proceed

Sport? Premium?

Kto: Michał Hutyra

Co: Kia ProCeed GT 1.6 T-GDI

Gdzie: Barcelona

Kiedy: 17–18.01.2019

Ile: 250 km

Wygląd, właściwości jezdne, wyposażenie, osiągi, pozycja za kierownicą, przestronność kabiny, cena.

Ograniczone możliwości konfiguracyjne.

Pokazując Stingera, Kia udowodniła, że potrafi zbudować samochód, który gra na emocjach i prezentuje jakość na poziomie marek klasy premium. Nowy ProCeed ewidentnie chce iść w jego ślady, ale czy ma ku temu odpowiednie predyspozycje?

Nie bez powodu na miejsce prezentacji ProCeeda Kia wybrała Barcelonę. To właśnie w jej okolicach odbywa się Rajd Katalonii. Krótkie proste, przeplatane zakrętami oraz zmienne ukształtowanie terenu sprawiają, że jest to idealne miejsce, żeby poszukać sportowych genów w ProCeedzie. Tych, jak przekonuje producent, nie brakuje. Czy rzeczywiście?

ProCeed występuje w dwóch wersjach wyposażenia GT Line oraz GT. Pierwszą można zamówić z trzema silnikami: 1.0 T-GDI (120 KM), 1.4 T-GDI (140 KM) oraz 1.6 CRDi (136 KM). Już choćby na tej podstawie nietrudno zgadnąć, że ProCeed GT Line sportowych genów ma jak na lekarstwo. Co prawda każdy ProCeed ma o 5 mm obniżone zawieszenie w porównaniu do tego w zwykłym Ceedzie, amortyzatory, sprężyny i drążki stabilizatorów są sztywniejsze, a system stabilizacji toru jazdy przeprogramowany, a wszystko po to, żeby auto z wydłużonym nadwoziem (nieco dłuższym niż w Ceedzie kombi), lepiej się prowadziło. I faktycznie tak jest. ProCeed jest zwarty, stabilny podczas pokonywania nawet ostrych zakrętów, ma też bezpośredni i precyzyjny w działaniu układ kierowniczy. Aż szkoda, że tak nie prowadzi się zwykły Ceed. W wersji „Pro” liczba obrotów kierownicą od lewej do prawej wynosi zaledwie 2,5, to również mniej niż w Ceedzie.

Porządna funkcjonalność, wygodne fotele i klasyczne w formie zegary to duże, ale nie największe, atuty ProCeeda. Świetne wrażenie zrobiły na nas układy napędy napędowe i jezdny. Usportowione auto z dużym bagażnikiem? Dlaczego nie?

Porządna funkcjonalność, wygodne fotele i klasyczne w formie zegary to duże, ale nie największe, atuty ProCeeda. Świetne wrażenie zrobiły na nas układy napędy napędowe i jezdny. Usportowione auto z dużym bagażnikiem? Dlaczego nie?

Wersja GT ma za to coś, czego wersji GT Line brakuje – temperament. Głównym jego dostawcą jest 204-konny turbodoładowany silnik o pojemności 1.6 l. Nie dość, że rozpędza on ProCeeda GT w 7,6 s do setki, to na dodatek naprawdę rasowo brzmi. I nie jest to (na szczęście) dźwięk odtwarzany z głośników, lecz z kotłujących się w tłumikach spalin. Co więcej, „wydech” nie tylko słychać ale i widać. Wersja GT wyposażona jest w 18-calowe obręcze kół, na które naciągnięto opony Michelin Pilot Sport w rozmiarze 225/45. Dzięki nim samochód zyskał dodatkowe pokłady przyczepności. Kierowca za pomocą jednego przycisku znajdującego się na konsoli środkowej może nieco zmienić charakter auta z normalnego (Normal) na sportowy (Sport). Zmienia się wówczas siła wspomagania kierownicy, reakcja na gaz, czas zmiany biegów (w autach z dwusprzęgłowym automatem 7DCT).

Za tymi technicznymi walorami samochodu nadąża też jego wygląd. ProCeed jest wyrazisty, a linia nadwozia to gatunek typu shooting brake, a więc kombi z mocno opadającym dachem, a więc kombi w stylu coupe. Inspiracja do Mercedesa CLA to zabieg celowy. Tak samo celowe jest podobieństwo tylnych lamp do tych z Porsche Panamera Sport Turismo. Zresztą podobieństw do Porsche jest więcej – napis ProCeed na tylnej klapie czy światła do jazdy dziennej (cztery diody w kształcie rombu), wklejone w reflektor. Na tych zabiegach stylistycznych nie kończą się bynajmniej aspiracje do bycia postrzeganym jako bardziej premium. ProCeed jest naprawdę świetnie wykończony i znakomicie zmontowany. Fotele wykończono częściowo skórą już w wersji podstawowej. Dopłaty nie wymagają też w pełni LED-owe reflektory, 2-strefowa automatyczna klimatyzacja, bezkluczykowy system dostępu do pojazdu i uruchamiania silnika, 17-calowe obręcze kół, system multimedialny z 7-calowym ekranem dotykowym i pełny system Android Auto oraz Google Car Play. Na straży bezpieczeństwa stoją też systemy utrzymania pasa ruchu, automatycznego hamowania w mieście oraz wykrywania zmęczenia kierowcy. Reszta systemów poprawiających bezpieczeństwo wymaga dopłaty.

Proceed Gt_078

Cena za ProCeeda jest naprawdę atrakcyjna, za wersję bazową trzeba zapłacić 94 990 zł. Na rynku faktycznie trudno jest znaleźć lepszą ofertę, a najbliższy rywal (również według Kii), Mercedes CLA Shooting Brake, w wersji podstawowej kosztuje 106 990 zł. 12 tys. dopłaty do Kii w zamian za Mercedesa? Brzmi nieźle i nie jesteśmy pewni czy w każdym przypadku jest tak, że cena czyni cuda.

dane-techniczne

LF

Print Friendly