Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
FM rejestracja

Polska flotą stoi (raport)

Polska flotą stoi (raport)

Bogactwo i koloryt krajowej oferty nowych samochodów zdecydowanie kontrastuje z minorowymi minami ich importerów. Dla nich jedynym pewnym klientem na rynku, mimo nieprzychylnej polityki państwa, są przedsiębiorcy. W zeszłym roku to właśnie firmy zarejestrowały w Polsce więcej samochodów niż użytkownicy prywatni.


Przemysław Dobrosławski

Sprzedaż nowych samochodów w Polsce, nawet na tle niektórych krajów Europy Wschodniej, wypada katastrofalnie. O płytkości tego rynku świadczy chociażby liczba rejestracji na tysiąc mieszkańców. W zeszłym roku było to siedem pojazdów, podczas gdy w Czechach zarejestrowano w tym samym czasie prawie 18 samochodów na 1000 mieszkańców, a w Niemczech niemal 39 pojazdów.

W zeszłym roku zarejestrowano nad Wisłą 274 992 samochodów osobowych, czyli o 12,35% mniej niż rok wcześniej. Jeszcze głębszy spadek zanotowano w grudniu, gdyż zarejestrowano wówczas 27,3 tys. pojazdów, a więc 34% mniej niż w tym samym miesiącu 2010 roku. Wówczas jednak popyt na pojazdy napędzało widmo zniesienia możliwości odliczenia VAT od zakupu pojazdu z kratką. W 2011 roku brak tej możliwości (pozostawiono tylko sposobność odliczenia VAT dla samochodów dostawczych i pikapów) miał negatywny wpływ na całoroczne wyniki sprzedaży importerów.

Pojawiły się jednak opinie, że zeszłoroczny poziom rejestracji mógłby być zbliżony do tego w 2010 roku, gdyby importerzy dysponowali odpowiednią liczbą pojazdów na stokach. Stanowczo podważa te opinie Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego: – W Polsce w zeszłym roku sprzedawało się około 20–25 tysięcy pojazdów miesięcznie, a łączny wynik rejestracji był niższy o około 40 tysięcy sztuk w porównaniu z 2010 rokiem. Rzekome problemy z dostępnością modeli wystąpiły w końcówce roku. Gdyby więc ta teza była prawdziwa, to w ostatnim kwartale importerzy musieliby sprzedawać kilkanaście tysięcy pojazdów więcej miesięcznie, aby całoroczna sprzedaż zbliżyła się do wyników rok wcześniej. Zainteresowanie nowymi pojazdami było w rzeczywistości znacznie mniejsze.

Dominującą pozycję na polskim rynku, w łącznej liczbie rejestracji na nabywców prywatnych i firmy, ma Škoda, która mimo spadku dostaw rok do roku o 9,05% przekazała kluczyki do 32 404 nowych samochodów. Wicelider rynku – Ford – może się pochwalić niemal o jedną trzecią mniejszą liczbą rejestracji – 22 907 szt. (-8,92%). Pierwszą trójkę zamyka Opel, którego zarejestrowano Polsce w liczbie 21 570 (-13,16%) egzemplarzy. W czołowej piętnastce rankingu tylko cztery firmy zanotowały wzrost sprzedaży, tj. Hyundai, Nissan, Chevrolet i Suzuki. Najmniej powodów do satysfakcji mają marki Fiat i Toyota, którym sprzedaż rok do roku skurczyła się odpowiednio o 26,59% oraz 22,11%. Ich spadki mogły wynikać nie tylko z odpływu klientów indywidualnych, ale w szczególności z braku nowych modeli w ofercie (nie licząc modelu Yaris).

Po raz pierwszy od wielu lat spadek sprzedaży dotknął również segmentu premium (o 8,16%) – dotąd dość odpornego na gospodarcze zawirowania. W zeszłym roku nabywcy odebrali kluczyki do 20 152 pojazdów tego segmentu (7,33% udziału w rynku).

Warto zauważyć, że z końcem 2011 roku zniknęła z polskiej oferty Tata. Hinduska marka, skierowana głównie do użytkowników indywidualnych (tylko 17% pojazdów zarejestrowano przed rokiem na firmy), ucierpiała z racji płytkości rynku, nieufności nabywców, słabej jakości produktów oraz zbyt wysokich cen w stosunku do renomowanych marek.

