wspolne przod (1)

Nissan Leaf, Volkswagen e-golf, Hyundai Ioniq Electric – Elektryzujące kompakty

Kto: Przemysław Dobrosławski

Co: Nissan Leaf, Volkswagen e-golf, Hyundai Ioniq Electric

Gdzie: Warszawa

Wielkość ma znaczenie

Leaf jest najwyższym modelem w stawce. Nissan w zestawieniu jest aż 10 cm wyższy od Hyundaia i 7 cm od Golfa. Jego wysokość jest zbliżona do tej, jaką oferuje minivan Golf Sportsvan! Do Leafa zatem najłatwiej wsiąść i to w nim znajdziemy najwięcej miejsca nad głowami, co w wykorzystaniu taksówkowym ma znaczenie. Wyżsi pasażerowie Ioniqa mogą podpierać sufit, z racji nisko opadającego dachu za słupkiem C. Sporo więcej miejsca nad głowami jest za to w e-Golfie, w którym linia dachu przebiega jak w klasycznych autach kombi i kończy się niemal pionowym spadkiem do zderzaka. Podłoga w Nissanie jest położona dość wysoko, za sprawą montażu pod nią dość grubych baterii, a pozycja pasażera jest mniej naturalna niż u rywali. Japoński kompakt jest również znacznie węższy od nich, a wytłoczki drzwi uformowano w taki sposób, że w środku mamy jeszcze mniej miejsca na szerokość niż sugerowałyby rozmiary zewnętrzne. Z przodu mamy 7,5 cm mniej miejsca na szerokość niż w e-Golfie i 7 cm mniej niż w Ioniqu. Z tyłu Leaf oferuje odpowiednio 4 cm i 7,5 cm mniejszą szerokość niż konkurenci. Sama kanapa Nissana jest aż 10 cm węższa niż w Hyundaiu, choć ma podobną szerokość do tej w e-Golfie.

Nissanowi wyrosła silna konkurencja, której plany rozwoju gamy pojazdów elektrycznych i hybrydowych są niezwykle ambitne. Hyundai chce wprowadzić do 2020 roku 22 modele hybrydowe i elektryczne. Z kolei Volkswagen już za kilka lat chce mieć w gamie kilka nowych modeli elektrycznych oraz elektryczny model kompaktowy, który nie dość, że ma kosztować zbliżoną kwotę co pojazdy spalinowe, to ma osiągnąć podobny zasięg na jednym ładowaniu!

(…)

Zestawy zegarów w e-Golfie i Ioniqu wyglądają zupełnie klasycznie ‒ są czytelne i mają przyjemne dla oka grafiki. Nieco bardziej futurystycznie wygląda to w Leafie, choć monochromatyczny wyświetlacz komputera pokładowego trąci już myszką.

Trzy pomysły na kabiny

Wróćmy do wnętrz zestawianych e-kompaktów. Wszystkie modele prezentują wyrównany, wysoki poziom pod względem intuicyjności obsługi. Najbardziej oryginalnie prezentuje się wnętrze Leafa, choć już trąci ono myszką ‒ zwłaszcza kształt kierownicy i monochromatyczne wyświetlacze o niskiej rozdzielczości w zestawie zegarów. W każdym modelu zaproponowano odmienny sposób zmiany przełożeń. W Nissanie mamy do dyspozycji okrągły przełącznik, w Hyundaiu przyciski, a w Volkswagenie dźwignię taką samą jak w modelach spalinowych ze skrzynią DSG. Deski rozdzielczej e-Golfa nie odróżnimy od tej zastosowanej w modelach spalinowych. Różnice znajdziemy dopiero w zestawie zegarów, gdzie np. zużycie paliwa będzie podane w kWh/100 km, a nie w litrach. Poza tym tylko w modelach eko kierownicę i mieszek lewarka biegów obszyto niebieską nicią.
(…)
Najbardziej praktyczna na co dzień będzie kabina Ioniqa. W tym modelu znajdziemy najwięcej schowków czy dodatkowe wejścia USB. Hyundai traci punkty za najsłabszą widoczność z miejsca kierowcy, zwłaszcza do tyłu, z racji podzielonej na dwie części tylnej szyby.

Strona 2 z 5123...»

S. K.

Print Friendly