Tiguan_Allspace_Polanica_013

ZaSUVaj do psychiatry – Volkswagen Tiguan Allspace

Kto: Tomasz Siwiński

Co: Volkswagen Tiguan Allspace

Gdzie: Polanica-Zdrój

Kiedy: 30.11.2017

Ile: 140 km

Właściwości jezdne, duża precyzja prowadzenia, dynamiczny i oszczędny silnik, szybka skrzynia automatyczna, przestronność wnętrza, dobre wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa.

Niewielki bagażnik, drogie przeglądy, duża masa własna, zbyt zachowawczy wygląd.

Kiedyś użyłem już tej gry słów z angielskim skrótowcem SUV, ale teraz pasuje zdecydowanie bardziej. Obłęd z tego typu samochodami osiągnął już punkt krytyczny, a jego efektem jest siedmiomiejscowy Tiguan.

Chyba nigdy w historii motoryzacji koncerny nie wydawały takich pieniędzy jak obecnie na kampanię, że ludzkość nie chce minivanów. Efektem tej kampanii jest tworzenie pokracznych samochodów, a w efekcie także wymarcie pięknego gatunku praktycznych i wielofunkcyjnych aut, jakimi jeszcze są, a za moment będą – minivany.

8b

Wiecie, czemu przy adresach pojawiają się literki? Dlatego, że między nami, mieszkającymi pod numerem 8, i sąsiadem, mieszkającym pod 10, postanowił się ktoś wybudować. Trzeba mu przydzielić adres. Tak samo jest z Volkswagenem Tiguanem Allspace. Był sobie Tiguan i był Touareg i nagle między tę zgodnie współżyjącą wspólnotę wprowadził się ktoś jeszcze. To nie tylko mało udane porównanie, ale fakt z konferencji prasowej. Tak właśnie koncern zamierza pozycjonować siedmiomiejscową wersję popularnego crossovera. Nie wierzycie, zerknijcie do tabelki z cenami. Ta dam. Oczywiście testowany model to najlepiej wyposażona wersja z najmocniejszym dieslem, niemniej jednak sporo. Sporo za samochód, o którego wyglądzie, jeżeli chcemy być łagodni, jedyne, co można powiedzieć, to niebrzydki. Tiguan jest ładny, ale jeżeli zwiększymy mu rozstaw osi o 11 cm i wydłużymy o 22, to nie powstanie z tego motoryzacyjna ślicznotka. Prawda, że bardziej nieudane próby upchnięcia siedmiu miejsc w nieprzystosowanym do tego nadwoziu (Nissan Qashqai +2), ale to nie znaczy, że trzeba podążać tą drogą. Model Allspace możemy zamówić w wersji siedmio-, ale jeżeli nie chcemy także pięcioosobowej. Wtedy mamy do dyspozycji przepastny bagażnik. Ciekawostką jest to, że Allspace nie tylko urósł, ale jest także znacznie lepiej wyposażony niż jego mniejszy, proporcjonalny brat. Ma lepsze wyposażenie seryjne i chociaż wciąż bliżej mu do tego, z którym dzieli pierwszy człon nazwy, niż do Touarega, to faktycznie sprawia wrażenie samochodu odrobinę lepszego.

Kompromis

Rozumiem, że trzeba być wyczulonym na to, co robi konkurencja, i nie można żadnego segmentu motoryzacji pozostawić samemu sobie. Jednak jeżeli chcemy komfortowo jeździć w pięć osób, a kochamy markę Volkswagen, możemy jeździć Touranem. Jeżeli chcemy jeździć w siedem, mamy Sharana, a jeżeli chcemy w siedem, mamy pieniądze i wyobraźnię, to kupmy Multivana. Nikt nie robi z Multivana dwumiejscowego coupe, żeby nagle zaczął udawać, że jest samochodem sportowym, bo nie jest i nie będzie. Tak jak Allspace nie będzie nigdy wygodnym, siedmiomiejscowym crossoverem. To naprawdę nisza w niszy, ale rozumiem, że nie można pozostawić jej niewypełnionej.

Strona 1 z 212

S. K.

Print Friendly