Firmy ciągną rynek


Statystyki sprzedaży nowych pojazdów w zeszłym roku poprawiały firmy. Pierwsze miesiące przyniosły jednak wyraźne zmniejszenie zainteresowania nowymi samochodami wśród nich. Sprzedaż została wydrenowana przez kumulację zamówień w końcówce 2010 roku, kiedy to przedsiębiorcy kupili znacznie większą liczbę aut, chcąc zdążyć przed niekorzystnymi dla nich zmianami w prawodawstwie, obowiązującymi od stycznia. W 2011 roku zmieniła się też struktura nabywców firmowych. Od zakupu nowych aut, oprócz nabywców prywatnych, najbardziej odwróciły się małe i średnie firmy – wcześniej kupujące dużą liczbę aut z kratką. Teraz sprzedaż nakręcały duże przedsiębiorstwa i CFM-y, dla których druga połowa zeszłego roku zeszłego roku była czasem wymiany taboru, odbywającej się cyklicznie co trzy, trzy i pół roku.

Firmy zarejestrowały w zeszłym roku 142 398 samochodów, czyli 51,78% wszystkich nowych pojazdów w Polsce. Przypomnijmy, że jeszcze w 2010 roku na firmy rejestrowano 49,97% nowych samochodów, a w 2009 roku 44,65%. Rejestracje pojazdów w firmach spadły w zeszłym roku o 5,34% (o 8031 szt.) w porównaniu z 2010 rokiem, jednak spadek ten był mniejszy niż w przypadku nabywców prywatnych.

Firmy najchętniej rejestrowały auta marek: Škoda (18 982 szt., 13,3% udziału w rynku) oraz Ford (15 853 szt., 11,13%). Marki te zanotowały ponad 10-procentowe spadki w porównaniu z 2010 rokiem. Na trzecią pozycję z piątego awansował Volkswagen (12 313 szt., i 8,65% udziału w rynku), głównie dzięki wyraźnemu wzrostowi dostaw dla firm (+22,24%). Producent z Wolfsburga wyprzedził tym samym Opla (12 270 szt.) i Toyotę (9391 szt.). Japońska marka zanotowała również największy spadek sprzedaży w czołowej dziesiątce (-24,16%). Warto dodać, że ponad 22-procentowy spadek sprzedaży Kii do firm spowodował, że marka ta wypadła poza pierwszą dziesiątkę rankingu (5071 szt.). Był to wynik głównie zwiększonych zakupów pojazdów tej marki w 2010 roku, zwłaszcza modeli z kratką. Równolegle wysokie awanse w dostawach aut dla firm zanotowały Hyundai (+34,35%, do 4521 szt.) oraz Chevrolet (+74,78%, do 1802 szt.). Niezłą sprzedaż zawdzięczają one świeżej palecie modeli oraz konkurencyjnym cenom.

Jeśli pierwsza piątka najpopularniejszych modeli nabywanych w polskich firmach od lat jest praktycznie niezmienna (zmieniają się tylko ich generacje), to na dalszych pozycjach modele rotują jak w kalejdoskopie. W 2011 roku firmy najchętniej rejestrowały Škody Octavie (9374 szt., -11,83%), Fordy Focusy (6952 szt., -18,89%) oraz Ople Astra (6501 szt., +8,3%). Po raz pierwszy poza dziesiątkę najpopularniejszych modeli w firmach wypadła Toyota Yaris (2818 szt., -23%). Spośród czterech najważniejszych modeli klasy średniej tylko Volkswagen Passat zanotował wzrost rejestracji w firmach – o 12,2% (do 3744 szt.). Inne popularne modele, tj. Ford Mondeo, Opel Insignia i Toyota Avensis, zanotowały około 20-procentowe spadki.

Tradycyjnie od lat największy procent swojej sprzedaży dostarcza firmom Ford. W zeszłym roku było 69,2%. Przedsiębiorcy są również najważniejszymi klientami dla Peugeota (67,9% aut tej marki rejestrowano na firmę), Volkswagena (63,3%). W marce tej jeszcze rok temu przedsiębiorcy stanowili 52,4% udziału w ogólnej sprzedaży. Pierwszą piątkę popularnych marek, których najczęściej nabywcami są przedsiębiorcy, zamykają Škoda (58,6%) oraz Opel (56,9%).

