1_3_1

Tesla X – Daleko przed szereg

Kto: Przemysław Dobrosławski

Co: Tesla X

Gdzie: Poznań

Kiedy: 03.X.2017

Ile: 400 km

Nietuzinkowość, znakomite osiągi, niezłe prowadzenie, praktyczne wnętrze, wygodne fotele, nieźle pomyślany i szybki dotykowy wyświetlacz multimedialny, znaczny zasięg jak na pojazd elektryczny, seryjna regulacja prześwitu, zaawansowane systemy autonomiczne.

Względnie wysokie ceny, rozczarowująca jakość tworzyw we wnętrzu, brak możliwości regulacji sztywności zawieszenia pneumatycznego, tłumienie krótkich poprzecznych nierówności mogłoby być bardziej komfortowe, najbliższy serwis w Niemczech.

Dziesięć lat temu mało kto uwierzyłby, że jest możliwe stworzenie nowej marki motoryzacyjnej, która w zakresie technologicznym pozostawi w tyle niemieckich producentów aut luksusowych. A już chyba nikt nie uwierzyłby, że klienci będą ustawiać się po jej modele w kolejkach.

Wykreowanie marki Tesla na rynkach światowych odbyło się w prosty i błyskotliwy sposób. Producent uznał, że sposobem na wybicie się na rynku motoryzacyjnym jest wdrożenie do produkcji dużych samochodów segmentu premium, w których stosowane są duże baterie o pojemnościach od 60 do nawet 100 kWh. Takich pojazdów do tej pory nie oferował nikt. W samochodach tych baterie nie stanowią aż tak dużego ciężaru w ogólnej masie. Dzięki nim Tesla może się pochwalić zdecydowanie większym zasięgiem niż inne, mniejsze modele elektryczne. Znika więc istotna bariera w ich codziennym wykorzystaniu. Do tego oferowanie pojazdu w segmencie wyższym sprawia, że wysoka cena pojazdu elektrycznego nie jest odczuwalna dla nabywcy w zestawieniu z klasycznie napędzanym pojazdem. A w przypadku Tesli udało się zaproponować ceny nawet niższe, co przy uwzględnieniu rozmaitych ulg, na jakie mogą liczyć nabywcy pojazdów elektrycznych, jeszcze bardziej podnosi ich atrakcyjność.
Zaskakujące sukcesy i śmiałość działań Tesli na rynku aut elektrycznych w zestawieniu z wieloletnią biernością dużych koncernów motoryzacyjnych mogą dziwić. Bo na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby wielcy producenci oddali Tesli bez walki rodzący się segment elektrycznych aut premium.
Prawda jest jednak inna. Amerykański producent ma większą swobodę działania, gdyż postrzegany jest jako firma technologiczna. Inwestorzy Tesli niesieni są intuicją i charyzmą Elona Muska, założyciela firmy. Cenią oni śmiałość i kreatywność działań. Niemieccy producenci utożsamiani są z tradycyjnym przemysłem, a ich udziałowcy i inwestorzy cenią przede wszystkim rozwagę i pragmatyzm. Wszelkie innowacyjne projekty powinny być opłacalne w zasadzie od początku, a kierowanie się głównie intuicją i wizjonerstwem byłoby źle widziane. Stąd marki te nie od razu zdecydowały się na stworzenie rywali dla amerykańskiej marki. Dlatego też to nie one są pionierami na rynku aut elektrycznych, a po części rynkowymi naśladowcami poczynań Tesli.

Skrzydlaty SUV

W tym roku na dobre rozkręciła się sprzedaż największego modelu marki, czyli SUV-a Tesla Model X. SUV Tesli dzieli platformę podwoziową oraz ok. 30% innych elementów z modelem S. W zestawieniu z nim Model X jest znacznie cięższy i waży od 2350 do 2500 kg. Same baterie o pojemności 100 kWh ważą ponad 600 kg. Biorąc pod uwagę fakt, że Model X ma długość ponad pięciu metrów, masa własna nie wydaje się wygórowana. Udało się ją uzyskać dzięki powszechnemu zastosowaniu w konstrukcji aluminium i wysoko wytrzymałej stali.
Bulwiaste, pozbawione wysublimowanych kształtów nadwozie tego SUV-a jest ewidentnie niewolnikiem aerodynamiki. I rzeczywiście, do tak niskiego współczynnika Cd wynoszącego 0,24 nawet nie zbliża się żaden model segmentu SUV. Żaden rywal nie ma też tak efektownego systemu otwierania drzwi, który jest wyróżnikiem Tesli. Boczne, bezramkowe drzwi przednie otwierają się klasycznie, ale drzwi drugiego rzędu unoszone są do góry. Podczas otwierania drzwi łamią się i wysuwają się na boki zaledwie o 28 cm ponad obrys nadwozia, dzięki czemu możemy je otworzyć nawet na ciasnych parkingach. Do tego, gdy staniemy tuż obok nich lub tuż pod nimi, specjalne czujniki wykryją naszą obecność i wstrzymają zamykanie. To właśnie głównie z powodu skomplikowanej konstrukcji unoszonych drzwi opóźniono rynkowy debiut Modelu X, który pierwotnie planowany był na 2013 rok. Tak jak w innych autach premium Tesla oferuje tzw. dociąganie drzwi, jednak mało który producent oferuje elektryczne otwieranie i zamykanie przednich drzwi. Wystarczy podejść do Tesli, aby samochód sam otworzył przed nami drzwi. Wysiadając, wystarczy lekkie dotknięcie drzwi ręką, aby same się zamknęły.

Strona 1 z 3123

S. K.

Print Friendly