktu Volkswagen zaczyna już na etapie dostawców. W tym celu opracowuje szczegółowy plan działania. Duży potencjał widać przede wszystkim w wypadku dostaw stali i aluminium.

Do 2025 roku ślad węglowy pojazdów koncernu Volkswagen podczas ich cyklu życia ma zostać zmniejszony o 30 procent w porównaniu ze stanem z 2015 roku. Dlatego koncern przestawi się na samochody elektryczne i tylko do 2023 roku zainwestuje w nie ponad 30 miliardów euro. Udział aut z napędem elektrycznym ma wzrosnąć do 2030 roku co najmniej do 40 procent. Pierwsze samochody nowej generacji wejdą do produkcji już w 2019 roku: po Audi e-tron do klientów trafi Porsche Taycan. Na każdy z tych modeli zebrano już teraz po 20.000 zamówień. Wraz z rozpoczęciem produkcji modelu ID. samochody elektryczne staną się dostępne dla bardzo wielu ludzi. Wkrótce na rynek trafią także ID., SEAT el-born, SKODA Vision E, ID. BUZZ oraz ID. VIZZION.

Audi e-tron

Audi e-tron

Aby ofensywa w dziedzinie pojazdów elektrycznych mogła odnieść sukces zawarto strategiczne porozumienia z firmami produkującymi akumulatory – SKI, CATL, LG Chem oraz z Samsungiem. Z uwagi na rosnące zapotrzebowanie Volkswagen rozważa możliwość własnej produkcji akumulatorów w Europie. Duże szanse w dalszej perspektywie dają również akumulatory ze stałym elektrolitem; celem jest ich przemysłowa produkcja wspólnie z partnerem QuantumScape.

Jednocześnie do 2025 roku ma zostać zmniejszona o 50 procent w porównaniu z rokiem 2010 emisja dwutlenku węgla we wszystkich fabrykach koncernu. Na przykład przejście elektrowni w Wolfsburgu z zasilania węglowego na gazowe ma od 2023 roku powodować ograniczenie emisji CO2 o 1,5 miliona ton rocznie. Produkcja Audi w fabryce w Brukseli już dzisiaj odbywa się w całości w sposób neutralny pod względem CO2. Fabryka w Zwickau będzie nie tylko głównym zakładem wytwarzającym auta oparte na platformie MEB, ale produkowany w przyszłości tam model ID. będzie powstawał w sposób neutralny pod względem CO2.

Głównym elementem ofensywy Volkswagena w dziedzinie samochodów elektrycznych jest platforma MEB. Dzięki partnerstwom, czyli poprzez jak najszersze zastosowanie tej platformy i dzięki efektowi skali można znacznie zmniejszyć koszty produkcji samochodów z napędem elektrycznym. Sprawi to, że e-auta będą dostępne dla wielu ludzi. Pierwszym przykładem takiej partnerskiej kooperacji może być zapowiedziana podczas salonu w Genewie współpraca z firmą e.GO Mobile AG z Akwizgranu.

Aby wzmocnić rynkowy sukces samochodów elektrycznych Volkswagen wraz z partnerami skupionymi w spółce IONITY zbuduje do 2020 roku w całej Europie przy drogach szybkiego ruchu 400 stacji ładowania (100 z nich powstanie w Niemczech). Oznacza to, że co 120 kilometrów znajdzie się taka stacja. Za pośrednictwem nowej firmy Elli (Electric Life) Volkswagen zaoferuje klientom prywatnym różne wallboxy do zasilania aut energią elektryczną, a do nich – najpierw w Niemczech – prąd ze źródeł odnawialnych. Dodatkowo we wszystkich fabrykach koncernu na parkingach dla pracowników zostanie wybudowanych 3.500 punktów ładowania aut elektrycznych; kolejne powstaną w punktach dealerskich. Brzmi niewiarygodnie, prawda? To jednak nie science fiction, tylko motoryzacyjna rzeczywistość w nieodległej przyszłości.

Źródło, Volkswagen