Elektryczne w powijakach


Warto dodać, że niektórzy producenci zaczęli w zeszłym roku oferować pojazdy elektryczne. Sprzedaż ich jest jednak incydentalna. W ciągu 12 miesięcy zarejestrowano ich 30 szt., w tym 22 szt. Mitsubishi I-Miev, 7 Peugeotów iOn oraz jednego Citroëna C-Zero. Ten rok może być lepszy, ponieważ w polskiej ofercie zadebiutują m.in. Nissan Leaf, Renault Fluence Z.E. oraz Renault Kangoo Z.E., a niewykluczone, że również chiński BYD. Poza tym, ambitne plany rynkowe snuje spółka EVC-Group zajmująca się konwersjami samochodów spalinowych na elektryczne, która zamierza utworzyć zależną spółkę taksówkową z taborem pojazdów na prąd. Rynek samochodów elektrycznych rozwija się mimo braku wsparcia ze strony państwa (wspieranie popularyzacji tego napędu jest czymś powszechnym w krajach zachodnioeuropejskich). W Polsce pojazdy te służą głównie nabywcy w celach promocyjnych.

Nabywcy prywatni


Nabywcy indywidualni zarejestrowali w zeszłym roku w Polsce 132 594 samochody, co stanowiło 48,27% ogółu sprzedaży. W końcówce roku w salonach było ich jeszcze mniej – zaledwie 44% rejestracji pojazdów dokonywały osoby prywatne. Część z zakupionych pojazdów z pewnością jest wykorzystywana przez właścicieli także w działalności gospodarczej. Jak pisze Wojciech Drzewiecki z IBRM Samar w swoim raporcie na temat zeszłorocznych wyników sprzedaży samochodów: – W przypadku niektórych salonów, udział klienta indywidualnego w całości sprzedaży skurczył się do poziomu 10–20%. Po raz pierwszy pozycję lidera wśród klientów indywidualnych uzyskała Škoda (13 422 szt.), detronizując Fiata, piastującego od wielu lat pierwszą pozycję (11 558 szt.). Na trzecią pozycję wskoczył Hyundai (9598 szt.) wyprzedzając o 124 szt. Toyotę. Polacy najchętniej kupowali Škodę Octavię (6637 szt.), która wyprzedziła lidera z 2010 roku, czyli Fiata Punto, do którego kluczyki w zeszłym roku odebrano 4688 razy. Pierwszą trójkę najpopularniejszych modeli zamknął Opel Astra (4647 szt.). Porównując samochody dostarczane nabywcom prywatnym i firmom w zeszłym roku, widać wyraźne różnice w średnich cenach pojazdów. Średnia ważona cena samochodu osobowego, kupowanego przez klienta indywidualnego, wynosiła 68 tys. zł, a samochodu rejestrowanego na firmę była o 21 tys. zł wyższa – 89 tys. zł.

Prognozy


Prognozy na ten rok nie są optymistyczne i mówią, że w najlepszym przypadku liczba rejestracji będzie zbliżona do ubiegłorocznej, czyli ok. 270–285 tys. samochodów. Będzie to możliwe tylko wówczas, gdy sytuacja gospodarcza okaże się stabilna i utrzyma się kilkuprocentowy wzrost gospodarczy. Pogorszenie sytuacji gospodarczej może skurczyć i tak płytki rynek do ok. 250 tys. pojazdów sprzedanych w ciągu roku. Najmniej prawdopodobny, ale nie niemożliwy, scenariusz przewiduje spadek sprzedaży do nieco ponad 200 tys. pojazdów. Taki scenariusz jest możliwy w momencie bankructw państw na arenie europejskiej, dużych wahań kursów walut, wojny na Bliskim Wschodzie. To niewiele więcej niż w czterokrotnie mniej ludnych Czechach! Wielkość sprzedaży mógłby znacznie ograniczyć powrót kratek w 2013 roku. Część przedsiębiorców zwyczajnie wstrzymałaby się w tym roku z zakupami do stycznia roku następnego. Nadal jednak nie ma pewności, czy wraz z kolejnym rokiem wróci możliwość pełnego odliczenia VAT od zakupu aut. Ministerstwo Finansów najprawdopodobniej się na to nie zdecyduje, choć w 2010 roku zapewniało Polaków, że przepisy umożliwiające pełne jego odliczenie zostają zawieszone tylko na dwa lata.

