Dean Bowkett (fot. Fleet Europe)

RV na schwał

8 maja 2018

W ciągu ostatnich dziesięciu lat rynek motoryzacyjny w Europie przeszedł kilka istotnych zmian. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), sprzedaż nowych aut w UE nieustannie rośnie od 2014 r. Nie widać już skutków kryzysu finansowego, jaki nastąpił po upadku banku Lehman Brothers, a kredyt znowu stał się bardziej dostępny.

Wobecnym stuleciu duży wpływ na decyzje zakupowe mają zachęty stosowane przez ustawodawców. Od 2000 do 2011 r. obserwowaliśmy wzrost rejestracji samochodów z silnikami Diesla z 32,8% do 56,1%. Podczas spotkania Fleet Europe Remarketing Forum, które odbyło się w grudniu 2017 w Estoril, Eric Boumans z firmy BDO stwierdził, że większa oszczędność paliwa i niższa emisja CO2 odegrały znaczącą rolę w podejmowaniu decyzji zakupowych. Podobną opinię wyraził przedstawiciel niemieckiej Grupy DAT, twierdząc, że to rządowe zachęty podatkowe napędziły popyt na samochody z silnikami Diesla.

Całkiem niedawno byliśmy świadkami działań Komisji Europejskiej, które miały na celu poprawę jakości powietrza, zatwierdzając takie dyrektywy jak m.in. 2008/50/EC i 2015/1480/EC. W następstwie tych działań szereg rządów krajowych w ciągu ostatnich 12–18 miesięcy wyznaczył docelowe daty wycofania lub co najmniej ograniczenia użytkowania samochodów z silnikami spalinowymi, np. Francja i Wielka Brytania do roku 2040, Holandia do 2035 i Niemcy, które od roku 2030 chcą sprzedawać wyłącznie auta elektryczne.

Oprócz ustawodawstwa krajowego i regionalnego niektóre miasta: Paryż, Madryt, Ateny czy Meksyk (stolica Meksyku), poszły o krok dalej i w grudniu 2016 r. ogłosiły plan wprowadzenia zakazu wjazdu do ich centrów dla aut z silnikami Diesla. W Stuttgarcie uchwalono ustawę, która wjazd do centrum miasta umożliwia tylko i wyłącznie samochodom spełniającym najwyższą normę emisji spalin Euro 6.

W październiku 2017 r. weszła w życie dodatkowa opłata za poruszanie się po centrum Londynu starszymi modelami samochodów. Pojawiło się też wiele doniesień medialnych o szkodliwym wpływie na środowisko samochodów napędzanych silnikami spalinowymi, czego rezultatem jest przeświadczenie u wielu osób, że przyszłość to tylko samochody elektryczne. Jednak popyt na nowe i używane pojazdy oraz kształtowanie się cen dla samochodów w zależności od rodzaju jednostki napędowej zależy częściowo od kombinacji przepisów prawnopodatkowych, ale także wynika z praktycznych potrzeb użytkowników aut.

obecnym stuleciu duży wpływ na decyzje zakupowe mają zachęty stosowane przez ustawodawców. Od 2000 do 2011 r. obserwowaliśmy wzrost rejestracji samochodów z silnikami Diesla z 32,8% do 56,1%. Podczas spotkania Fleet Europe Remarketing Forum, które odbyło się w grudniu 2017 w Estoril, Eric Boumans z firmy BDO stwierdził, że większa oszczędność paliwa i niższa emisja CO2 odegrały znaczącą rolę w podejmowaniu decyzji zakupowych. Podobną opinię wyraził przedstawiciel niemieckiej Grupy DAT, twierdząc, że to rządowe zachęty podatkowe napędziły popyt na samochody z silnikami Diesla.

Całkiem niedawno byliśmy świadkami działań Komisji Europejskiej, które miały na celu poprawę jakości powietrza, zatwierdzając takie dyrektywy jak m.in. 2008/50/EC i 2015/1480/EC. W następstwie tych działań szereg rządów krajowych w ciągu ostatnich 12–18 miesięcy wyznaczył docelowe daty wycofania lub co najmniej ograniczenia użytkowania samochodów z silnikami spalinowymi, np. Francja i Wielka Brytania do roku 2040, Holandia do 2035 i Niemcy, które od roku 2030 chcą sprzedawać wyłącznie auta elektryczne.

Oprócz ustawodawstwa krajowego i regionalnego niektóre miasta: Paryż, Madryt, Ateny czy Meksyk (stolica Meksyku), poszły o krok dalej i w grudniu 2016 r. ogłosiły plan wprowadzenia zakazu wjazdu do ich centrów dla aut z silnikami Diesla. W Stuttgarcie uchwalono ustawę, która wjazd do centrum miasta umożliwia tylko i wyłącznie samochodom spełniającym najwyższą normę emisji spalin Euro 6.

W październiku 2017 r. weszła w życie dodatkowa opłata za poruszanie się po centrum Londynu starszymi modelami samochodów. Pojawiło się też wiele doniesień medialnych o szkodliwym wpływie na środowisko samochodów napędzanych silnikami spalinowymi, czego rezultatem jest przeświadczenie u wielu osób, że przyszłość to tylko samochody elektryczne. Jednak popyt na nowe i używane pojazdy oraz kształtowanie się cen dla samochodów w zależności od rodzaju jednostki napędowej zależy częściowo od kombinacji przepisów prawnopodatkowych, ale także wynika z praktycznych potrzeb użytkowników aut.

Dean Bowkett
dyrektor zarządzający w BAC, ekspert flotowy

A. D.