DSC_0627

Renault dla managera

Kto: Przemysław Dobrosławski

Co: Renault Talisman Grandtour / Espace / Koleos

Gdzie: Warszawa

Kiedy: 12.10–23.10.2018

Ile: 1500 km

Dziś nie wystarczy mieć jednego modelu w segmencie, aby być uznawanym za poważnego rynkowego gracza. Dobrze to rozumie Renault, które na przykład w klasie średniej ma trzech reprezentantów o bardzo odmiennym charakterze. A który z nich okaże się najciekawszy w budżecie do 150 tysięcy złotych?

W Europie od lat obserwujemy stały odpływ klientów kupujących dotąd klasyczne modele sedan i kombi oraz minivany w kierunku aut terenowo-rekreacyjnych. Bardziej dramatycznie to wygląda w przypadku tych ostatnich. Segment minivanów np. skurczył się w Europie w I połowie br. roku o 23% w porównaniu do pierwszej połowy 2017 roku. Dla wielu marek oferowanie takich modeli stało się nieopłacalne i znikają one z rynku. Na pogrzebanie swojego topowego minivana, czyli Espace, nie zdecydowało się Renault. Model piątej generacji, zaprezentowany w 2014 roku, został nieco upodobniony do modeli typu SUV, co w założeniu miało powstrzymać odpływ klientów. Efekt można uznać za umiarkowanie, ale jednak, udany. Na przykład w Polsce sprzedaż Espace na poziomie ok. 400 szt. rocznie może nie wygląda imponująco, ale i tak jest wielokrotnie lepsza niż było to w przypadku modelu Espace IV. Podobnie jest w zachodniej Europie. Wolumenowy segment sedanów i kombi klasy średniej również wolno, ale jednak od lat się kurczy. Renault dodatkowo zmagało się przed kilku laty z nie najlepszym wizerunkiem Laguny. Zdecydowano się więc na radykalne zmiany, w tym m.in. nadanie następcy nowej nazwy i opakowanie go w ładne nadwozie. Tak w 2015 roku światło dzienne ujrzał Talisman, który w naszym odczuciu nadal jest jednym z najładniejszych pojazdów oferowanych w segmencie D. Prawdziwe zmiany w strukturze sprzedaży Renault w klasie średniej miały miejsce wraz z pojawieniem się rok później drugiej generacji SUV-a Koleos. To głównie dzięki niemu sumaryczna sprzedaż modeli Renault w segmencie D rośnie.

Eleganckie i nowoczesne

Modele Renault klasy średniej cechują się bardzo spójną linią stylistyczną, dzięki której nie sposób ich pomylić z samochodami innych marek. Atrapy chłodnicy z wydatnym logo są w nich niemal identyczne, podobnie jak krój świateł przednich w modelach Talisman i Koleos, z oryginalnym wzorem diod LED w kształcie litery C, schodzącym na zderzak, oraz lamp tylnych.
Talisman Grandtour, Espace i Koleos prezentują się nowocześnie i elegancko, choć najwięcej lekkości ma nadwozie kombi. W porównaniu z Koleosem Talisman Grandtour jest 19 cm dłuższy, ale równocześnie aż 19 cm niższy. Tyle samo centymetrów kombi Renault ustępuje modelowi Espace (patrz tab.). Talisman Grandtour oraz Espace bazują na platformie podłogowej CMF. Samochody mają prawie taką samą długość, ale różni je znacząco rozstaw osi, który w kombi Renault wynosi 281 cm, a w minivanie – 288 cm. Koleos jest spokrewniony technicznie z Nissanem X-Trail i powstał w oparciu o jego płytę podłogową. SUV francuskiej marki prezentuje się od niego ciekawiej i bardziej rasowo. Koleos szybko awansował z pozycji oustidera, jakim był mało ciekawy poprzednik, do pozycji poważnego gracza samochodów dla kadry menedżerskiej, znajdując się na piątym miejscu w Polsce w rankingu modeli D-SUV wśród marek popularnych. Warto wspomnieć, że Talisman w swoim segmencie zajmuje dopiero dziewiątą pozycję.

Komfortowo i nastrojowo

Cechą wspólną wszystkich zestawianych modeli Renault jest przytulność wnętrza i niezłej jakości materiały wykończeniowe. Aranżacje kabin na pierwszy rzut oka wydają się bardzo podobne, używamy w końcu identycznych kierownic, na środkowej konsoli osadzone są pionowe 8,7-calowe ekrany z niemal identycznym interfejsem. Poprzez te multimedialne kombajny możemy obsługiwać m.in. nawigację, telefon, aplikacje internetowe czy zmieniać ustawienia parametrów pojazdu. Dzięki przeniesieniu obsługi wielu funkcji pojazdów na tablety deski rozdzielcze są przejrzyste i nieprzeładowane przełącznikami. Większość funkcji pojazdu obsługiwana jest na tym ekranie. Nie są one jednak zbyt intuicyjne i korzystanie wymaga pewnej wprawy.
Wygoda foteli w całej trójce modeli Renault segmentu D jest bez zarzutu. W Koleosie siedzisko znajduje się aż 15 cm wyżej niż w Talismanie, to jednak najlepszą widoczność mamy z siedziska Espace. Model ten ma najwęższe słupki A.

Najbardziej oryginalne oraz najbardziej praktyczne i obszerne jest wnętrze Espace. To w nim w rozbudowanej środkowej konsoli osadzono dźwignię zmiany biegów w kształcie przywodzącym na myśl drążek sterowy samolotu. Pod środkową konsolą znajdziemy jeszcze przestrzeń na drobne przedmioty. Praktycznym udogodnieniem w Espace jest montaż gniazd 12 V w trzech rzędach foteli a w pierwszych dwóch także podwójnych wejść USB. Te ostatnie znajdziemy w podwójnej liczbie także w Talismanie i Koleosie. Unikalną jego cechą jest wysuwany pojemnik przed pasażerem z przodu. Tylko w nim kanapa drugiego rzędu ma możliwość przesuwania, a za nią znajdziemy trzeci rząd foteli, na których w jako takim komforcie może podróżować dwóch niższych pasażerów.
Pewnym zaskoczeniem może być brak w ofercie wersji 7-osobowej w Koleosie. Dzięki temu kanapę zamontowano na stałe nieco dalej niż w przypadku X-Traila, co wpłynęło na zwiększenie przestronności. Miejsca na nogi mamy tu przeciętnie kilka centymetrów więcej niż średnia w segmencie D-SUV.

Najdłuższe przedmioty, nawet dwumetrowe, przewieziemy w bagażniku Talismana, ale pod względem pojemności wyraźnie góruje Espace, do którego załadujemy 680 litrów towaru przy pięciorgu pasażerów oraz 2100 litrów przy podróży we dwójkę. To wyraźnie więcej niż w pozostałych modelach Renault (patrz tab.).

We wszystkich modelach mamy funkcję otwierania klapy bez dotykania jej. Wystarczy poruszyć stopą pod tylnym zderzakiem. W Talismanie i Koleosie opuszczenia oparć foteli możemy dokonać dźwigniami na bokach bagażnika. W Espace konstruktorzy poszli jeszcze dalej. Wybierając odpowiednią funkcję na tablecie multimedialnym mamy możliwość zdalnego składania foteli drugiego i trzeciego rzędu. Dokonamy tego też specjalnymi przyciskami w bagażniku. Nie ma tu jednak funkcji ponownego elektrycznego ustawienia foteli.

Strona 1 z 212

LF

Print Friendly