W przypadku nabywców indywidualnych, od inwestycji w nowe pojazdy mogą odstraszać nie tyle ceny zakupu (importerzy kuszą na wiele sposobów), co rosnące koszty ich utrzymania (wysokie ceny paliw) oraz rosnące trudności ze spłatą i uzyskiwaniem kredytów. Do tego od zakupów powstrzymuje ich rosnąca niepewność co do rozwoju sytuacji gospodarczej, a w konsekwencji do pewności zatrudnienia. W czasach zaciskania pasa przez konsumentów indywidualnych częściej mogą się oni skłaniać do zamawiania tańszych pojazdów, np. Dacii czy Chevroleta.

W tym roku należy spodziewać się w Polsce przede wszystkim umocnienia pozycji grupy Volkswagen i marek koreańskich. W pierwszej z nich zmiany mogą wynikać z przejęcia przez Volkswagen AG dystrybucji samochodów Audi, Bentley, Porsche, Škoda oraz Volkswagen od KPI Polska i Škoda Auto Polska. Nowy importer przeprowadza zmiany organizacyjne w polskim oddziale, ale dla nabywców istotniejszą informacją może być bardzo prawdopodobna zmiana polityki cenowej. Umocnienie pozycji Koreańczyków może wynikać przede wszystkim z poszerzenia palety modeli oraz świeżości rynkowej oferty.

Samochody dostawcze


O poprawiającej się kondycji polskiej gospodarski świadczył zeszłoroczny wzrost sprzedaży pojazdów dostawczych. Polskie firmy zarejestrowały 42 692 samochody użytkowe do 3,5 tony, czyli o 3954 szt. (+10,2%) więcej niż rok wcześniej. Nadal jednak jest to rynek mniejszy o jedną czwartą niż w rekordowym 2008 roku. Do zdecydowanie udanych można zaliczyć końcówkę roku, kiedy to dostarczono 5468 dostawczaków, czyli 6,9% więcej niż rok wcześniej, i 29,2% więcej niż w listopadzie 2011 roku.

Pozycję lidera piastuje Fiat, którego logo nosi więcej niż co piąty nowo zarejestrowany dostawczak na polskim rynku. W zeszłym roku odebrano kluczyki do 9276 pojazdów dostawczych tej marki, czyli 8,4% więcej niż rok wcześniej. Poprawa wyników to głównie efekt wzrostu zainteresowania modelem Ducato. Na pozycji wicelidera znalazł się Peugeot (5064 szt., +16,2%), a pierwszą trójkę rynkowych bestsellerów zamyka Citroën (5017 szt.). Ta francuska marka zanotowała zresztą największy wzrost sprzedaży (+33,5%). Producent zawdzięcza to m.in. wygraniu przetargu na dostawę 1360 pojazdów dla Poczty Polskiej, z których większą część (811 szt.) stanowią Citroëny Jumper, a pozostałą mniejsze Berlingo Van (549 szt.). Dostawy w ramach tego przetargu będą jeszcze kontynuowane w 2012 roku. W pierwszej dwunastce duże wzrosty sprzedaży zanotowały również IVECO (+18,5%), Nissan (+39%) i Škoda (+146%). Kolejny rok z rzędu wzrastało również zainteresowanie dostawczakami Dacii, których dostarczono w zeszłym roku 727 szt., czyli ponad 17% więcej niż rok wcześniej. Największy spadek sprzedaży zanotowała Toyota, której sprzedaż skurczyła się o ponad jedną trzecią (-35,2%). W zeszłym roku spadła liczba rejestracji Mercedesów (-7,9%), ale dane CEPiK nie uwzględniają dostaw sześciuset Sprinterów dla polskiej policji.

Najchętniej nabywanym dostawczakiem w Polsce jest Fiat Ducato, którego zarejestrowano w zeszłym roku 4322 sztuki. Wiceliderem w tym rankingu jest Renault Master (3280 szt.) a w pierwszej trójce znalazł się Ford Transit (3035 szt.). Wśród lekkich dostawczaków prym wiodą bliźniacze Citroën Berlingo i Peugeot Partner, których wraz z wersjami osobowymi zarejestrowano prawie 7700 szt. Nadal marginesem rynku są pojazdy zasilane alternatywnymi paliwami. Przykładowo IVECO sprzedało łącznie 22 szt. Daily zasilanych CNG, stając się tym samym liderem w tej grupie pojazdów.

