17C64_003

Smart Fortwo – Elektryczny Smart opcją na tak

Kto: Tomasz Siwiński

Co: Smart Fortwo

Gdzie: Tuluza

Kiedy: 22.02.2017

Ile: 290 km

Niesamowita zwrotność i dynamika, wystarczający zasięg.

Klasyczny kluczyk, niewiadoma wartość rezydualna,

Smart to jedyna marka na świecie, która wszystkie swoje modele ma także w wersji elektrycznej. Byliśmy na prezentacji dwóch elektrycznych modeli. Opiszę jeden, bo drugi mi się nie podoba. Mimo wszystko o nim napomknę.

Pierwszy akapit poświęcę modelowi Forfour, bo nie przypadł mi do gustu. Jest czterodrzwiowy, co już samo w sobie jest obłędnie nielogiczne, bo to Smart. Wygląda jak Renault Twingo, co także jest niedopuszczalne, bo to Smart i jest czteromiejscowy, co można nazwać już skandalem. Dlaczego? Tak – bo to Smart. Nie zaprzątajmy sobie nim głowy, ponieważ muszę się podzielić moimi wrażeniami z modelu Fortwo.

Samochód (nie) dla mnie

Trudno chyba o bardziej nietrafione zaproszenie niż to, które wystosował do mnie Aleksander Rzepecki, szef PR-u marki Mercedes. Jak można zaprosić chłopa o wzroście 190 cm i wadze… dużego chłopa, który nie jest wielkim entuzjastą samochodów elektrycznych, na prezentację samochodu wielkości plecaka i to plecaka napędzanego prądem. Ten samochód nie jest dla mnie – pomyślałem. Już po kilku metrach za kierownicą Smarta wiedziałem, że muszę się pozbyć partykuły przeczącej. Jest dla mnie i dla was także.
Po pierwsze ma modny wygląd i spodoba się wszystkim, którym spodobać się powinien. Jest inny, hipsterski, rzuca się w oczy. Kosztuje 100 tysięcy złotych, ale to jego zaleta, elektryczne Smarty nie zaleją ulic. Towary luksusowe powinny być odpowiednio wycenione. Wiem, że podniosą się głosy krytyczne, jak można kupować dwuosobowy samochód elektryczny za 100 tysięcy złotych, skoro za to mogę kupić Golfa, Hyundaia, Octavię, nie mówiąc już o całym zastępie samochodów używanych. Ja akurat jestem całkowitym przeciwnikiem takich porównań. Ktoś chce kupić sobie dwuosobowy samochodzik na prąd, to oznacza, że potrzebuje/chce mieć dwuosobowy samochodzik na prąd. Tyle w tym temacie.
Smart, szczególnie w kontrastowym zestawieniu kolorystycznym, wygląda fenomenalnie. Koła są olbrzymie i mają ciekawe wzory, krótki przód i tył nadają temu autu wyrazu i powodują, że wygląda dynamicznie. Z tyłu klapa otwiera się na dwa sposoby, a bagażnik zmieści dokładnie tyle, ile postanowimy do niego włożyć, a to ile wcale nie oznacza niczego. Podczas testu weszły dwie lotnicze walizki. Kiedy jedziemy sami, możemy wykorzystać dodatkowo fotel pasażera.

Strona 1 z 212

S. K.

Print Friendly