Toyota_Prius_Plus_PD

Toyota – Hybrydowy Enterprise

Kto: Przemysław Dobrosławski

Co: Toyota Prius+ Prestige

Gdzie: Warszawa

Kiedy: 15.01.2013

Ile: 500 km

Dobre trzymanie wartości, wygodne fotele, najpraktyczniejsza hybryda Toyoty.

Wysokie ceny, nijaki wygląd.

Toyota Prius+ to prawdopodobnie najbardziej zawansowany technologicznie van oferowany na polskim rynku. Aby zjednać sobie sympatię rodzin, powinien być także praktyczny, komfortowy i przytulny. Czy taki jest?

Oferta hybrydowych aut Toyoty staje się coraz bogatsza: od miejskiego Yarisa Hybrid, przez kompaktowego Priusa i Aurisa, ładowanego z wtyczki Priusa Plug-In, aż do największego debiutanta – Priusa+, który jest pierwszym spalinowo-elektrycznym vanem oferowanym na rynku polskim. Prius+ od klasycznego Priusa jest dłuższy o 15 cm (461,5 cm), wyższy o 8,5 cm (157,5 cm) i ma o 8 cm większy rozstaw osi (278 cm). Masa japońskiego vana jest ledwie 50 kg większa niż w kompaktowej hybrydzie, ale równocześnie wyraźnie wzrosła ładowność pojazdu – do 620 kg. To 185 kg więcej niż w Priusie! Było to konieczne, bo model ten jest standardowo siedmioosobowy.
Klinowate nadwozie z mocno pochyloną przednią szybą wygląda, jakby w całości zostało zaprojektowane i wygenerowane przez komputer. Owszem, jest współczesne i estetyczne, ale uroku i finezji vanów znad Sekwany nie ma za grosz. Ciekawiej jest we wnętrzu. Deska rozdzielcza i zestaw zegarów w Priusie+ wzbudziłaby entuzjazm twórców statków serii Enterpise z serialu „Star Trek”. Na pierwszy rzut oka wygląda kosmicznie i nieprzystępnie, ale szybko się okazuje, że obsługa pojazdu ze stanowiska dowodzenia jest bardzo intuicyjna i dziecinnie prosta. Przyzwyczajenia wymaga jedynie nożny hamulec pomocniczy. Aby ułatwić montaż trzeciego rzędu siedzeń, akumulatory o masie 34 kg przewędrowały z bagażnika między przednie fotele. Z tego powodu tunel między siedzeniami jest potężny i wysoki. Na pochwałę zasługują wygodne fotele z przodu oraz dobre materiały wykończeniowe. Nie brakuje tu schowków ani nawet wnęk w podłodze. W drugim rzędzie zamontowano trzy oddzielne niezależnie składane i uchylane fotele. Niestety, są one dość wąskie i pomieszczą wygodnie raczej szczupłe osoby. Z kolei w trzecim rzędzie wygodnie będą podróżować najwyżej dzieci. Jak na sporego vana, bagażnik przy pięciu pasażerach nie jest zbyt duży – 445 litrów, plus 60 litrów w głębokim schowku pod podłogą. Dużą część miejsca zajmują montowane na stałe fotele trzeciego rzędu. Po rozłożeniu na płasko wszystkich siedzeń, za kierowcą otrzymujemy kubaturę 1750 litrów.

Strona 1 z 212

S. K.

Print Friendly