Optymizm w pikapach


Pikapy były jedną z niewielu grup pojazdów, które miały w zeszłym roku pełną możliwość odliczenia VAT od zakupu. A to przyczyniło się do wyraźnego wzrostu ich rejestracji, do ponad 3,1 tys. (+44,4%) pojazdów w porównaniu z 2010 rokiem. Jednak wzrosty sprzedaży nie były tak duże jak spodziewali się importerzy (niektórzy liczyli nawet na podwojenie sprzedaży). Mimo że sprzedaż urosła wszystkim ważnym dostawcom pikapów, to ich udziały rynkowe zmniejszyły się. Znaczną część rynkowego tortu skonsumowała nowość Volkswagena – Amarok, który z miejsca osiągnął niemal 11% udziału w segmencie aut z paką. Swoją pozycję umocnił również Nissan NP300, którego udział rynkowy wzrósł z niespełna 0,7% do niemal 5%. Marginalną sprzedaż zanotowali natomiast dostawcy tańszych pikapów: Tata Xenon i ZX Grand Tiger.

Entuzjazm w segmencie ciężkim


Rynek pojazdów ciężarowych w ostatnich latach mozolnie odrabiał straty po załamaniu sprzedaży z 2008 roku. Szczególnie w ostatnich dwunastu miesiącach sprzedaż wyraźnie wzrosła. W roku 2011 zarejestrowano w Polsce 17 106 pojazdów użytkowych o DMC pow. 3,5 t, czyli o 6489 szt. więcej niż rok wcześniej (+61,1%). W 2011 roku na regon zarejestrowano 15 049 pojazdów ciężarowych, rok wcześniej 9558. Pojazdy wyleasingowane, wliczając to również długoterminowy wynajem, stanowiły 66,7% we wszystkich rejestracjach, podczas gdy przed rokiem 65,3%. W 2011 roku najwięcej zarejestrowano pojazdów ciężarowych marki MAN – 3359, który wyprzedził firmę DAF – 2908 szt. Na trzecim miejscu uplasował się Mercedes, który dostarczył 2850 ciężarówek.

Wzrost rejestracji pojazdów ciężarowych zawdzięczamy głównie ożywieniu w segmencie ciężkim o DMC powyżej 16 ton. W zeszłym roku zarejestrowano 14 568 takich ciężarówek, czyli 6023 pojazdy (+70%) więcej niż rok wcześniej. Szczególnie wysokie przyrosty rejestracji nastąpiły w przypadku ciągników siodłowych, gdyż w zeszłym roku zarejestrowano ich 11 704 szt. wobec 6164 szt. w 2010 roku (+89,9%). Tym samym stanowiły one 68,4% wszystkich nowych ciężarówek zarejestrowanych w Polsce. Zwiększone zakupy popularnych tirów wynikają z lepszej koniunktury gospodarczej, co przekłada się na rosnący popyt w zarobkowym transporcie samochodowym.

Poprawę koniunktury widać po danych GUS, dotyczących transportu samochodowego towarów. W ciągu jedenastu miesięcy zeszłego roku przewieziono ich w Polsce o 22,4% więcej niż rok wcześniej. Do tego o kilkanaście procent wzrósł eksport, z którego lwią część przewieźli spedytorzy.

Dodatkowo koniunkturę na zakupy pojazdów do transportu międzynarodowego nakręcają powszechne w Europie systemy opłat za przejazdy drogami publicznymi (w Polsce nazwany viaToll), których wysokość jest zależna od normy emisji spalin, jaką spełnia ciężarówka. Firmy posiadające nowsze pojazdy ciężarowe ponoszą nawet dwukrotnie niższe koszty przejazdu niż przedsiębiorstwa użytkujące starsze generacje pojazdów. Nie dziwi więc, że w segmencie ciągników siodłowych stosowanych w transporcie międzynarodowym średni wiek krajowego taboru jest najniższy.

W segmencie o DMC pow. 16 ton największą sprzedażą mógł pochwalić się DAF – 2770 szt. (+74,2%), którego rynkowy udział wzrósł do 19,01%. Kolejne pozycje zajęły Volvo – 2710 szt. (+77,6%) i MAN – 2520 szt., który zanotował największy wzrost rejestracji (+88,9%).

