dtf2

Długodystansowy Test Flotowy : Solidny segment D

7 października 2013

i40 kombi znalazło uznanie w oczach Bartosza Gnusa, który sprawdził je w trasie, jak i w mieście. To dobra recenzja dla tego auta, ponieważ akurat ten juror należy do najostrzejszych.

Bartosz Gnus

fleet manager w firmie Centrozłom

Wygląd
Patrząc na i40 można odnieść wrażenie że Hyundai w ciągu ostatniego czasu poświęcił dużo wysiłku przy projektowaniu swoich modeli. Stylistyka nadwozia może się podobać i zdecydowanie trafia w gusta Europejczyków. Samochód jest masywny, natomiast nadwozie typu kombi nie jest typowym karawanem, lecz ładną, harmonijnie zbudowaną całością. Patrząc na design nadwozia, mam wrażenie, że Koreańczycy mają manię wielkości. Przód pojazdu składa się z dużego zderzaka, przeogromnych przednich reflektorów, mocno zachodzących w kierunku pierwszych słupków, i dużych kloszy świateł przeciwmgielnych. Obserwując i40 z boku, trudno nie zauważyć ciekawych przetłoczeń nadwozia, masywnych przednich i tylnych drzwi oraz dużych 18-calowych kół (niestety, nie nasze drogi). Z tyłu pojazdu można zauważyć dużą lotkę na szybie. Tylne lampy zostały połączone srebrną listwą.

Wnętrze
Siadając we wnętrzu pojazdu, można poczuć się komfortowo. Stylistyka deski rozdzielczej z szerokim środkowym panelem znowu świadczy o manii wielkości. Niektóre przyciski na desce rozdzielczej zajmują tyle miejsca, że spokojnie w jednym można by zastosować trzy. Fotel z dużym zasięgiem regulacji i regulacją lędźwiową umożliwia zajęcie wygodnej pozycji. Pomocne są elektryczne regulowanie fotela kierowcy i pasażera oraz pamięć ustawienia fotela kierowcy. Podgrzewane i wentylowane przednie fotele oraz podgrzewana kierownica sprawiają wrażenie, że podróżujemy samochodem z wyższej półki. Na dodatek pasażerowie tylnych foteli również mogą korzystać z podgrzewanych foteli.
Przestrzeni dla kierowcy i pasażerów we wnętrzu pojazdu nie zabraknie. Jedynym mankamentem, stwierdzonym za kierownicą, są dziwne dźwięki czasem określane mianem świerszczy, w podłokietniku przednim, które dają o sobie znać przy dynamicznie pokonywanych zakrętach. Jak na samochód klasy średniej, producent powinien przyłożyć większą wagę przy stosowaniu materiałów do wykończenia wnętrza, a w szczególności do spasowania plastików. Obsługa radia, dwustrefowej klimatyzacji jest intuicyjna, ale sprawna obsługa nawigacji wymaga krótkiego przeszkolenia. Duży bagażnik, o pojemności 553 l, wraz z relingami przytrzymującymi bagaż i z możliwością spięcia bagaży pasami pozwoli na nieograniczanie się z bagażami podczas podróży służbowych, jak i wypadów rodzinnych.

Silnik
Silnik z pojemności 1700 cm3 osiąga maksymalną moc rzędu 136 KM. Przy masie prawie 1,5 tony, niestety, wydaje się trochę za słaby. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje mu 10,6 s, natomiast prędkość maksymalna wynosi 198 km/h. Sześciobiegowa manualna skrzynia jest dobrze zestrojona. Podróżując w trasie załadowanym samochodem, przy wyprzedzaniu przydałoby się wykorzystać kilkanaście koni mechanicznych więcej wraz z wyższym momentem obrotowym.
Średnie zużycie paliwa przy stosunkowo dynamicznej jeździe w teście wyniosło 6,2 l/100 km, co można uznać za wynik zadowalający.

Prowadzenie
Co do zawieszenia i zestrojenia układu kierowniczego nie mam większych uwag, i40 stabilnie zachowuje się podczas jazdy i szybko pokonywanych zakrętów. Zawieszenie jest komfortowe i dobrze tłumi nierówności drogi. Pomimo dużych 18-calowych kół i40 prowadzi się dobrze.

A ile to kosztuje?
Hyundai wycenia i40 z silnikiem 1.7 CRDI i w wersji Premium na 128 900 zł. Czy to dużo? Biorąc pod uwagęe naprawdę bogate wyposażenie i to, że jest samochodem w klasie średniej, to nie. Konkurencja Huyndaia za podobne wyposażenie ceni się bardziej.
I40 jest komfortowym, przestronnym i ekonomicznym samochodem skierowanym dla użytkownika o spokojnym temperamencie.

A. D.