Najlepiej sprzedającą się ciężarówką było Volvo FH12, których dostarczono 1241 szt., czyli 194,8% więcej niż rok wcześniej. Drugą pozycję zajęła Scania PRTG ze sprzedażą 1172 maszyn (+111,55%).

Co cieszy, rejestracje wzrosły również w segmencie lekkich pojazdów dystrybucyjnych, o DMC od 3,5 t do 16 t, które stosowane są głównie w transporcie krajowym. Łącznie zarejestrowano 2501 ciężarówek w tej grupie pojazdów, czyli 23% więcej niż rok wcześniej. Dominującą pozycję mają tu marki MAN i IVECO, które dostarczyły odpowiednio 833 i 662 ciężarówek osiągając łącznie ok. 70% udziału w tym rynku.

Z rosnącego zainteresowania pojazdami ciężarowymi w Polsce chcą skorzystać kolejni importerzy. W zeszłym roku działalność nad Wisłą rozpoczęła spółka Isuzu Trucks Polska Sp. z o.o., a do dystrybucji użytkowych samochodów marki Hyundai przymierza się firma Alcopa – dystrybutor samochodów SsangYong i pikapów Isuzu.

Nadal znaczącą część polskiego rynku pojazdów ciężarowych stanowią samochody używane. W zeszłym roku zarejestrowano w Polsce 31 319 używanych ciężarówek z zagranicy, co stanowiło 63,5% ogółu zarejestrowanych po raz pierwszy pojazdów użytkowych o DMC powyżej 3,5 tony.

Tabela 1. Sprzedaż samochodów osobowych w Polsce w latach 2010–2011.

Marka

2011

Zmiana w %

Ogółem

Udział %

Škoda

32404

11,78

-9,05

Ford

22907

8,33

-8,92

Opel

21570

7,84

-13,16

Volkswagen

19442

7,06

-0,27

Toyota

18865

6,86

-22,11

Fiat

17386

6,32

-26,59

Renault

16386

5,96

-11,19

Hyundai

14119

5,13

0,88

Nissan

13922

5,06

14,77

KIA

12735

4,63

-18,44

Peugeot

11039

4,01

-20,90

Citroën

10470

3,81

-22,08

Chevrolet

7659

2,79

23,85

Suzuki

7102

2,58

5,29

Honda

6790

2,47

-37,27

Pozostałe marki

41908

15,24

-15,17

Ogółem

274992

100

-12,35


Źródło: SAMAR

Tabela 2. Ranking najpopularniejszych marek samochodów w polskich firmach w latach 2010–2011.

Marka Styczeń - Grudzień Zmiana Udział
2011 2010 2011 2010
[sztuki] [%] [%]
Škoda 18 982 21 412 - 11,35 13,33 14,23
Ford 15 853 17 781 - 10,84 11,13 11,82
Volkswagen 12 313 10 073 22,24 8,65 6,70
Opel 12 270 13 070 - 6,12 8,62 8,69
Toyota 9 391 12 382 - 24,16 6,59 8,23
Renault 8 453 8 260 2,34 5,94 5,49
Peugeot 7 492 7 072 5,94 5,26 4,70
Fiat 5 828 6 405 - 9,01 4,09 4,26
Nissan 5 729 4 521 26,72 4,02 3,01
Citroën 5 459 5 864 - 6,91 3,83 3,90
Kia 5 071 6 517 - 22,19 3,56 4,33
Hyundai 4 521 3 365 34,35 3,17 2,24
Volvo 3 883 3 728 4,16 2,73 2,48
BMW 3 752 4 405 - 14,82 2,63 2,93
Audi 3 267 3 289 - 0,67 2,29 2,19
Mercedes 3 116 3 231 - 3,56 2,19 2,15
Honda 2 380 3 497 - 31,94 1,67 2,32
Suzuki 2 353 2 094 12,37 1,65 1,39
Mitsubishi 2 122 3 630 - 41,54 1,49 2,41
Chevrolet 1 802 1 031 74,78 1,27 0,69
Pozostałe 8 361 8 802 - 5,01 5,87 5,85
Razem 142 398 150 429 - 5,34 100,00 100,00

Źródło: SAMAR

 

Tabela 3. Ranking najpopularniejszych modeli samochodów w polskich firmach w latach 2010–2011.

Model Styczeń - Grudzień Zmiana Udział
2011 2010 2011 2010
[sztuki] [%] [%]
Škoda Octavia 9 374 10 632 - 11,83 6,58 7,07
Ford Focus 6 952 8 571 - 18,89 4,88 5,70
Opel Astra 6 501 6 003 8,30 4,57 3,99
Škoda Fabia 6 081 7 116 - 14,54 4,27 4,73
VW Passat 3 744 3 338 12,16 2,63 2,22
Opel Insignia 3 569 4 315 - 17,29 2,51 2,87
Ford Mondeo 3 393 4 241 - 20,00 2,38 2,82
VW Golf 3 354 2 382 40,81 2,36 1,58
Ford Fiesta 2 990 1 940 54,12 2,10 1,29
Nissan Qashqai 2 934 2 910 0,82 2,06 1,93
Toyota Yaris 2 818 3 660 - 23,01 1,98 2,43
Renault Megane 2 612 2 990 - 12,64 1,83 1,99
Toyota Avensis 2 314 3 057 - 24,30 1,63 2,03
Renault Clio 2 142 1 758 21,84 1,50 1,17
Fiat Panda 1 939 1 803 7,54 1,36 1,20
Hyundai i30 1 912 1 927 - 0,78 1,34 1,28
Škoda Superb 1 895 1 949 - 2,77 1,33 1,30
Opel Corsa 1 819 1 974 - 7,85 1,28 1,31
Kia Ceed 1 789 3 269 - 45,27 1,26 2,17
VW Caddy 1 762 1 618 8,90 1,24 1,08
Pozostałe 72 504 74 976 - 3,30 50,92 49,84
Razem 142 398 150 429 - 5,34 100,00 100,00

Źródło: SAMAR

Komentarz eksperta

Drzewiecki_fmtWojciech Drzewiecki IBRM Samar

Pomimo relatywnie korzystnej, na tle innych rynków europejskich, sytuacji ekonomicznej w Polsce, rok 2011 był dla krajowego rynku motoryzacyjnego kolejnym rokiem niewykorzystanych szans, okresem trudnym, naznaczonym dwucyfrowym spadkiem liczby zarejestrowanych aut.

Przyczyn obserwowanych spadków w liczbie rejestrowanych aut należy upatrywać w splocie kilku czynników, takich jak niepewna sytuacja gospodarcza i wprowadzone z początkiem zeszłego roku zmiany w systemie podatkowym, które wyeliminowały z oferty auta z kratką.

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym okresie w miarę korzystne otoczenie ekonomiczne będzie się stopniowo zmieniać. Negatywny przekaz, jaki przez cały czas zapewniają nam media, na pewno nie poprawia nastroju konsumentów, stając się potencjalnym hamulcem dalszego rozwoju.

Bieżący rok nie zapowiada się więc optymistycznie, chociaż wciąż istnieje szansa na utrzymanie wyniku na ubiegłorocznym poziomie. Pod warunkiem jednak, że sytuacja gospodarcza kraju będzie w miarę stabilna i przewidywalna, utrzymamy wzrost PKB, nie wzrośnie znacząco bezrobocie, a koszty życia pozostaną na poziomie zbliżonym do obecnego. Niezbędne wydaje się również jednoznaczne ustosunkowanie się ministerstwa finansów do kwestii powrotu możliwości odliczenia podatku VAT od aut z kratką w 2013 roku. W przypadku pogorszenia się stanu polskiej gospodarki, kolejny rok przyniesie nam dalsze spadki sprzedaży. Liczba zarejestrowanych aut w ciągu całego roku może wówczas spaść do poziomu 250–255 tysięcy sztuk.

Prognozy na ten rok nie są optymistyczne i mówią, że w najlepszym przypadku liczba rejestracji będzie zbliżona do ubiegłorocznej, czyli ok. 270–285 tys. samochodów.

Tabela 4. Rejestracje samochodów dostawczych w latach 2010 i 2011.

Marka

2011

2010

Zmiana w %

Ogółem

Udział %

Ogółem

Udział %

Fiat

9276

21,73

8560

22,10

8,4

Peugeot

5064

11,86

4357

11,25

16,2

Citroën

5017

11,75

3757

9,70

33,5

Renault

4748

11,12

4693

12,11

1,2

Ford

3921

9,18

3494

9,02

12,2

Volkswagen

3185

7,46

2951

7,62

7,9

Mercedes-Benz

2948

6,91

3229

8,34

-8,7

IVECO

2104

4,93

1776

4,58

18,5

Nissan

1302

3,05

937

2,42

39,0

Opel

1016

2,38

950

2,45

6,9

Toyota

990

2,32

1527

3,94

-35,2

Škoda

839

1,97

341

0,88

146,0

Inne marki

2282

5,35

2166

5,59

5,4

Łącznie

42 692

100

38 738

100

10,2


Źródło: analizy PZPM na podstawie CEP (MSW)

Tabela 5. Rejestracje pikapów w Polsce w latach 2010–2011.

Model

2011

Udział w %

2010

Udział w %

Zmiana w %

Nissan Navara

751

24,02

548

25,31

+37,04

Mitsubishi L200

675

21,59

590

27,25

+14,41

Toyota Hilux

569

18,20

447

20,65

+27,29

Ford Ranger

387

12,38

309

14,27

+25,24

VW Amarok

340

10,88

6

0,28

+5566,67

Isuzu D-Max

164

5,25

160

7,39

+2,5

Nissan NP300

154

4,93

15

0,69

+92,67

Tata Xenon

56

1,79

89

4,11

-37,08

ZX Grand Tiger

24

0,77

0

0,00

100

Dodge RAM

6

0,19

1

0,05

600

Łącznie

3126

100,00

2165

100,00

+44,39


Źródło: CEP (MSW)

Średnia ważona cena samochodu osobowego w zeszłym roku, kupowanego przez nabywcę indywidualnego, wynosiła 68 tys. zł, podczas gdy samochodu rejestrowanego na firmę wyniosła 89 tys. zł.

Tabela 6. Rejestracje nowych ciężarowych o DMC>3,5 t i udział procentowy w rynku według segmentów.

 Ładowność / Producent

2011

2010

Zmiana % r./r.

Ogółem

Udział %

Ogółem

Udział %

 3.5T<DMC<16T

MAN

833

33,31

654

32,09

27,4

IVECO

662

26,47

474

23,26

39,7

MERCEDES-BENZ

564

22,55

523

25,66

7,8

DAF

135

5,40

79

3,88

70,9

RENAULT

127

5,08

167

8,19

-24,0

VOLVO

52

2,08%

44

2,16

18,2

Pozostałe

128

5,12

97

4,76

32,0

Łącznie

2501

100

2038

100,0

23

DMC≥16T 

DAF

2770

19,01

1590

18,61

74,2

VOLVO

2710

18,60

1526

17,86

77,6

MAN

2520

17,30

1334

15,61

88,9

MERCEDES-BENZ

2273

15,60

1314

15,38

73,0

SCANIA

2012

13,81

1468

17,18

37,1%

RENAULT

1322

9,07

815

9,54

62,2

IVECO

747

5,13

466

5,45

60,3

Pozostałe

214

1,47

32

0,37%

568,8

Łącznie

14 568

100

8545

100,0

70

Inne

Łącznie

37

100

34

100,0

9

Łącznie

17 106

100

10 617

100,0%

61


 

Komentarz eksperta

Farys_Jakub_176_fmtJakub Faryś prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego

Zeszłoroczne wyniki rejestracji samochodów użytkowych w Polsce bardzo cieszą, bo świadczą o ożywieniu gospodarczym. Musimy pamiętać, że pojazdy użytkowe są narzędziami pracy i dzięki nim możemy wyraźnie ocenić wskaźnik optymizmu wśród przedsiębiorców.

Szczególnie imponujący wzrost rejestracji rzędu 70% nastąpił w segmencie o dopuszczalnej masie powyżej szesnastu ton. Ale wynikał on głównie z bardzo niskiej podstawy w 2010 roku. Mimo wzrostów sprzedaży, trudno mówić o poważnym odnowieniu taboru, ponieważ nowe samochody rejestrowały głównie firmy, które konsekwentnie i regularnie zamawiają ciężarówki i wymieniają swoją flotę. Tegoroczne wyniki będą zależeć przede wszystkim od optymizmu, szczególnie w gospodarce europejskiej. To właśnie on jest w stanie wywołać reakcję łańcuchową, w której większe zakupy będą mieć bezpośrednie odzwierciedlenie w większej sprzedaży nowych pojazdów ciężarowych.

Opracowanie własne, PZPM

Przeczytaj również
Popularne